Emocje w nerwicy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez reirei 01 mar 2006, 13:49
Aniolek_74 napisał(a):To ważne aby mieć wsparcie w drugiej osobie (...)Obojętnie czy się tryska humorem czy marudzi.
I tym samym doszliśmy do uniwersalnej odpowiedzi na pytania dot. samotności i tych typu "czemu on/ona ze mną wytrzymuje?"
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 01 mar 2006, 14:12
Wytrzymuje, bo kocha, bo zależy na tej drugiej osobie - tak myślę. Bo poza chorobą jest wiele rzeczy, które łącza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

zmienność nastrojów...

Avatar użytkownika
przez grown-up19 04 mar 2006, 20:44
czy Wy też tak macie? raz dobry humor i wszystko pięknie ładnie, raz totalne zobojętnienie, że nic się nie chce, nic nie ma sensu, a potem nawet myśli samobójcze. ja tak mam, dopiero zaczynam brać leki, może to jakiś skutek uboczny... nie wiem. masakra. nawet to że robi się ciemno na dworze powoduje, że mam doła... to takie dziwne...
PS. a najśmieszniejsze a zarazem najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ja czasami mam tak, że nagle przychodzi mi do głowy jakaś 'fala miłości' i mam ochotę wszystkim dookoła pomagać albo powiedzieć mamie, że ją kocham i że dużo dla mnie znaczy. kiedyś w przeszłości tego nigdy nie mówiłem, było mi wstyd, teraz jakoś to mi łatwo przychodzi. zastanawiam się czy to normalne, czy ja już wariuję...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Mefisto 04 mar 2006, 22:11
Warto byłoby sponsultować sie z fachowcem psychologiem ...na początek
To może być choroba afektywna ale to trzeba zdiagnozować.
Wiesz słyszałem też o cyklotymii w tym przypadku huśtawki nastrojów nie
są typowym zaburzeniem nastroju a stanowią stałą cechę osobowości.......

;)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
23 lut 2006, 23:02

Avatar użytkownika
przez bibi 04 mar 2006, 23:37
ale to może być poprostu nerwica depresyjna, lub depresyjno -lękowa ---jeżeli masz lęki
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez grown-up19 05 mar 2006, 10:00
no to się dowiedziałem...:? masakra, zawsze wiedziałem, że coś ze mną nie tak. chociaż w sumie ja byłbym za depresją nerwicową, tak twierdzi mój psychiatra przynajmniej... no cóż, w razie gdyby leki mi nie pomogły, zawsze zostaje szpital i elektrowstrząsy... :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez Mefisto 05 mar 2006, 10:34
i izolatka :lol: :lol:
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
23 lut 2006, 23:02

Co wpływa na nasilenie lęku ?

przez jack 05 mar 2006, 19:39
none
Ostatnio edytowano 21 wrz 2006, 17:44 przez jack, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 lut 2006, 10:58

Avatar użytkownika
przez grown-up19 05 mar 2006, 20:31
czyli po prostu wiesz co ja czuję... męczą mnie te huśtawki. wtedy nabieram takiej ochoty do walki z chorobą, ale nagle przychodzi moment zwątpienia, czasami płacz... pozostaje tylko wierzyć, że kiedyś to się skończy. pozdrawiam jack!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

A CO z wybuchami złości???

Avatar użytkownika
przez roccola 06 mar 2006, 08:31
Mam pytanie piszemy tu duzo o lękach o tym jak sobie z nimi radzic. Ale powiedzcie mi czy macie tez wybuchy gniewu, Popadacie w histerie? Mnie ten stan martwi bo jako tako lęków juz nie mam ale codziennie urządzam w domu awantury. Mam spokojnego nad wyraz faceta ale widze ze on juz nie wytrzymuje. Sama sie nie poznaję wystarczy jedno jego nieodpowiednie słowo a wybucham ja wulkan i nie moge sie uspokoic drę sie niemożliwie caly blok mnie slyszy. Kiedys taka nie bylam :( . Tez tak macie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez Dana 06 mar 2006, 08:37
Był już temat o wybuchach agresji. Ja mam na odwrót. Kiedyś miałam okropne ataki złości, agresji, chyba z powodu lęków, jak się człopwiek boi to atakuje. Teraz, gdy biorę lekarstwo znacznie się uspokoiłam. Skoro wybuchasz, widocznie coś cię męczy. Czy chodzisz na psychoterapię?
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do