Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 14 lis 2010, 12:15
Czy wy też doświadczacie dzwiękobólu? Jak lekarz ostatnio podbijał pieczątkami recepty to myślałam że się popłaczę. Czuję takie napięcie i to naprawdę boli, każdy trzask szmer staje się bolesny, tego też nie rozumiem a też mi przeszkadza bo wystarczy że liść spadnie na szybę robiąc takie cap a dla mnie to jest taki cios i wtedy idzie jeszcze lęk... co to jest? czemu tak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 14 lis 2010, 12:51
James,
Nie probowalem walczyc czy blokowac te mysli, po prostu dawalem im spokoj i same odchodzily. To jedyny sposob ktory u mnie dziala. Albo zamieniam to w humor tzn jak lapie mnie derealizacja to zaczynam zachowywac sie jak zjarany :twisted:
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez James 14 lis 2010, 13:01
19_latek napisał(a):James,
Nie probowalem walczyc czy blokowac te mysli, po prostu dawalem im spokoj i same odchodzily. To jedyny sposob ktory u mnie dziala. Albo zamieniam to w humor tzn jak lapie mnie derealizacja to zaczynam zachowywac sie jak zjarany :twisted:

Niby to dobry sposób, sam niekiedy tak czyniłem ale może spowodować według mnie to, że utkwimy w jednym miejscu. Według mnie najlepszym wyjściem byłoby nie myśleć o tym o czym nie trzeba. Widocznie każdy radzi sobie z tym po swojemu.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2010, 20:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 14 lis 2010, 19:03
DD to nic wiecej jak sen na jawie... Miewaliscie kiedys lęki nocne? To jest tak ,ze wasz mozg sni ,ale cialo wstaje dlatego w takim stanie miewa sie silny lek i derealizacje ,ale w przeciwienstwie do nerwicy wstajac rano tego po prostu nie ma. W nerwicy ,depresji itd jak kazdy wie dochodzi do zaburzen w mozgu, serotonina problemy z neuro przekaznikami , synapsy nerwowe.... Mozg szwankuje jest rozstrojony jak stare radio, przeciez w naszym mozgu wystepuje impuls elektryczny, tak jak kolega napisal wyzej leki pomagaja w 99% ja zaczalem brac 2 lata temu i nie mam DD uwazam to za taka jakby nie dojrzalosc emocjonalna nerwica wiarze sie z wieloma aspektami np. z tym o czym juz pisalem: odnalezieniem wlasnego ,,ja" w tym swiecie... Bierzcie leki ,praca, zajecie , kontakt z ludzmi ,duzo sexu to tez lagodzi objawy i pomaga na wszystko :) a bedzie dobrze pzdr, :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great:
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Polanka 15 lis 2010, 18:47
A jedno mnie dręczy najbardziej w tych stanach, czy też macie tak ze nawet nie jesteście wstanie określić o czym myślicie i czego sie boicie kiedy nadchodzi taki stan? Co można zrobić kiedy próby odrzucania i przyjmowania tych myśli nic nie dają? Czy załamanie nerwowe moze byc przyczyna nerwicy czy sie z nia wiąże?? Proszę Was o sugestie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez coco0n_18 15 lis 2010, 21:56
Polanka

Gdy mnie dopada derealizacja to moj mozg jakby sie wylacza, mysli slizgaja sie tylko po powierzchni, z racji tego ze dopada mnie to przede wszystkim w szkole, to zaczynam wkrecac sobie jazdy ze np. nic nie umiem. Czasem w ogole nie zajmuje sie tym co dzieje sie na lekcji, po prostu chcialbym zamknac oczy i stad wyfrunac. Gdy mam najwieksza dereale, to czuje napiecie w gardle, takie samo jak podczas tremy, musze uwazac na to w jaki sposob skladam zdania i w ogole nie jestem sobą. Dziennie rozważam samobójstwo, nie mam siły już z tym walczyć.

+

Mam 18 lat, w tym roku matura. Od paru miesiecy konsultuje sie z psychologiem. Powinienem isc do psychiatry po jakies leki? Kazdy dzien jest dla mnie koszmarem :cry: Atak trwa parę godzin, w czasie których czas płynie przeraźliwie wolno..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 cze 2010, 13:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 15 lis 2010, 22:46
coco0n_18,
Idz po jakies leki jak nie mozesz wytrzymac.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 15 lis 2010, 23:36
Od paru dni czuję jakbym była w ciągłym stanie depresonalizacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez coco0n_18 15 lis 2010, 23:48
Kanashimi

takim 24h / dobę ? :? musi byc strasznie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 cze 2010, 13:35

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 15 lis 2010, 23:53
coco0n_18 napisał(a):Kanashimi

takim 24h / dobę ? :? musi byc strasznie


To w sumie ciężko opisać.
Ale mam wrażenie jakbym w ogóle żyła w innym świecie.
No teraz jak jestem we własnym pokoju, przy komputerze, to jest trochę inaczej.
Ale np. w szkole, czy jak gdzieś idę - fatalnie.
Może to też dlatego, że niedawno zaczęłam brać antydepresant.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 16 lis 2010, 00:01
Kanashimi, Miałem tak z derealizacja... masakra... ale mija ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 16 lis 2010, 00:03
Misiek_NL napisał(a):Kanashimi, Miałem tak z derealizacja... masakra... ale mija ;)


Tzn. ja jak dotąd często miewałam takie "wylogowywania się".
Dość często, ale nie tak, że cały dzień. Na jakiś czas.
A teraz to w ogóle czuję się jakbym chodziła po tym świecie i robiła wszystko automatycznie.
Chciałabym coś... poczuć. A nie tak wszystko jak z automatu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 lis 2010, 00:44
Ostatnio rozpamiętywałam stan wegetacji połączonej z mechanicznością i całym koszmarem który chyba przemija, bleeeeee, ciesze się że jestem w lepszej kondycji, ostatnio nawet cieszyłam się tak prawdziwie z nocnego spaceru, ze świata, a jeszcze z miesiąc temu kiedy marzenie się spełniło oczekiwane to miałam jeszcze wyuczoną radość :/ A derealizacja ostatnio złapała mnie w sklepie, myślałam że ze schodów spadnę. Ostatnio nie przypomniałam się z tym problemem lekarzowi ale teraz to zrobię bo zdaje się być mądry i wyciągać mnie z niebycia i dzięki niemu nie przeżywałam ostatnio nocnej otchłani! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez mateusz2100 16 lis 2010, 02:00
Ja mialem dd (i to takie ,ze moja wlasna mama wydawala mi sie obca a swiat na zew byl jakims horrorem) mialem to przez 86 dni 24h i to przezylem, zyje czuje radosc i swiat jest piekny... Nie rozdrapujcie tego... Nie siedzcie caly czas na forum bo to wam nie pomoze! Zdrowia zycze wszystkim! :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great: :great:

[Dodane po edycji:]

Wiedzcie ,ze nerwice mozna miec juz do konca zycia ,swiadomosc zaburzenia czy choroby pomaga a dd i tak wraca im bardziej bedziecie sie jej przeciwstawiac tym bardziej bedzie was atakowac z potrojnym pierdolnieciem

[Dodane po edycji:]

http://www.youtube.com/watch?v=NQoRMD_HjcQ
"tez z tym walczyłem" ..... da sie z tym wygrac

Wiem, że czasami bywa źle, ale zapamiętaj jedno – po każdej ciemnej nocy przychodzi jasny dzień. Więc nieważne, jak jest, wypnij klatę, trzymaj głowę w górze i poradź sobie z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
11 maja 2007, 15:49
Lokalizacja
Poznan

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do