Kilka metod na pokonanie lęku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kilka metod na pokonanie lęku

przez HuldaWawa70 07 lut 2014, 01:16
Ja tez bardzo bałam się latać w sumie z tych samych przyczyn, az pewnego razu musiałam bardzo szybko i nagle wrócićdo polski i poprostu nie miałam wyjścia, to były najgorsze dwie godz mojego życia, ale od tamtego czasu latam nadal mam leki ale staram sie to przelamywac
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
07 lut 2014, 01:04

Kilka metod na pokonanie lęku

przez katris 07 lut 2014, 15:33
Zazdroszczę... i czekam na ten dzień, tylko, że w przypadku samolotu cholera nie da się po prostu spróbować, trzeba to zrobić i już i NIESTETY NIE MA DROGI UCIECZKI, WYJŚCIA, ODDECHU!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez Decevante 07 lut 2014, 15:36
No właśnie chciałabym poznać te sposoby na pokonanie lęku, bo jak dla mnie żadne nie istnieją. chyba że mi już nic nie pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kilka metod na pokonanie lęku

przez katris 07 lut 2014, 15:54
Oj tak, bo niby jest ich tyyyyle jak się czyta i słucha od terapeutów, ale jak przychodzi co do czego, to naprawdę ciężko panować nad sobą i rozmyślać jaki by tu sposób zastosować, w sercu szaleństwo, w głowie jeszcze większe, lęk przenikający do ostatniego włoska na całym ciele i...?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Kilka metod na pokonanie lęku

przez gula3 07 lut 2014, 16:12
i tylko zatrzymać się zastanowić opieprzyć samą siebie i ruszać dalej. czasem wychodzi, dziś mi się udało.
"Wiatr,wiatr, wiatr łapcie w żagle, choć sztorm i wróg na statek nasz czyha szczęście to mit stworzyliśmy go sami- Czarna Bandera nad nami !"
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 lut 2014, 14:02
Lokalizacja
sosnowiec

Kilka metod na pokonanie lęku

przez punkrocker 08 lut 2014, 02:11
katris - nic Ci nie będzie :) Mam identyczne obawy, myśli w stylu "a co będzie jak przestanę nad sobą panować, przecież to samolot itp.itd". Wiesz co się potem okazuje? Albo nic się nie dzieje, albo dzieje się bardzo niewiele. Pamiętaj, że to tylko lęk przed lękiem i nic więcej. U mnie zresztą jazdy zaczynają się już na lotnisku. Przecież trzeba przejść odprawę "a co będzie jak pan celnik zobaczy, że jestem zestresowany, a co będzie jak okaże się, że moich leków nie można przewozić przez granicę". Nic nie będzie. Nigdy nic nie jest. Zauważyłem, że moja nerwica sprawia mi ogromny dyskomfort, ale nigdy nie stawia mnie w sytuacji, z którą bym sobie nie poradził. Zawsze to jakoś tam wychodzi dobrze. Uszy do góry!
Bedzie dobrze!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 paź 2007, 20:32

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez asl 13 lut 2014, 00:25
czytam teraz książkę "pokonałem nerwice" G. Szaffera - według autora pierwszą ważną rzeczą jest zaakceptowanie własnej śmierci, pogodzenie się z nią... jest to pierwszy krok do przezwyciężania lęków.. taaa... łatwo powiedzieć, trudniej wykonać...
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Kilka metod na pokonanie lęku

przez creep21 13 lut 2014, 00:58
Katris ja tez sie balam i nawet mialam silny atak panika jak tylko wsiadlam do samolotu nawet nie zdazyl ruszyc, kolerzanka probowala mnie uspokoic bo bala sie ze nas wyzuca ale skonczylo sie tak ze stewardesa wziela mnie na sam przod i dali piwo i bylo w porzadku :D

-- 13 lut 2014, 00:00 --

Asl dokladnie mowic jest latwo bo niby kazdego to sie tyczy i kazdego dotknie ale w obliczu paniki myslisz ile masz do stracebia itp ze akceptacja jest malo wykonalna ;)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 lut 2014, 14:54

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 13 lut 2014, 01:10
a jeśli nie odczuwa się "czystego" lęku tylko objawy somatyczne? jak sobie radzić?
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Kilka metod na pokonanie lęku

przez blue_girl 15 lut 2014, 18:46
To i ja coś napiszę :)

Ataki paniki miewałam w okresach stresowych wiele razy od lat, jednak ponieważ nie wiedziałam że coś takiego
istnieje to uznawałam że naszła mnie świńska godzina i jak żołnierz na rozkaz chciał nie chciał szłam dalej
i robiłam co musiałam.
Raz w życiu miałam taki atak że od razu zaprowadzili mnie do lekarza a ja naprawde myslalam że to koniec.
Jednak wiedziałam już co to jest i że to przejdzie.
Siedziałam więc trząsłam się i głośno płakałam, w zasadzie było mi obojętne co sobie ludzie pomyślą ;)
Osoby z jednej strony (zupełnie obcej) co chwile pytałam czy przeżyje i czy nie mam wylewu albo zawału
a osobie siedzącej z drugiej strony (również nieznajomej) tłumaczyłam że nie zemdleję bo w tym stanie się nie mdleje.
Dziś ta sytuacja wydaje mi się dosyć komiczna, i wiem że osoby które ze mną były - były gorzej przerażone niż ja ;)
Potem oczywiście jak każdy miałam obsesje aby tego ataku znowu nie dostać.
Jednak kiedy dowiedziałam się że terapia może polegać na tym że się to wywołuje na zawołanie pomyślałam
że to naprawdę głupie się tego bać.
Potem miałam pare ataków ale zatrzymałam się w ciagu paru minut nawet w momencie kiedy już miałam śnieg optyczny
przed oczami, palpitacje i drętwienie kończyn. Po prostu pomyślałam - o! mam atak paniki :)
I minął.
Na dziś dzień to zjawisko jest mi całkowicie obojetne i traktuje je na równi z bólem głowy i może dlatego nie wraca.

Ale nie o tym chciałam pisać.
Chciałam wspomnieć o leku przed wyjściem.
Na skutek stresów miałam duży niepokój przy wychodzeniu.
A na skutek traumatycznego wydarzenia w życiu miałam totalny lęk przed wychodzeniem.
Właściwie bałam się wszystkiego.
Z wyjścia do sklepu po bułki wracałam z płaczem.
Jak minęła trauma i mój organizm się wyciszył i został tylko zwykły lęk przed wychodzeniem
zaobserwowałam bardzo ciekawą technikę.
Otóż zdałam sobie sprawę idąc po ulicy że ja nie boję się wyjscia i bycia na zewnętrz
ponieważ kiedyś lubiłam wychodzić i nie miałam z tym problemu tylko ja przerzuciłam lęk przed życiem
i problemami w moim życiu na wychodzenie.
Zaczelam sobie tłumaczyć że nie boję się być na zewnętrz tylko to ja sama w środku jestem niespokojna
wiec czuje się niespokojna i w domu i tym bardziej przy wyjściu.
Odzieliłam te 2 sprawy.
Lęk a wyjście.
To dalej nowe spojrzenie na temat.
Zresztą to co nauczyła mnie nerwica to że przenosi lęk na wszystko inne oprócz tego własciwego
konfliktu wewnętrznego.
Tak jakby umysł robił wszystko aby zamaskować lęk przed zyciem, brak odpowiedzialności, poczucie bycia ofiarą czy brak wiary w siebie.
Boi się więc wychodzenia, chorób, smierci itd.

Moj kolega psycholog tłumaczył mi że najpierw leczymy lęk przed lękiem, a potem ten prawdziwy lęk.
Każdy z moich znajomych który ma nerwicę ma jakieś kłopoty i po prostu boi się przyszłości.
Jednak jest tak zajęty lękiem przed lekiem, chorobą że ten realny problem jest jakby niezauważany.

Lęki trzeba zajeździć aż do znudzenia.
Wszystko mija, nic nie będzie trwało wiecznie. Te lęki też nie.

-- 15 lut 2014, 18:13 --

DżejnRołs napisał(a):a jeśli nie odczuwa się "czystego" lęku tylko objawy somatyczne? jak sobie radzić?


A jakie objawy Cię dręczą?
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę. Ale to nic nie zmieni.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 sty 2010, 19:34

Kilka metod na pokonanie lęku

przez MaReKCe 15 lut 2014, 23:32
DżejnRołs, zalezy od objawów, można na przykład wybrac sie do wlasciewgo szamana, gule w gardle sprawdzi laryngolog, stan przedzawalowy kardiolog itd itp. Mozna też samemu potestować moim odkryciem było to że uczucie duszności mijalo po przejechaniu rowerem 10-15 km tak dość szybko, oczywiscie trzeba być nieco nienormalnym żeby w takim stanie wysiąść na rower :smile: ale cóż. Co nas nie zabije to może pomoże.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lut 2014, 04:24

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez nthg 22 lut 2014, 18:03
Terapia behawioralno-poznawcza to jedyna metoda pozbycia się lęków. Tylko systematyczna i ciężka praca nad sobą przyniesie upragnione efekty.
...i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 cze 2013, 15:46

Kilka metod na pokonanie lęku

Avatar użytkownika
przez asl 26 lut 2014, 01:58
nthg napisał(a):Terapia behawioralno-poznawcza to jedyna metoda pozbycia się lęków. Tylko systematyczna i ciężka praca nad sobą przyniesie upragnione efekty.



masz jakies doswiadczenia z ta terapia?

-- 01 kwi 2014, 11:23 --

a jak pozbyć się lęku wolno płynącego? jak go złagodzić?
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Kilka metod na pokonanie lęku

przez Salivia 19 kwi 2014, 22:52
Może to nie do końca kwestia radzenia sobie z lękiem, ale chodzi o przytłoczenie problemu pozytywnymi aspektami. Psycholog doradziła mi ćwiczenie: na środku kartki wypisać problem, a dookoła kolejno: życzliwych ludzi, coś co umiem, coś co daje mi siłę, ważne wydarzenia, dobre wspomnienia, coś co lubię, problemy z którymi udało mi się poradzić i sfery życia w których udało mi się odnieść sukces. I kiedy nachodzą mnie złe myśl to należy się skupić na tej liście pozytywów, które mają zasłonić problem i z czasem pokazać, że jest więcej tego, co dobre, niż tego co złe i że da się to pokonać. Może komuś się też to przyda :)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 42 gości

Przeskocz do