Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez linka 05 paź 2008, 11:23
No tak teraz mi się przypomniało jeszcze coś, wszystkie te osoby które wyszły z nerwicy za pomocą antydepresantów, innych psychoaktywnych leków i/lub psychoterapii też pewnie wcale nie miały nerwicy....nie no skąd.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez aldara.35 05 paź 2008, 13:19
Wrobelek!Dokladnie o to mi chodzi ze wlasnie w takim przypadku nie pomylimy nerwicy z niczym innym!
Przeciez zdrowy czlowiek nie przezywa stresu z tego powodu ze opuszcza dom.
Jesli nasze reakcje są wlasnie takie to mozemy nie miec watpliwosci ze cierpimy na schorzenie ktore ma przyczyne w emocjach.
Wiec uwazam ze błędem jest myslenie w takich momentach ze przyczyną jest jakas organiczna choroba ,dotad u nas nie wykryta.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Gigusia 05 paź 2008, 14:11
Moim zdaniem ta dziewczyna najwyraźniej nie ma pojęcia o nerwicy !! I to bardzo dobrze bo napewno jej nie ma tylko że swoją niewiedzą może pogorszyć komuś samopoczucie
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
22 wrz 2008, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez carlos 05 paź 2008, 14:36
A jak dla mnie to zdanie wygląda po prostu na CZYJĄŚ OPINIĘ. Jeżeli ktoś inteligentny napisałby Ci , że od nerwicy się umiera, to też założyłabyś temat z pytaniem czy to prawda?
Odrobinę zaufania do siebie, nie daj sobie czegoś takiego wmówić..

Jak może nie być nerwicy itp skoro miliony ludzi na to zaburzenie cierpi ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Kaska22 05 paź 2008, 22:45
Carlos sądzisz, że jestem aż tak głupia lub naiwna że dam sobie wkręcić nawet największą bzdurę? Dla Twojej wiadomości, wiem że on nerwicy się nie umiera choć jak ktoś się za bardzo przejmie to zawału albo wylewu dostać może, więc... ale mniejsza o to.
"Jeżeli ktoś inteligentny napisałby Ci , że od nerwicy się umiera, to też założyłabyś temat z pytaniem czy to prawda? "
A czy ja założyłam temat z pytaniem czy ze stwierdzeniem?? Widzisz jakąś różnicę między tymi dwom słowami?

Jak może nie być nerwicy itp skoro miliony ludzi na to zaburzenie cierpi ?

Ja o tym ,wiem, nie wie tego ktoś kto mi to napisał, ja tylko chciałam się podzielić z Wami, ale skoro ten temat wzbudza takie emocje to prosze o jego usunięcie.
Z góry dziękuję.
Kaska22
Offline

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez linka 05 paź 2008, 22:51
Kaska22 napisał(a):wiem że on nerwicy się nie umiera choć jak ktoś się za bardzo przejmie to zawału albo wylewu dostać może, więc... ale mniejsza o to

Raczej mało możliwe.......heh chyba każdy nerwicowiec przechodził już zawały i wylewy a okazywały się tylko lękami.
Mój lekarz mi kiedyś powiedział, ze wbrew pozobom ludzie cierpiący na nerwicę są zwykle bardzo wytrzymali fizycznie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Pstryk 06 paź 2008, 10:37
Hehe, pozdrów tą dziewczynę - albo jest kompletnie niekompetentna albo to objaw choroby - zaprzeczanie istnieniu problemu też nie jest zdrowe ;)
Pstryk
Offline

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez Fenrir 06 paź 2008, 16:36
A jeśli boli coś co fizycznie nie nie istnieje to co wtedy :?:
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez carlos 06 paź 2008, 17:05
Wiesz. Nie bierz sobie tego do serca i bez urazy, ale jak mamy dzielić się przeróżnymi refleksjami/koncepcjami/doktrynami z przeróżnych półek , to namieszamy sobie w głowach.
Jeżeli uważasz, że celem mojego posta było poniżenie Ciebie no trudno, to już twoje zdanie.
I nie myśl, że ten temat w moim przypadku budzi jakiekolwiek emocje. Nie budzi, ja się nie przejmuje internetem. Po prostu tak na mój pierwszy rzut oka zabrzmiało to jak "szukanie dziury w całym", trochę. Wiadomo, mamy swoje objawy , istnieją terminy hipochondria, nerwica, cierpimy z tego powodu ( większość nawet przez własną wrażliwość..). Nie ma co tu gdybać nad czyjąś tezą. Pytanie czy stwierdzenie.. No cóż, nie musisz mnie tu łapać za słówka. Jedno i drugie w tym wypadku nie ma sensu.

Kaska22 napisał(a): Dla Twojej wiadomości, wiem że on nerwicy się nie umiera choć jak ktoś się za bardzo przejmie to zawału albo wylewu dostać może, więc... ale mniejsza o to.


O kurde, to znasz aż tak mocne przypadki działań podświadomości?

Kaska22 napisał(a):Jak się na to zapatrujecie? Mnie to trochę przeraziło i jestem w kropce


I ja już teraz mam totalny zamęt w głowie. Skoro "Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!", to dlaczego przerażasz się tą opinią.. ? Przecież to nie ma żadnego sensu. Skoro dowiedziałaś się , że nie ma to chyba lepiej nie..? Wybacz, może ja już po prostu od leków mam taki chaos w głowie, że nie potrafie skupić się na znaczeniu zdań prostych.

W każdym bądź razie nie bierz sobie postów internetowych do serca. A jeżeli już musisz, no to mamy świeżą ranę.

Pozdrawiam.

edit: Bethi/// mod... i skończcie sobie dogryzać :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 06 paź 2008, 22:16
hmm, w sumie też mnie to troche zastanawia:P większośc ludzi nawet nie pomyśli ani na sekunde o tym że można się stresować wyjściem z domu -_-' też miałam taki czas że nawet nie mogłam w domu usiedzieć, po prostu mnie rozwalało od środka, to było straszne, totalny stres... ale teraz, po miesiącu cudownej diecie witaminowo-magnezowej juz jest o wiele lepiej :) nie wmawiam nikomu że nie ma czegoś takiego jak nerwica, ale zażywanie magnezu witamin i omega 3 jeszcze nikomu nie zaszkodziło, więc dlaczego nie spróbować?? ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez tomakin 06 paź 2008, 23:05
Powtórzę to, co powtarzałem już dziesiątki razy:

jak widziałem na oczy wiele przypadków "nerwicy", tak każdy z tych przypadków, dosłownie każdy jeden - okazywał się jakimś schorzeniem ciała, po wyleczeniu którego nerwica "sama znikała", okazywało się, że ona jest objawem. W istnienie czystej nerwicy uwierzę dopiero wtedy, gdy zobaczę taki przypadek na własne oczy - osobę z całkowicie zdrowym ciałem (3000 metrów w teście Coopera), idealnie dotlenionym mózgiem, perfekcyjnym poziomem wszystkich hormonów i do tego objawami nerwicy.

Ważne są tutaj też dwa fakty:

Po pierwsze, każda choroba w końcu mija sama (o ile nie zabije pacjenta). Razem z nią minie i nerwica - wtedy mówi się, że "psychoterapia odniosła sukces", chociaż wszystkie dotychczasowe badania porównawcze mówią, że psychoanaliza po prostu nie ma prawa działać, a procent wyleczeń jest identyczny z procentem wyleczeń u pacjentów którzy terapii nie stosowali.

Po drugie, na odpowiednich psychotropach nawet ból zęba nie będzie przeszkadzał, a co dopiero nerwica.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Alexandra 07 paź 2008, 07:06
ha, ha ,ha tak sie usmialam, ze az mi natrectwa i leki minely na chwile. Ja mysle, ze ta dziewczyna nie ma pojecia o nerwicy czy hipochondrii. Chyba jej nie uwierzycie ?!
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Misiek 07 paź 2008, 11:13
Ja jej nie wierzę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez tomakin 08 paź 2008, 04:09
To nie kwestia wiary (wiara to w kościele, przedszkolu i innych tego typu instytucjach), tylko tzw evidence based medicine. Dopóki ktoś nie rozpisze na czynniki pierwsze, czyli na reakcje chemiczne, danej jednostki chorobowej, nie wykaże dokładnie wszystkich czynników które ją kształtują, warunków które muszą być spełnione aby zanikła etc - nie ma takiej choroby w sensie ścisłym. Jest zapchajdziura, coś w rodzaju np "niestrawności" którą się diagnozuje każdemu, kogo problemy z układem pokarmowym przekraczają kompetencje lekarza. Powiedzieć, że ktoś jest chory na nerwicę, to tak jak powiedzieć że ktoś jest chory na gorączkę albo na ból brzucha. Można oczywiście "wierzyć" że takie coś istnieje, tak jak niektórzy wierzą we wróżki czy w jezuski, ale to że komuś coś tam się wydaje to nie powód, żeby podważać przemyślaną, dojrzałą opinię inteligentnej kobiety.

Jeszcze raz powtarzam, nigdy nie widziałem nerwicy u zdrowego człowieka. Każdy nerwicowiec okazywał się na coś chory, u każdego po wyleczeniu tej choroby nerwica znikała. Do tej pory nie spotkałem ani jednego wyjątku od tej zasady.

Wyjątek prędzej czy później się trafi, ale i tak nie będzie on żadnym dowodem. Ostatnio np u mojej koleżanki kompletnie przypadkowo zdiagnozowano chorobę genetyczną polegającą na zapychaniu niektórych żył przez tłuszcz.Występuje u może 20 osób w Polsce, jaka jest szansa, że lekarze to prawidłowo zdiagnozują, a jaka że to będzie "nerwica"? U niej pomógł przypadek, historia choroby w rodzinie zdiagnozowanej kiedyś w klinice zagranicznej, schorzenie wyszło w badaniu kontrolnym całej linii genetycznej. I owszem, w jej przypadku żadne leczenie wzmacniające organizm które mógłbym wymyślić nie przyniosło by rezultatu, chociaż zupełnie przypadkiem polecana przeze mnie dieta kompletnie zatrzymała by rozwój choroby.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do