Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez linka 24 lis 2009, 07:22
Doraźne branie benzodiazepin nie jest leczeniem nerwicy....wybacz...... :roll:
Może już czas na terapię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 24 lis 2009, 13:04
Oczywiście że już czas. Wybieram się na tą 12 tygodniową na oddziale dziennym, codzienna w godzinach 8.30-14.30. Ale ta decyzja wymaga ode mnie sporej odwagi, a ja zwyczajnie boję sie tam iść i ciągle mówię- pójdę jutro, przecież dobrze sie czuję... I tak koło sie zamyka.
Zomiren biorę raz na miesiąc, a czasem raz na pół roku-rzadko. Staram sie sama walczyć z nerwicą i chyba dobrze mi idzie, naprawdę. Leków nie biorę od półtora roku. A widzę ogromne postępy, pozbyłam sie już 70% objawów jakie miałam. A był czas że bałam sie swojego cienia i pojawiały sie myśli aby to skończyć bo nie daje rady..Wiecie jak jest, sami to przeżyliście.
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 24 lis 2009, 19:47
Nerwica pojawia się niezależnie od tego czy ktoś się do tego nadaje czy nie, czy ktoś ma predyspozycje czy nie.Masz problemy które budzą twój lek i niepokój o przyszłość.Na tym polega to dziwactwo,że występują wtedy objawy takie jak ból brzucha ,ból klatki piersiowej,gula w gardle,czy też ucisk głowy.Znam to z własnego doświadczenia.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez Reptile 24 lis 2009, 20:31
magdalenabmw napisał(a):Oczywiście że już czas. Wybieram się na tą 12 tygodniową na oddziale dziennym, codzienna w godzinach 8.30-14.30. Ale ta decyzja wymaga ode mnie sporej odwagi, a ja zwyczajnie boję sie tam iść i ciągle mówię- pójdę jutro, przecież dobrze sie czuję... I tak koło sie zamyka.
Zomiren biorę raz na miesiąc, a czasem raz na pół roku-rzadko. Staram sie sama walczyć z nerwicą i chyba dobrze mi idzie, naprawdę. Leków nie biorę od półtora roku. A widzę ogromne postępy, pozbyłam sie już 70% objawów jakie miałam. A był czas że bałam sie swojego cienia i pojawiały sie myśli aby to skończyć bo nie daje rady..Wiecie jak jest, sami to przeżyliście.


Daj spokój, naprawdę musisz specjalnie iść na oddział dzienny, żeby posłuchać treningu autogennego i porobić napinanie i rozluźnianie mięśni? Przecież możesz to wszystko ściągnać za free z neta i wgrać do telefonu komórkowego i sobie słuchać na słuchawkach w którym miejscu chcesz (w autobusie, w pracy, w domu).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez linka 24 lis 2009, 20:56
Reptile, o czym Ty mówisz? Trening autogeniczny na terapi? .........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez tracący sens życia 24 lis 2009, 22:37
linka656 napisał(a):Doraźne branie benzodiazepin nie jest leczeniem nerwicy....wybacz...... :roll:
Może już czas na terapię?


A ja ostatnio zwiększam benzodiazepiny w postaci Xenaksu a na sen dodatkowo poza kontrolą lekarz Imovane
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez luciana 24 lis 2009, 22:46
Reptile czy możesz w takim przełać linka z tym "TRENINGIEM AUTOGENNYM" tak żebym mogła sobie o tym posłuchać?? bo pierwsze słysze a jestem ciekawa bardzo :) jak bedzie warto to sobie nawet wgram do telefonu :)
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 24 lis 2009, 23:19
Reptile- takie treningi robię sama, do tego zdrowo sie odżywiam, pije zioła itd- i tak sama sie 'lecze'.
Ale leczenie na oddziale dziennym trochę inaczej wygląda niz taki trening, to jest terapia grupowa z zajęciami ruchowymi itd i wspomaganiem lekami.

Tracący- pamiętaj tylko ze Xanax szybko uzależnia. Jakie dawki jesz i od jak dawna?

Wg mnie leczenie nerwicy polega na pracy nad sobą, a leki są po to jeśli na początku ciężko dać radę bez nich i zacząć tą 'pracę', no i doraznie- w razie ataków. Choć wiem że czasem są konieczne aby brać je ciągle. Mi wystarczy doraznie.
Trochę bez ładu i składu napisałam ale wiecie o co mi chodzi ;)

A swoją drogą jak ktoś z Was ma jakiś dobry trening to wrzuccie, przyda sie, napewno wykorzystam.
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez linka 24 lis 2009, 23:21
luciana, :szukam:
muzyka-relaksacyjna-t17287.html?hilit=autogeniczny

Tu masz dokładny link do treningu autogenicznego:
http://www.relaksacja.pl/do_pobrania_za ... eebot.html

Tutaj do bardziej kompleksowego treningu:
http://torrenty.org/torrent/240231
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 24 lis 2009, 23:24
Dzięki Linka za linki ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez tracący sens życia 24 lis 2009, 23:44
[quote="magdalenabmw"]

Tracący- pamiętaj tylko ze Xanax szybko uzależnia. Jakie dawki jesz i od jak dawna?

quote]

Xenax od 5 listopada jak Tata zmarł 3-4 tabletki 0,25 mg wczoraj byłem u lekarz i zapisał mi 0,5 to teraz 2 tabletki biorę Tano i w południe jeszcze lerivon mi zapisała na wieczór ale boje się go brać po benzo świat się staje łatwiejszy. Właściwie to nie czuje aby ten 1mg na mnie jakoś szczególnie działał ale zbliża się zjazd w szkole to zwiększę może do 2 mg. Jeżeli chodzi o Imovane to pół tabletki biore już od kilku lat nie zawsze ale dość często
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez linka 24 lis 2009, 23:48
magdalenabmw, to są całkiem fajne treningi, ten pierwszy - ja dzięki niemu nauczyłam się dobrze i spokojnie zasypiać trwa tylko ok 30 minut i spokojnie można go wysłuchać.
Ten drugi jest złożony, w nim ćwiczysz po kolei każdą partię ciała, trzeba się go "nauczyć" ale moim skromnym zdaniem bardzo dobrze działają, stosowane systematycznie uczą nasze ciało się rozluźniać na naszą komende, tylko trzeba wyćwiczyć nawyk.

Dużo osób się z tego śmieje ale na mnie podziałało :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 25 lis 2009, 00:29
Linka- napewno spróbuję, bo widzę po sobie że 'głupie' nauczenie sie poprawnego oddychania pomaga mi w czasie ataku paniki. Napewno z rozlużnianiem będzie to jeszcze prostsze. Dzięki jeszcze raz :smile:

Tracący- współczuję Ci bardzo. Mimo wszystko uważaj na te benzo, nie powinno sie ich brać dłużej niż 8tygodni na stałe. Też mam teraz gorszy okres, tydzień temu odszedł jeden z moich najlepszych kolegów i też mi ciężko. Jednak leki zagłuszają tylko nasze złe samopoczucie, lęki, smutek.. Ale to taka ucieczka na krótko. Ja po Xanaxie czuje sie zajebiście, ale wiem że to nie jest rozwiązanie.
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez paradoksy 25 lis 2009, 00:35
magdalenabmw napisał(a):Byłam dziś na wykładzie z psychologii, pani psycholog (która prowadzi tez indywidualne terapie z nerwicowcami) stwierdziła, że człowiek z nerwicą to:
-osoba skryta, nieśmiała, nieakceptująca siebie, niepewna siebie, z kompleksami itd
I przez to u takich ludzi biorą sie lęki.

to także cechy charakteru, lub następstwa tych cech.
ja np. nie jestem osobą skrytą, cichą czy nieśmiałą, mój ojciec też taki nie jest, co do kompleksów to nie mam pojęcia jak u niego to wygląda, ale ja mam ich sporo.

te podane cechy to ogólnie chyba taki stereotyp, ale wszyscy chyba wiemy jak wyglądają stereotypy w życiu codziennym - niektore się w 100% sprawdzają, inne niekoniecznie.


to tyle, jeśli mogę od siebie dodać.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: napoleon i 51 gości

Przeskocz do