Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2010, 10:39
Sonia_, moze czymś się denerwujesz podswiadomie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Sonia_ 20 cze 2010, 19:57
Monika1974 napisał(a):Sonia_, moze czymś się denerwujesz podswiadomie?


Żeby podświadomie... Na co dzień mam sporo nerwów więc.. Potem skutki są,tym bardziej jak nie mam leków. Jutro śmigam po jakieś tabletki,powinno być lepiej :)
Nerwica potrafi dokopać...
Sonia_
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:22
lukiiiii, Może to od fajek?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez halenore 22 cze 2010, 02:55
U mnie jest tak,że mam lęk,że się uduszę i się nakręcam.Tyle,że nie z samej duszności i rzekomych zaburzeń oddychania,a bardziej z przełykania.
Od 1,5 roku zaczęłam mieć problemy z tzw.kluchą w gardle.Generalnie mam styrane gardło,bo przechodziłam kilkukrotnie anginy,zapalenia krtani,tchawicy,gardła i zatok.Po tych infekcjach została mi w spadku skłonność do szybkich zakażeń dróg oddechowych i wydzielina spływająca po tylnej ścianie gardła.To wszystko jest od dawna i wcześniej nie było większym problemem.Od 1,5 roku niestety jest.Ja mam świadomość,że to kolejny atak nerwicy.Wcześniej objawem moich zaburzeń były koszmarne bóle głowy i pleców,palpitacje serca i strach,że dostanę zawału albo wylewu.Miałam też duszności,spłycony oddech,wrażenie,że nie mogę nabrać powietrza do końca.Chodziłam na terapię,czytałam różne publikacje i nauczyłam się jak sobie radzić z takimi atakami paniki i lękiem.Dziś nie panikuję w tym temacie.Wiem,że mam zdrowe serce i że bóle głowy i pleców biorą się ze stresu.Jak mnie złapie atak paniki pozwalam mu zwyczajnie "przepłynąć" przez moje ciało.Wiem,że nic mi się nie stanie,że to przejdzie.Jak mi duszno,to otwieram sobie okno i spokojnie oddycham.I góra po 10-15 minutach jest po sprawie.Samo mija.Kiedyś jak tylko dostałam ataku paniki lub lęku,zaraz łykałam benzo.A teraz już spokojnie bez leków.
O kurde :!: Wyszedł mi elaborat :lol: Do rzeczy: wiem,że ta nerwicowa jędza próbuje mnie teraz dziobać z innej strony.Jak przestałam się panicznie bać bólu głowy,pleców,szybkiego bicia serca,duszności,to mnie teraz bierze mdłościami,zawrotami głowy,kluseczką w gardle i odruchem wymiotnym.Dwa pierwsze objawy znoszę dość dobrze,nawet przestałam się tym specjalnie przejmować,ale klucha,ścisk w gardle,straszna suchość śluzówki i wrażenie,że zaraz będę wymiotować daje mi ostatnio bardzo w kość.Wiele z objawów nerwicy potrafię znieść,a z tym cholera nie mogę sobie poradzić.I jak tu funkcjonować normalnie...

[Dodane po edycji:]

Monika1974 napisał(a):too_sensitive

Z tym łapaniem pełnego oddechu....to ja mam tak przez cały dzień, odkąd wstanę z łóżka. W nocy śpię dobrze, ostatnio tylko budże się raz w nocy o tej samej godzinie 4:00 nad ranem. Dziwne. I potem śpię. Do pracy nie chodzę narazie, jestem na zwolnieniu. Może w przyszłym tygodniu zdecyduję się , aby powrócić.
Oprócz tego odczuwam taką ciężkość w klatce piersiowej, taki ciężki i płytki oddech i ciagłe poddenerwowanie. A Ty masz objawy związane tylko z tym oddechem? Czy masz jeszcze jakieś inne?


Też jestem na zwolnieniu lekarskim,bo wszystko inne jestem w stanie znieść,ale nie wrażenie,że zaraz zwymiotuję i zacznę się tym dusić...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lukiiiii 25 cze 2010, 12:29
Monika1974 napisał(a):lukiiiii, Może to od fajek?



Niestety nie pale, a wracajac do mojego poprzedniego postu- moze ktos dla mnie na sobie sprawdzic czy ma tak jak ja
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 01:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez adam93 26 cze 2010, 18:10
u mnie nerwica lękowa zaczeła się właśnie od "tężyczki hiperwentylacyjnej" do tej pory mam stacha...
"Przez stres, rodzi się w nas szatan morderca"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 cze 2010, 12:18

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez owolga 27 lip 2010, 11:42
Moje problemy z oddychaniem pojawiły się w drugiej kolejności, najpierw było mi nie dobrze, poszłam do lekarza, zrobili mi wszystkie badanie i okazało się, że jestem zdrowa i wtedy postawiłam na nerwicę. Ja denerwuje się gdzieś podświadomie i nie umiem tego opanować, częściej nie umiem niż mi się udaje i czasami po prostu nie mogę oddychać, zaczynam wtedy łapć powietrze i tym samym jeszcze trudniej jest mi oddychać. Nie do końca umiem sobie radzić z tym objawem, jedyne co robię to mówię sobie "spokojnie, spokojnie, oddychaj powoli, zaraz przejdzie". Łzy się cisną na oczy wtedy, bo jest młodą osobą, która powinna żyć pełnią życia, a nie zatrzymywać się i próbować uspokoić organizm.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lip 2010, 10:48

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez mateusz 04 sie 2010, 19:35
Witam.

Temat problemu z oddychaniem probowalem rozwiklac przez ponad 6 lat.Udalo mi sie i chcialbym sie tym z Wami podzielic.
Wiec.
- problem z wzieciem glebokiego oddechu,
- zawroty glowy oraz dziwne uczucie w glowie,
-lekkie uczucie dretwienia w okolicy twarzy,
-czeste ziewanie i wzdychanie,
-uczucie braku tlenu.

To wszystko sklada sie na chroniczny syndrom hiperwentylacji.Jest on bardzo rzadko rozpoznawany przez lekarzy pierwszego kontaktu oraz innych z powodu malo wiodocznych objawow.
Dla wielu lekarzy hiperwentylacja to glebokie i szybkie oddychanie.
W chronicznym syndromie hiperwentylacji delikatnie krok po kroku ucieka nam z organizmu dwutlenek wegla. Co2 jest bardzo potrzebny poniewaz za jego posrednictwem tlen dostaje sie do wszystkich tkanek w naszym ciele. Gdy jest za malo co2 , za malo tlenu dostaje sie do tkanek co powoduje hipokapnie czyli w potocznym jezyku glod tkanek.Kazdy z nas ma w swojej glowie cos takiego jak " termostat co2 ". Co2 ucieka z organizmu i ten zaczyna sie przyzwyczajac do jego zmniejszonej ilosci.Zeby organizm mogl wrocic do normy potrzebne jest zeby co2 powrocil do normy.
Jest to osiagalne poprzez cwiczenia oddechowe.Musza byc regularne i od razu mowie ze jest to ciezka i mozolna praca.Ale efekty zaczynaja byc widoczne juz po kilku dniach.
Kazdemu kto ma problemy z oddychaniem proponuje zrobic gazometrie.Jest to badanie krwi ktore pokazuje jak mocno organizm jest nasycony tlenem i jaki jest poziom CO2.

Moje gg 3614990 jesli ktos ma jakies pytania to chetnie odpowiem.

pozdrawiam

mateusz
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 sie 2010, 20:55
mateusz, mnie interesują te cwiczenia oddechowe bo cay czas mam napięcie objawiające się ciężkim oddychaniem, ciężkością w okolicach klatki piersiowej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bartek 04 sie 2010, 23:41
mateusz, Co2 jest produktem utleniania (spalania) cukrów prostych, proces ten ma na celu dostarczyć organizmowi energii, glukoza + tlen = C02 + woda + energia, jak widać tlen jest niezbędny do tej reakcji dlatego podczas nadmiernego wysiłku, gdy organizm potrzebuje więcej energii, oddycha się szybciej aby dostarczyć więcej tlenu do przeprowadzenia reakcji, C02 jest jedynie produktem ubocznym. Podczas np. ataku paniki organizm wywołuje hiperwentylacje, po to móc przeprowadzić więcej procesów uwalniania energii, która ma za zadanie pokryć zapotrzebowanie wyzwolonych mechanizmów ataku bądź ucieczki. Ćwiczenia oddechowe (czyli np spowolnienie oddechu) mają za zadanie blokować atak, poprzez pośrednie wpływanie na zmniejszenie ilości tlenu, a tym samym uniemożliwienie przeprowadzenia gwałtownych reakcji obronnych przez organizm.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 cze 2010, 23:21

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 sie 2010, 00:00
bartek, Czyli co? Teza i stwierdzenia Mateusza są bezpodstawne?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez -asia- 05 sie 2010, 06:30
A co zrobić jeśli ktoś w czasie stresu, napięcia przestaje oddychać? Bo z kolei ja mam z tym problem... :pirate: Moje mięśnie klatki piersiowej się zaciskają i czasem bardzo trudno mi wziąć wdech. Praktycznie nawet na każdej sesji terapeutycznej terapeutka mi mówi - „Znowu pani nie oddycha”, „Może pani już odetchnąć”. Ja jakby zapominam o oddychaniu. Sama nie wiem. Terapeutka mówi też, że w mistrzostwach świata we wstrzymywaniu oddechu zajęłabym pierwsze miejsce i nie zna osoby, która tak długo potrafiłaby wstrzymywać oddech. :pirate: W każdym razie wtedy sobie „płynę”, bo wiadomo, że niedotleniony mózg -> uczucie odrealnienia. To dziwne, bo ja robię to automatycznie. To jest takie hmm... poduszanie się? :roll: I czuję się wtedy jakbym była po narkotykach/alkoholu/lekach psychotropowych.
-asia-
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bartek 05 sie 2010, 12:17
Monika1974, stwierdzenie że CO2 dostarcza tlen organizmowi jest zupełną odwrotnością tego co głosi współczesna nauka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 cze 2010, 23:21

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez mateusz 05 sie 2010, 19:39
bartek napisał(a):Monika1974, stwierdzenie że CO2 dostarcza tlen organizmowi jest zupełną odwrotnością tego co głosi współczesna nauka.


Co2 to silny naturalny gaz rozluzniajacy miesnie gladkie.Jezeli jest go za malo w organizmie to naczynia krwionosne kurcza sie i nie dochodzi do nich wystarczajaca ilosc tlenu.Zaczyna sie hipokapnia czyli glod tkanek a objawy to miedzy innymi silny niepokoj czy ataki paniki.

baretek

Tak to ujalem wiec ze co2 posredniczy w odpowiednim utlenieniu organizmu.Na swoim przykladzie wiem ze zwiekszajac poziom co2 w organizmie tak aby powrocil do odpowiedniego poziomu zaczalem lepiej dotleniac organizm i lepiej sie czuc.
Jesli ktos chce to moge mu na maila wyslac ciekawego ebooka na ten temat ale jest on w jezyku angielskim. Nie bede udostepnial go na forum poniewaz jest chroniony prawami autorskimi.


Pozdrawiam

p.s. wiem jak to jest z oddechem podczas ataku paniki. Mnie jednak najbardziej przeszkadzalo to ze lapalem powietrze jak ryba przez caly dzien . Ale odkad normuje mi sie poziom co2 w organizmie nie musze juz tego robi , nie mam ucisku w klatce i derealki od niedotleniania
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do