Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez beladin 03 wrz 2014, 15:08
Rebelia napisał(a):No. :) I u mnie nie identyfikuję tego z problemem, prędzej ze spokojem. Czasem mam ochotę zaangażować się w dyskusję, ale momentami zwyczajnie dochodzę do wniosku "aaa pies to srał" i przechodzę do innego tematu :P


"srał" Ciebie czy temat?
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez Makabra 04 wrz 2014, 08:25
Mam Wrażenie, że nikt mnie nie lubi i nie wiem, czy to tylko moje wyobrażenie, czy prawda :roll:
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez beladin 04 wrz 2014, 11:23
Makabra, A dajesz im powody? :)
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez Makabra 04 wrz 2014, 17:55
beladin napisał(a):Makabra, A dajesz im powody? :)


Do nielubienia mnie?
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez beladin 04 wrz 2014, 17:57
Makabra, Tak ..do nielubienia
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 04 wrz 2014, 18:03
dziś otrzymałem telefon w sprawie kursu na recepcjonistę (zapisałem się na niego... ze dwa lata temu) i zacząłem się zastanawiać czy osoba dosyć lękliwa w stosunku do nowych osób może się nadawać na recepcjonistę, ale postanowiłem że spróbuję
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

przez Makabra 04 wrz 2014, 18:16
beladin napisał(a):Makabra, Tak ..do nielubienia


Nie wiem, chyba nie.
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez jakostak 05 wrz 2014, 11:00
Dziś obudził mnie telefon. To na pewno ktoś w sprawie pracy a ja oczywiście przez moją fobię nie odebrałam... Gdy mam rozmawiać przez telefon czuję taki stres, jakbym co najmniej miała za chwilę wystąpienie publiczne...
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
09 sie 2014, 02:11

Fobia społeczna!

przez beladin 05 wrz 2014, 17:57
tomasz_xyz, Nadaje się, ponieważ taka osoba z natury jest bardzo grzeczna ;)
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 05 wrz 2014, 21:14
beladin napisał(a):tomasz_xyz, Nadaje się, ponieważ taka osoba z natury jest bardzo grzeczna ;)


Ta zbytnia grzeczność mnie kiedyś wykończy ;-)
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 wrz 2014, 21:42
Ja nie mam fobii społecznej jako oddzielnej jednostki. U mnie fobię wywołuje ogólny stan psychiki. Jestem w słabej kondycji psychicznej to i z ludźmi nie chcę się spotykać. Dodatkowo aktualnie nie pracuję i zawsze jest problem gdy pada pytanie: "co robisz na co dzień". Podejrzewam, że gdybym poczuł wewnętrzną siłę, pierwszą oznaką by było wyjście do ludzi. Chodzenie na randki, czy zapisanie się do jakiegoś klubu hobbystycznego gdzie są ludzie.

A z rad jakie mógłbym dać to warto po prostu nie przejmować się tak co pomyślą inni. Niestety nie jest to łatwe, bo człowiek ma wbudowany mechanizm, żeby dostawać informacje zwrotne od innych. Sam nie wiem, chyba jednak nie powinienem radzić jako odludek. Niektórzy mają po prostu to coś i stają się popularni w swoim środowisku. Nawet na Facebooku widać, że jedni dostają kupę lajków, a inni choćby wrzucili wzór chemiczny lekarstwa na raka to zostają zignorowani.

Mi już nawet nie chodzi o popularność i gwiazdorzenie, ale żeby ktoś mnie raz na jakiś czas odwiedził, zadzwonił, czy zagadał. Chyba jestem zbyt nudny i mało przebojowy. No cóż, taki mój los od tych 8 lat.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez lony 05 wrz 2014, 22:02
jakostak napisał(a):Dziś obudził mnie telefon. To na pewno ktoś w sprawie pracy a ja oczywiście przez moją fobię nie odebrałam... Gdy mam rozmawiać przez telefon czuję taki stres, jakbym co najmniej miała za chwilę wystąpienie publiczne...

Ooo, mam podobnie. Przez jakieś dwa lata wysyłałam CV do różnych miejsc pracy, dzwonili do mnie, ale nigdy nie odebrałam telefonu. Chociaż u mnie przyczyna była chyba też nieco inna. Za długo by pisać.
W każdym razie problem ten rozwiązałam, idąc do miejsca mojego zatrudnienia osobiście. No i odpowiednio zmotywowana.
Ogólnie miałam dwie oferty pracy, na jedną miałam zgłosić się w agencji, a na drugą miałam napisać maila. Ci od maila zadzwonili, ale tego już nie odebrałam, psychicznie nie dałam rady.
Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
23 maja 2011, 14:10

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Rebelia 06 wrz 2014, 14:13
beladin napisał(a):
Rebelia napisał(a):No. :) I u mnie nie identyfikuję tego z problemem, prędzej ze spokojem. Czasem mam ochotę zaangażować się w dyskusję, ale momentami zwyczajnie dochodzę do wniosku "aaa pies to srał" i przechodzę do innego tematu :P


"srał" Ciebie czy temat?

Zapewne w tamtym kontekście miałam na myśli temat ;)

lony,
Ooo, mam podobnie. Przez jakieś dwa lata wysyłałam CV do różnych miejsc pracy, dzwonili do mnie, ale nigdy nie odebrałam telefonu. Chociaż u mnie przyczyna była chyba też nieco inna. Za długo by pisać.
W każdym razie problem ten rozwiązałam, idąc do miejsca mojego zatrudnienia osobiście. No i odpowiednio zmotywowana.
Ogólnie miałam dwie oferty pracy, na jedną miałam zgłosić się w agencji, a na drugą miałam napisać maila. Ci od maila zadzwonili, ale tego już nie odebrałam, psychicznie nie dałam rady.


Robisz coś z tym? Konsultowałaś to z psychem jakimś? Ja wiem, jak to jest z tymi telefonami, bo sama miałam podobnie ;) Ale zastanawia mnie, czy tego typu problem gdzieś próbowałaś, powiedzmy, przepracować?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Fobia społeczna!

przez Martek 07 wrz 2014, 20:26
Witam, jestem tu nowa a dzisiejszy dzień dał mi dużo do myślenia,tak wiec postanowiłam opisac mój problem...jechałam pociągiem do pracy,ogólnie dużo ludzi,pełno dzieci,na przeciwko mnie siedziało dwóch młodych mężczyzn a obok ładna młoda dziewczyna,spojrzałam na nią i na nich i zaczęło się ,moje tiki,zaczełam trzęśc głową spinać mięsnie a to jeszcze bardziej mnie wystraszyło ,starałam się o tym nie myslec ,pisać cos na komórce, ale nie mogłam ... musiałam wysiąść... to już nie pierwszy raz,studiów nie dokonczyląm przez zajęcia z jedna profesor która lubiła pracę w grupach lub wypowiedzi na forum klasy, złapało mnie i u niej dwa razy, kiedy wszycy na mnie patrzą ,czekaja na moja odpowiedz ,zaczynam poruszać głową ,czuję jak spinam miesnie i nie mogę nic na to poradzić...nie wiem kiedy nastapi tik,ostatnio nawet w sklepie przy kasie, nie wiem jak mam sobie z tym poradzić,dzis po tym zdazeniu cały dzień chodziałam w strachu ,bałam się ze znowu mnie to spotka... nie wyglądam żle ,dozuo osób dziwi się czemu nikogo nie mam,a ja zwracam na kogos uwagę dopóki on nie zwroci na mnie,boje się ,boję się z nim spotkać ,isc na kolację , rozmawiać...chodziłam na taniec,salsa to była moja pasja,tak się cieszyłam ze w końcu ją odkryłam...niestety przed każdym treningiem musiałam wypic pare drinków żeby wogole tam isc,zeby spotkać się z partnerem, zostawiłam to,stwierdziałam ze to bez sensu ... mam znajomych,ale nigdy nie miałam faceta,igdy nie byłam zakochana , inaczej mówiąc nigdy nie dawałam nikomu szansy,a kandydatów było sporo...nie wiem czy to wszytsko jest spowodowane,nie jestem zadowolona z mojej pracy,praca niezbyt ambitna a zawsze myślałam ze będę "kims" ... w moim wieku(29) brak związku to chyba tez nic normalnego, mało tego ostatnio załam sobie sprawę ze nigdy nie całowałam się po trzeźwemu...nie wiem co mam robic od czego zacząc, czy to objawy fobi społecznej czy może nerwicy lękowej?/boję się kolejnego "ataku"...może cos poradzicie?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 20:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do