poddaję się??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 13:37
nom może być :D

[*EDIT*]

senna jestem troszke,ale spokojna..wiesz wszystko mi zwisa niczym sie nie przejmuje :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 13:58
OBY TAK DALEJ
:-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 14:25
oby nie kurde to dzieki tabletka jest ok,a ich nie mozne brac dłuzej jak 12 tyg. :(
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 14:31
ale w miedzy czasie bedziesz miac psychoterapie moze w ten czas dotkniesz wewnatrz siebie problemu ktory powoduje nerwice i nie bedziesz potrzebowac tebletek
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 14:35
Ja wiem co powoduje nerwice i tak szybko tego sie nie pozbede :(

[*EDIT*]

teraz sie naucze z tym życ...
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 14:39
Wiesz Aga prawda jest taka ze wiele problemow zdusilam w sobie ten lek ten stan nie jest mi obcy ale z drugiej strony nierozumiem skad sie ten stan bierz takiego napiecia i strachu. Nie chcem byc dla siebie katem ale zaczyna mnie to wkkkkkkkkur..kwa kwa :-)
Czasem jak mnie w chacie zlapie starch to staram sie gleboko w niego zajzec nie panikowac nie uciekac od tego nie wiem czy dobrze robie?

[*EDIT*]

Aga ja nie wiem czy w tym rzecz zeby uczyc sie z tym zyc bo to nie jest choroba ktora nie mija, raczej tzeba znalesc przyczyne :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 14:46
hmmm sama nie wiem,Ja natomiast staram się nie myslec o tym...fakt zastanawiam sie też dlaczego tak mam,ale staram sie nie nakręcać bardziej,sama nie wiem juz ....
i jak tak zaglądasz to co sie dzieje
:?: :?:

[*EDIT*]

bedewere napisał(a):Wiesz Aga prawda jest taka ze wiele problemow zdusilam w sobie ten lek ten stan nie jest mi obcy ale z drugiej strony nierozumiem skad sie ten stan bierz takiego napiecia i strachu. Nie chcem byc dla siebie katem ale zaczyna mnie to wkkkkkkkkur..kwa kwa :-)
Czasem jak mnie w chacie zlapie starch to staram sie gleboko w niego zajzec nie panikowac nie uciekac od tego nie wiem czy dobrze robie?

[*EDIT*]

Aga ja nie wiem czy w tym rzecz zeby uczyc sie z tym zyc bo to nie jest choroba ktora nie mija, raczej tzeba znalesc przyczyne :-)



TAK ale dopóki nie minie trzeba się nauczyć z tym życ,by nie zwariować chyba kazdy to powie....
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 14:50
klade sie w lozko i mowi no to teraz popatrzymy czego sie boimy :-) i leze pozwalam temu trwac nie przerywac stanu leku nie odwracas swojej uwagi potem to jakos mija, zaczynam oddychac przeponowo
z tym ze od jakiego czasu czuje sie osowiala i przestalam sie juz wogle cieszyc, jakos sobie radze ale nie mam juz polotow, jakbym przestala czuc, najgorzej sie teraz czuje popołudniu kiedy jestem zeczona, nie czuje tego zmeczenia fizycznie ale rozwalona jestem psychicznie zmieczona

[*EDIT*]

moze masz racje
te sposoby moje to jakby radzenie sobie z tym zyc
bo bez tego nie wiem czy moglabym dalej pracowac np.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 15:03
no właśnie :D
Ja nie moge wtedy myśleć jak mam ostry atak,to nie jestem w stanie sie wyciszyc ,ani spokojnie oddychac ,ani pomyśleć ja piernicze staram sie ,ale my mamy inne te ataki...
Ty masz lęki a Ja mam bóle takie silne razem z lękami... :(
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 15:10
wiesz bo ja teraz mam atak. sle sie poczulam, i boeje sie ze moge cos glupiego zrobic, zwariowac itp itd
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 15:29
opisz co Ci jest boli Cie coś czy tylko masz myśli :?: :?:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 15:34
to takie dziwne uczucie jakby cos mialo sie stac, mam wrazenie ze nie zapanuje nad soba ze cos zrobie po czym beda mnie osadzac, nic mnie nie boli mam ssanie w brzuchu u uczucie pustki jakbym płyneła

[*EDIT*]

boje sie tego stanu jakbym miala starcis swiadomosc

[*EDIT*]

nogi robia sie ciezkie jakbym miala je pokryte cementem jakbym wrastala w ziemie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 07 sty 2009, 15:40
może to Cie pocieszy,ale takie objawy miałam 5 lat temu ;) teraz jest zle
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 07 sty 2009, 15:52
Anapisz mi co psychiatra powiedzial Ci dokladnie

[*EDIT*]

napisz mi co Ci dokładnie powiedział
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ruzamka i 39 gości

Przeskocz do