Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja krótka historia

Avatar użytkownika
przez zzypta 30 gru 2013, 16:40
34kg w 10miesięcy od Lipca 2011 do Kwietnia 2012. Waga przed 96kg po 62kg mam 168cm także wydaje mi się że nie przedobrzyłam. Waga do prawie końca października wahała się między 63kg-65kg. Teraz w dwa miesiące przez te ataki i brak jakichkolwiek chęci pilnowania się a także zajadanie stresu, przybyło mnie o 12kg także wspaniale :/
"Everything you’ve ever wanted is on the other side of fear" –George Addair
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:52
Lokalizacja
Aberdeen, Szkocja

Moja krótka historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2013, 16:48
Balam sie ze zbyt szybko i zbyt mocno sie wychudzilas wtedy takie ataki mialyby podstawy ale widze ze dosc rozsadnie sie odchudzalas...chociaz 34 kg w 10 miesiecy to troche za szybko... ale nie jestem dietetykiem wiec mowie to jako laik.
Pomijajac to co przeszlas w ciazy
Doszukując się jakiś wcześniejszych problemów na tle depresyjnym to prawdopodobnie po porodzie, nowe miejsce zero znajomych mąż ciągle w pracy, bobas taki kruchy i mały.

mysle ze takie przezycia mogly Cie porzadnie zestresowac i to moze byc przyczyna
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja krótka historia

Avatar użytkownika
przez zzypta 30 gru 2013, 16:55
Tylko mój syn ma 5lat. Depresje miałam przez rok po jego narodzinach, ale potem wróciłam do życia z rodzicami problemy zakończyły się po jego narodzinach (dalej mam do nich żal ale bez przesady) . I po tak długim czasie by mi to wylazło? Poza tym czy to normalne przy nerwicy że stoję sobie czy też siedzę i nagle boli mnie w miejscu gdzie jest serce? (bo ja już czasem nie wiem czy to serce) Wiem o kołataniu serca bo to miałam i czytałam ale takie bóle? Z jednej strony można było by od razu wskazać nerwice ,a z drugiej że faktycznie coś jest nie tak. Przynajmniej mi się wydaje że coś jest nie tak.
"Everything you’ve ever wanted is on the other side of fear" –George Addair
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:52
Lokalizacja
Aberdeen, Szkocja

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja krótka historia

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2013, 16:58
zzypta, musialabys poczytac na forum jak reaguja nerwicowcy bo to nie moja dzialka i niewiele wiem. Poszukaj , poczytaj..ludzie sa tu naprawde doswiadczeni
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

sam

Avatar użytkownika
przez neon 30 gru 2013, 18:32
Aktualnie remontuje pomieszczenie, które będe chciał wynająć. Robie też kurs administratora sieci, ale raczej hobbistycznie,nie będe chciał pracować w tym zawodzie. Chodze jeszcze na basen i czasami, jak mam ochotę, biegam.

A Ty? działasz coś?
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5705
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

czy do nerwicy lekowej dodaje sie stabilizator nastroju?

Avatar użytkownika
przez smutna82 31 gru 2013, 14:15
Dostalam od lekarza dodatkowy lek do antydepresanta.
mianowicie depakina-jako stabilizator nastroju.
dodaje sie takie leki w nerwicy?
bo nie wiem czy brać czy nie...
citalopram 40 mg---> 9 styczen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
04 gru 2013, 16:42

czy do nerwicy lekowej dodaje sie stabilizator nastroju?

Avatar użytkownika
przez neon 31 gru 2013, 15:30
No skoro lekarz przepisał, oni raczej bata na siebie nie kręcą.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5705
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

czy do nerwicy lekowej dodaje sie stabilizator nastroju?

Avatar użytkownika
przez smutna82 31 gru 2013, 15:49
Hehehe.jako ze mam zaburzenia lękowe,to poczytalam,ze to lekarstwo stosowane jako stabilizator w Chad...
także juz wkręcam sobie,ze mam Chad...

niech ktos cos powie o tym stabilizatorze,jak one,dzialaja?
dzialaja na nom stop pobudzone nerwy i wybuchy gniewu?
citalopram 40 mg---> 9 styczen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
04 gru 2013, 16:42

czy do nerwicy lekowej dodaje sie stabilizator nastroju?

Avatar użytkownika
przez Majkel86 02 sty 2014, 14:27
Też mi raz coś takiego przepisali, w ulotce pisało, że stosuje się w padaczce :D brałem jakiś czas ale czułem tak jakbym tego wcale nie brał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez blue_girl 03 sty 2014, 02:04
Nerwica czy zwariowałam?

Witajcie

Dawno mnie tu nie było... :)
Od paru lat z przerwami choruję na nerwicę lękową i jestem hipochondryczką :)
Nie biorę leków, piję dużo melisy i waleriany.
Mimo tych kłopotów daję sobie radę, pracuję na własną rękę, mam dużo przyjaciół.
Dokuczały mi typowe problemy w nerwicy, kołatanie serca, zawroty, drgania mięsni, bezzennosc, lęki, atawizm, drżenie rąk i cała reszta, mogłabym napisać o tym powieść ;) wszystko to znam i już się z tym tak oswoiłam że nie zwracam na to uwagi więc mi to i nie dokucza.
W tamtym roku miałam jednak bardzo dużo stresów w sprawach osobistych, min. rozstanie z mężem alkoholikiem przez którego zaczęłam dostawać ataków paniki.
Juz nie mogłam znieść jego obecności w domu.
Przez ostatni czas jego pobytu (2-3 mieś) miałam codziennie rozległe w czasie ataki paniki, ciągłe lęki i byłam w wielkim stresie.

Po jakimś czasie bycia w tym stanie zaczęłam mieć dziwne uczucie w głowie, nierealności, jakbym miała rozdwojenie jaźni.
Zaczęłam się bać wychodzić, wracałam do domu z zakupów z płaczem, zalękniona.
Wczesniej tak nie miałam. Zresztą agrofobia mi się właczyła dopiero przez picie męza.
Niestety byłam już tak wykończona psychicznie że miałam lęki przed dosłownie wszystkim.
Bałam się nawet swojego odbicia w lustrze, poza tym czułam do siebie wielka niechęć i złość że tak reaguję, że wpakowałam się w takie g**o w zyciu.
Treść oglądanych wiadomości w tv wydawała mi się niepokojąca, zaczynałam płakać ze strachu że oszalałam.
Zaczęłam czytać o chorobach psychicznych itd...
Pojawiły się objawy jakiś nigdy nie miałam i tu moja prośba i odwieczne pytanie nerwicowca -
czy ktoś tak miał?

- chwilami kiedy jestem względnie spokojna nagle mnie dopada dziwne uczucie w głowie, takiego zapchania, jakby ktoś mi napchał waty do głowy i jakbym mogła za chwilę oszaleć. Nauczyłam się już jednak ze to mija kiedy się czymś zajmę i uspokoję.

- chwilami zwłaszcza po stresie mam dziwny odbiór i odczucia np. co do zdjęć, osoby na zdjęciach, nawet ja sama, wydają mi się niepokojące, demoniczne.
Wtedy czuję się jakbym miała nerwy w strzępkach i po prostu łapały mnie irracjonalne lęki.

- Niby jestem spokojna a nie jestem. Rozmawiam z kimś i boję się że zaraz zwariuję,
że zacznę się dziwnie zachowywać.
Czuję wyostrzenie zmysłów, głos tej osoby jest dla mnie drażniący, ogolnie wszystko mnie drażni, jakbym wszystko mocniej czuła i słyszała, widziała, mam ochotę krzyknąć "zamknij sie juz bo nie wytrzymam" i sobie iść.
Ale wiem że tego nie zrobię, zachowuje się normalnie.

Poza tym nie mam cierpliwości, jestem drażliwa, czuje się jakbym miała depresję
do tego wszystkiego.


Wczesniej miałam ataki lęków, nieuzasadnionego niepokoju ale to co innego,
wtedy człowiek się po prostu boi i sam nie wie czego.
Ale tu mam poważne obawy czy ja nie zwariowałam.
Czy nerwica i długotrwały stres, przeciążenie psychiczne może dawać takie objawy?
Cały czas to analizuje i zastanawiam się czy jestem normalna.
Byłam u psycholog ale ze zdumieniem wzruszyła ramionami i właściwie nic nie powiedziała,
nie uspokoiła mnie w żaden sposób w tym temacie.
Chodzę też na rozmowy z terapeutą odnośnie współuzależnienia, jednak na razie poproszono mnie abym odetchnęła, uspokoiła się a dopiero potem terapia.
Ewentualnie psychiatra i leki, których brać bym nie chciała.

No i tyle...:)
Ostatnio edytowano 08 sty 2014, 00:18 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę. Ale to nic nie zmieni.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 sty 2010, 19:34

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez pinda 03 sty 2014, 02:08
blue_girl napisał(a):Czy nerwica i długotrwały stres, przeciążenie psychiczne może dawać takie objawy?


Wedle mojej (skromnej) wiedzy, to jak najbardziej tak.
Zmień psychologa, najlepsze w Twoim wypadku wydaje się przejście terapii, z kolei warto też poszukać psychiatry, niekoniecznie będziesz musiała brać leki, ale czasem warto.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez blue_girl 03 sty 2014, 02:25
A może znasz jakiegoś fajnego w wawie? Jesli tak to bardzo proszę o jakieś info na priv. Chętnie bym poszła żeby sama siebie uspokoić, ale do kogoś sprawdzonego, mądrego.
Niestety pani psycholog tylko mnie zaniepokoiła swoją reakcją, po wyjściu jadąc tramwajem sama sobie tłumaczyłam że jestem
normalna ;)
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę. Ale to nic nie zmieni.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 sty 2010, 19:34

Problemy z emocjami podczas rozmowy

przez blue_girl 03 sty 2014, 03:00
Ohh w sumie 3 lata minęły od tamtego postu.
Oczywiście że to były emocje, to był taki lekki zastrzyk adrenaliny.
Potem pod wpływem stresu dostalam nawet prawdziwy atak paniki taki 100% ;)
W tamtym roku.
Ale przeżyłam:) i już się tego nie boję.
Mam nadzieję że u was jest OK :)
Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę. Ale to nic nie zmieni.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 sty 2010, 19:34

Problemy z emocjami podczas rozmowy

Avatar użytkownika
przez neon 03 sty 2014, 03:17
Ale wyzdrowiałaś,czy masz lekką poprawę?
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5705
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do