Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Trudności z oddychaniem.

przez nataszapp 08 lis 2007, 01:51
Szukam odpowiedzi na takie pytanie.
Czego objawami są: duszności, bóle głowy, żołądka, roztrzęsienie i załamanie?
Moja duszności polegają na tym, że potrafię w jednej chwili poczuć, że nie oddycham i natychmiast muszę się zapowietrzać, dzisiaj trwało to ok 7 h.
Głowa boli mnie codziennie i to bardzo.
Siedzę sobie, czekam, cokolwiek i boli mnie brzuch, strasznie, jakby się kurczył. Innym razem boli mnie żołądek z głodu, choć wiem, że jestem głodna, to nie chcę jeść, bo jest mi niedobrze.
Czuję, że drgają mi ręce, nogi. Serce mi łomocze z ogromną siłą.
Załamanie spowodowane moimi kłopotami.
Czy to wszystko ma ze sobą jakiś związek? To trwa już kilka dni, a do ego wszystkiego dochodzi brak koncentracji, a mam sporo nauki i chciałabym się tego wszystkiego pozbyć...
O rany...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 lis 2007, 01:42

Trudności z oddychaniem i nie tylko...

przez nataszapp 08 lis 2007, 01:53
Szukam odpowiedzi na takie pytanie.
Czego objawami są: duszności, bóle głowy, żołądka, roztrzęsienie i załamanie?
Moja duszności polegają na tym, że potrafię w jednej chwili poczuć, że nie oddycham i natychmiast muszę się zapowietrzać, dzisiaj trwało to ok 7 h.
Głowa boli mnie codziennie i to bardzo.
Siedzę sobie, czekam, cokolwiek i boli mnie brzuch, strasznie, jakby się kurczył. Innym razem boli mnie żołądek z głodu, choć wiem, że jestem głodna, to nie chcę jeść, bo jest mi niedobrze.
Czuję, że drgają mi ręce, nogi. Serce mi łomocze z ogromną siłą.
Załamanie spowodowane moimi kłopotami.
Czy to wszystko ma ze sobą jakiś związek? To trwa już kilka dni, a do ego wszystkiego dochodzi brak koncentracji, a mam sporo nauki i chciałabym się tego wszystkiego pozbyć...
O rany...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 lis 2007, 01:42

przez celineczka3 08 lis 2007, 09:01
Takie samopoczucie na pewno nie pomaga w koncetracji i nauce.Te objawy są najpewniej spowodowane nerwicą, ale zdarza sie ze to co wydaje się nerwicą ma jakąś przyczynę fizyczną. Dobrze by było szczególnie zrobić sobie badania na poziom hormonu tarczycy-TSH, zmierzyć ciśnienie itd. jednym słowem pójśc do lekarza ogólnego. Ale jeśli wszystko bedzie w porządku w wynikach to bedzie raczej świadczyć o zaburzeniach nerwicowych. Moja osobista rada>>>gdyby lekarz ogólny chciał przepisać Ci coś na tą nerwicę to raczej powstrzymaj się od brania tych leków. Lekarze ogólni nie są specjalistami w psychiatrii i czesto przepisują stare i uzależniające leki, które bardziej szkodzą niż pomagają. Jeśli bedziesz chciała zacząć leczyć swoją nerwice lepiej wybierz się do jakiegoś poleconego psychiatry który albo przepisze Ci jakieś leki albo da skierowanie na psychoterapię albo jedno i drugie. I pamiętaj, że z tego da sie wyjść!!:):):)pozdrawiam:):):)
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez arturk 08 lis 2007, 13:21
a czy macie wyjątkowo trudne chwile na kacu? ja pod wpływem alkoholu czuje się świetnie ale każdy ranek to dla mnie tragedia!!! ledwo co dysze, prawie nie czuję tlenu co wiąże się z silnymi lękami, zawrotami głowy i drętwieniem kończyn ;/ to jest coś okropnego i pytanie czy tylko to mój lęk? bo nie wyczytałem tutaj u nikogo podobnych objawów. napisac muszę, że jakies 7 lat temu przeszedłem stan gruźliczy - mam niewielkie zwapnienia płuc, ale to ponoć nic groźnego, lekarz powiedział, że połowa polaków to ma, jakoś mu jednak nie wierzę. od tamtego momentu jestem przewrażliwiony na punkcie moich płuc ;/ ciągle boję się, że mi sie coś z nimni stanie i ... deeeead ;(
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

lek przed uduszeniem

przez iza800 11 lis 2007, 22:23
poniewaz jak pisalam od ponad tygodnia mecza mnie stale dusznosci,pojawil sie u mnie okropny,przerazajacy lek ze sie udusze.z kazdym dniem jestem coraz bardziej zdolowana,nie moge uwolnic sie od tych okropnych mysli.CZY KTOS Z WAS TAK MIAL?.PROSZE O POMOC!!!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lis 2007, 22:27
Lokalizacja
wielkopolska

przez sebcio 11 lis 2007, 22:27
bylas u lekarza? to nie jest atak astmy? jak mocne to sa dusznosci takie ze prawie nie da sie oddychac?
uspokoj sie, jak jestes spokojniejsza to wolniej oddychasz
sebcio
Offline

przez iza800 11 lis 2007, 22:58
lekarz powiedzial ze nie mam astmy.mam ucisk na piersi i dusznosci a co jakis czas probuje gleboko oddetchnac ,nabrac powietrza i mam wrazenie ze nie moge.kiedys to mialam i przeszlo a teraz znowu powtorka z rozrywki.boje sie ze to sobie nie pojdzie...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lis 2007, 22:27
Lokalizacja
wielkopolska

przez sebcio 11 lis 2007, 23:03
pojdzie, skoro to nerwica, tylko jakos sie uspokoj
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez Werty 11 lis 2007, 23:30
Tez mialem i mam takie dusznosci, raz meczyly mnie 4-5 dni.
Wyluzuj samo przejdzie, a jak nie minie to idz jeszcze raz do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

przez edzia 12 lis 2007, 01:44
Przeszło samo,nawet nie wiem kiedy,a też przy tych atakach myślałam,że to mój ostatni oddech.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

Avatar użytkownika
przez Amy18 12 lis 2007, 11:09
Ja w sumie z oddychaniem problemu nei mam, tylko właśnie to uczucie "cegieł na klacie". Oddycham normalnie, jak ćwiczę albo coś podnoszę to mi sie nic nie robi, tylko że w całym domu okna otwieram "na wszelki wypadek". Badanie mam w porządku, EKG miałam zrobione i zero problemów, astmy nie mam, papierosów nie palę...ale to jest strasznie męczące. Przechodzi jak wezmę hydroxyzynę albo sie czymś mocno zajmę, a potem znowu wraca...jeszcze to wrażenie "guli w gardle" i że mam strasznie sucho w ustach...okropność :/ Ale pociesza mnie że skoro tyle ludzi ma podobne objawy co ja to faktycznie to chyba tylko nerwowe.
know me better
I won't be as bitter
In my own heaven
I'll be gone forever

Won't fall back never
I won't crack ever
Won't look back never
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 16:41
Lokalizacja
Lublin

przez iza800 12 lis 2007, 11:52
mam pytanie dla edzi-dusznosci same ci przeszly czy bralas jakies leki?dlugo cie trzymaly?PROSZE O ODPOWIEDZ
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lis 2007, 22:27
Lokalizacja
wielkopolska

przez Alma 12 lis 2007, 13:48
Moja nerwica 5 lat temu zaczela sie dusznościami, męczą mnie do dziś i to w tej całej nerwicy mnie dobija najbardziej.Bo za oddechem idzie wszystko inne. Czuje jakby oddychając nie wdychała wogóle powietrza, poprstu musze to bez przerwy powtarzać i wpadam w taki stan że biorę oddech za oddechem, wtedy moje ciało dretwieje i czuję się naprawde jakbym miała umrzeć.Czuje jakby mój oddech nie był do końca jakby go cos blokowało a czuje że jeszcze mogłabym oddychnąć. Pomaga mi w tym czasami to że próbuje ziewać to jedyny jak narazie sposób dla mnie na głeboki normalny oddech.Są okresy gdzie taki obiaw słabnieje a są takie jak teraz gdzie nawet nocą się wybudzam ze snu i duszę. Jak jade samochodem mam to zawsze a najlepsza metoda to zatrzymanie się i wyjście z samochodu, wtedy minimalnie przechodzi. Mogłabym sobie to wytłumaczyć nerwicą i tym że i tak mi się nic nie stanie tylko problem w tym że na samym początku nerwicy poszłam do pulmonologa który stwierdził astme i to dość silną, powiedział że jest troszkę zdziwony bo nie mam żadnych świstów w płucach i oskrzela są czyściutkie, przepisał dwa inhalatory które i tak nic nie dały. Kazał zrobic testy czy nie jestem na nic uczulona, zrobiłam wyszło że jestem, ale juz z tym do niego nie poszłam. Zapytałam czy takie objawy astmatyczne mogą towarzyszyć nerwicy odpowiedział że on nie wiem :shock: od tamtej pory dałam sobie spokój z lekarzami, ale tak naprawdę do dziś mnie to nurtuje, czy to przypadkiem nie jest poprstu astma, moje objawy występują wszędzie tak gdzie typowy człowiek z nerwicą je ma. Kolejki, środki komunikacji, nawet chodzenie ulicą wszedzie tam gdzie odczuwam lęk pojawia się atak dusznośći. Dawniej jeszcze na początku, przez pierwszy rok, nie byłam w stanie usnąć wpadałam w ogromny lęk nawet nie potrafie opisać czego tak naprawdę sie bałam, moje ciało drętwiało a ja nie byłam w stanie złapać normalnie oddechu.Takie stany juz mineły, ale jak zaczne sobie wbijac do głowy że to nie nerwica a astma to wszystko zacznie wracać. Czy jest coś takiego jak nerwica astmatyczna, czy przy niej człowiek naprawdę może się udusić i czy leczy się to u pulmonologa czy u psychiatry? Niech ktos odpisze bo ja już nic z tego nie rozumiem.

Dodam jeszcze że po każdym wysiłku fizycznym nastepuje atak albo ataczek duszności.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 21:22
Lokalizacja
Tarnów

przez edzia 12 lis 2007, 15:20
iza800samo przeszło ale dołączyły się inne objawy :evil: więc nie czekaj tylko idz do lekarza :!: po co się męczyć.Apóki co kup validol on jest bez recepty i trochę pomaga przy dusznościach.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:46 pm ]
miałam 2 do 3 ataków dziennie,często wybudzałam w nocy i musiałam szybko wybiec na taras nawet w deszcz .Trwało to ok.pół roku.Potem zdałam sobie sprawę,że to nerwicowe i jak ręką odjął.Pisz na moje gg może coś więcej pomogę.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:21 pm ]
a co do leków to nie bój się ich brać bo one naprawdę pomagają :D ja też je biorę i jestem bardzo zadowolona ;)
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 36 gości

Przeskocz do