Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 02 sie 2012, 00:10
tak biore oropram rano jedna i hydroxyzyne rano jedna 25 mg wieczorem biore albo 1 albo 2 hydroxyzyny

a tak na marginesie od 3 dni czuje sie koszmarnie caly czas mam jakies chore jazdy a to ze glosy slysze tzn macie cos takiego ze niewiem az jak to nazwac w glowie w myslach wyobrazaja wam sie dialogi albo jakies rozmowy czy cos tak nie chcianie bo mnie to najbardziej meczy boje sie ze to sa glosy i ze mam schize juz ale gdzies tutaj na forum wyczytalam w innym watku ze to jakis rodzaj natretnych mysli eh pozatym ostatnio tez sie koszmarnie czulam i wsiadlam na rower i pojechalam na dzialke bylam dumna ze pojechal;am sama ale juz na dzialce koszmar niewiedzialam co sie ze mna dzieje macie tez takie zawieszki np ze gadacie z kims a zachwile niewiecie o czym bo tak jestescie pochlonieci tymy myslami i tym stanem ze nic do was nie dociera?? koncze juz 3 opakowanie oropramu i dupa poprawa byla potem pogorszenie ja juz sama niewiem moze za mala dawke biore bo we wczesniejszym, rzucie nerwicy prawie 2 lata temu pomoglo mi dopiero poltorej tabletki sertagenu ehh boje sie ze bedzie coraz gorzej ze pamiec m9 zniknie ze zaczne wygadywac jakies glupoty bo caly czas czuje sie nienormalnie niektore slowa gesty itp caly czas moj umysl to analizuje nic mi sie nie chce kompletnie nic ostatnio klade sie pozno spac wstaje nawet i o 11 eh potem sie pokrece cos tam porobie z dzieciakami i popoludniu znowu chce mi sie spac i jak sie przespie to mi troche lepiej ja juz niewiem czy ten organizm jest tak przemeczony tym stanem ze ciagle che mi sie spac czy jak eh sama niewiem statram sie zajac czym kolwiek moge cos robic ale te chwile przebudzenia jak ja to mowie to sa najgorsze i to nie bycie soba nic mnie nie cieszy zaraz mam sie wprowadzic do swojego nowego domu gdzie prawie jest juz wykonczony bedzie super juz mam meble plytki drzwi meble kuchenne no wszystko generalnie a to mnie nawet nie cieszy boje sie tam wyprowadzic bo tam pare domkow tylko stoi niema gdzie i do kogo wyjsc eh boje sie ze jak tam sie wyprowadze bede siedziala sama to ze strace swiadomosc tego co robie ze zaabije dziecko albo cos tragedia pomuzcie co o tym myslicie
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 02 sie 2012, 09:09
Sandra nie bój się! To wszytko to są Twoje natrętne myśli, które wywołują lęk a on z kolei inne zaburzenia typu derealizacja. Na pewno nie zwariujesz!
Na lekach może wystąpić pogorszenie, więc poczekaj jeszcze. Wszystko będzie dobrze! Raz już z tego wyszłaś, to teraz też wyjdziesz!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez sandra 02 sie 2012, 15:06
to myslisz ze jak na 3 opakowania oropramu o jeszcze za krotko zeby cos dzialalo??wczesniej nie mialam derealizacji ani czegos takiego ze bojesie ze slysze glosy ktore caly czas jakies dialogi mi sie w lowie pojawiaja i te odczucie obcosci kim jestem czasem moi bliscy wydaja mi sie obcy moje odbicie w lustrze raz patrze na siebie jest ok a zachwile wize ze to ja ale jakos nie ja eh masakra czy ktos z was tak ma ??bo wczesniej mialam nerwice lekowa ale mialam tylko natretne mysli a etraz te dziwne odzucia moze to jest to ze wtedy przestalam sie bac samych mysli to teraz moja kochana nerwica atakuje mnie w inny sposob mocniejszymi doznaniami eh niby od rana wstaje cos robie dzisiaj znow kladlam ogorki i robie wszystko zeby tylko nie myslec ale sa takie dni ze sama nie wiem co sie ze mna dzieje i chodze jak zombi madzialenka masz tez takie cos ??
wypijmy dziś butelkę za (sukces ?) albo dwie
więc zabierz mnie na drinka, pocieszyć muszę się
i chociaż nie pomoże, a jednak kto to wie
zapomnę o tym stresie, myślałam, że mnie zje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
22 cze 2012, 17:02
Lokalizacja
łódzkiem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lenela 03 sie 2012, 09:08
Że tak tylko powiem: takie wrażenia mogą byc objawami różnych zaburzeń neurologicznych, dlatego szczególnie jeśli występują dodatkowo bóle i zawroty głowy czy zaburzenia widzenia to polecam wybranie się do neurologa.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sie 2012, 09:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 03 sie 2012, 09:49
Lenela jakie zaburzenia masz na myśli?

-- 03 sie 2012, 09:50 --

Sandra, ja mam otępienie, odurzenie i odrealnienie.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez EugenN 03 sie 2012, 22:11
Witam pisałem tutaj jakiś miesiąc temu, piszę bo poczułem się troszkę gorzej przed zasnięciem, boje sie ze mam jakas schize, albo ze poprostu nie istnieje, ze kiedys sie obudze gdzies tam daltego nikt mi nie potrafi pomóc.. Nie nawidze tych chorych jazd, kiedy klade sie w dzien, po przebudzieniu patrze, i tak jakby taki szok gdzie ja jestem, dlaczego tam jest niebo? czym jest zycie? dlaczego zycie wyglada tak nie inaczej? kladac sie spac mysli o wszechswiecie ze jest on wielki itd. ze do konca nie wiemy nic o swoim istnieniu i za chwile dociera do mnie ze ja tu istnieje w tym swiecie gdzie nie wiemy kim jestesmy skad pochodzimy i przelatuje mnie strach przed zyciem. jak tylko slysze moich kolegow ktorzy normalnie moga sobie pogadac o gwiazdach, innych planetach, to tylko mnieo blatuje strach i wizja tego wszystkiego i takie uczucie jakbym nie byl z tego swiata i nie rozumial dlaczego tam jest wszechswiat, dlaczego gwiazdy? dlaczego inne planety. i to wszystko jest tak wielkie ze mogloby nas zniszczyc w kazdej chwili. Dlaczego moi koledze potrafią patrzec w niebo? ogladac gwiazdy? a ja nie? Bo zaraz mysli, zaraz strach, gdzie ja jestem, kim ja jestem, czy ja istenieje? Jak pomysle sobie ze kiedys bylo to dal mnie normalnoscia ze tu jest ziemia, tam wszechswiat i nie wzbudzalo to we mnie lęku, to na prawde nie wiem co sie ze mna stalo... i szukam powodu ciagle gdzie to sie moglo stac??!! na poczatku mojej nerwicy/derealizacji czy moze schizofremii bo ja sam juz nie wiem co to jest.. :( nie mialem az takich schiz przed tymwszechswiatem itd, tylko balem sie ze moje zycie jest fikcja, i widzialem obraz jakby przez szklo, a pozniej dochodzilo powoli cos i tak do tego momentu gdzie juz praktycznie boje sie zycia :( tylko pod wplywem alkoholu moge sie poczuc jak kiedys, popatrzec sobie w gwiazdy i moc je spokojnie ogladac i miec szczerze WYRĄBANE na to czy naprawde istnieje i dlaczego tam jest wszechswiat, i ciesze sie ze zyje tu, bo zycie jest piękne, i zastanawiam sie wtedy jak po trzezwemu moge sie zastanawiac nad takimi rzeczami i bac sie ich ... ale tylko wtedy sie tak czuje a na codzien smutna rzeczywistosc, ktorej nie rozumiem;/ Prosze powiedzcie czemu tak mam? powiedzcei ze to przez nerwice, deralizacje, bo ja juz nie wytrzumuje, boje sie ze to nie choroba, albo jesli choroba to schizofremia jakas..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 cze 2012, 18:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 03 sie 2012, 23:21
A ja chętnie dowiedziałbym się jak tworzy się derealizacja pod względem biologicznym, chemicznym.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Klarisa 04 sie 2012, 13:05
EugenN Nie martw się to nie jest absolutnie schizofrenia. To nerwica lękowa i natrętne myśli. Wszyscy mieliśmy dokładnie takie same objawy i zawsze diagnozowano u nas NERWICE. Biegnij do lekarza po leki i rozpocznij terapie a objawy miną ;)))) Powodzonka
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lip 2012, 09:54

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 04 sie 2012, 14:57
Rindpvp, prawdopodobnie z obniżenia neuroprzekaźników w mózgu np. serotoniny.

-- 04 sie 2012, 14:58 --

Klarisa zostawłam Ci wiadomość na privie.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez EugenN 04 sie 2012, 21:46
Klarisa oby było tak jak mówisz, bo czasami mi się wydaje ze tylko ja w tym siedzę, że wy tego nie macie..
Dziwne te myśli, strasznie męczące i pomyśleć, że już ponad 2 lata bez terapii żadnej wytrzymałem, choć przyznam, że jest gorzej z dnia na dzień.. Czasami tylko przebłyski lepszego dnia.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 cze 2012, 18:05

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 04 sie 2012, 22:17
Rindpvp, prawdopodobnie z obniżenia neuroprzekaźników w mózgu np. serotoniny.

hm, to ciekawe co mówisz, skąd masz to info?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 05 sie 2012, 11:15
Od lekarza i to niejednego.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Tukaszwili 05 sie 2012, 19:56
Rindpvp, Derealizacja, z tego co mówiła mi psycholog, może takoż brać się z niedotlenienia. Dlatego wielu osobom pomaga jakiś spacer czy uprawianie sportu.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 05 sie 2012, 20:06
To chyba tylko taka chwilowa, bo derealizacja jest mechanizmem obronnym i występuje łącznie z lękiem w depresjach, nerwicach a je z kolei powoduje obniżenie neuroprzekaźników w mózgu.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do