Marzenia a nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

marzenia......

Avatar użytkownika
przez bibi 23 paź 2005, 01:29
jejku ! ludzie ja mam tyle marzeń! tyle planów!

uwielbiam góry, las, chciałabym normalnie pracowac na karzdą zmianę ( pracuję na popołudnia bo rano sie boję)tak by mieć czas

popołudniu dla dziecka, jeździć rowerem, iśc na studia!!!!!!!!!!!!!!!! I nie mogę!!!
szlak mnie trafia jak

koło nosa mija mi jedna praca,druga, wjazd w góry, wypad na grzyby :( :( : (((((((((( to niesprawiedliwe.
poza tym

marzy mi się porządna impreza, sylwester w gronie przyjaciół i chciałabym się napić kawy, piwa, zatańczyć, ( bez piwa się

nieruszam na parkiet bo się wstydzę), a seks??!! to juz nie to...

brakuje mi tego wszystkiego....

ale będzie

kiedyś lepiej i nie poddam się !!!!!!!
jeszcze pojadę w góry ( pójdę na piechote) i spełnię marzenia
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Waleria 23 paź 2005, 11:05
Cześć
Rozumiem co czujesz. Ja też jestem teraz przez

nerwicę bardzo ograniczona, ale stosuję metodę "małych kroczków" i jestem z siebie dumna jeśli udaje mi się przełamać w

jakiejś, nawet małej kwestii. Mam nadzieję, że to szybko minie. W każdym razie nie mam zamiaru się poddawać.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2005, 21:23

Re: marzenia......

przez Gość 23 paź 2005, 13:36
Najważniejsze to nie pozwalać aby lęk

kontrolował nasze życie. To trudne, ale możliwe. Myślę, że podjęcie wyzwania, nawet zakończone porażką(jesli tylko nie

będziemy sobie z tego powodu robić wyrzutów) jest lepsze od wycofania się.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
Gość
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Gość 23 paź 2005, 15:31
Oglądaliście film " Co z tym Bobem"? Polecam! Napewno poprawi

wam się nastrój. Nerwica ma różne podłoża, czasem zalązkiem moze być jakiś drobiazg a mózg potrafi przegenerować to na coś

katastrofalnego i zaczyna się nerwica... Grunt to uswiadomić sobie, że wszystko jest zależne od nas samych, ze z każdego

dołka mozna wyjść - czasem trzeba zmienić pare rzeczyw swoim życiu ale trzeba się przełamywać.
Gość
Offline

przez amelka 23 paź 2005, 16:46
zgadzam sie, nie mzona sie poddawac i okazac slabosc, bo slaby

jest wlasnie ten kto godzi sie z kleska....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
12 paź 2005, 15:45

Avatar użytkownika
przez cicha woda 23 paź 2005, 21:22
Ja też mam marzenia ale takie zwyczajne. Chciałabym aby

wróciły czasy liceum, kiedy czułam się świetnie, z wielką chęcią wychodziłam z domu, jeździłam na wycieczki bez żadnych

obaw... Chciałbym pójść do kościoła z własnej chęci, a nie z poczuciem ogromnego strachu przed omdleniem. Chciałabym pójść z

koleżanką na zakupy i bez obaw wejść do każdego większego sklepu. Chciałabym wsiąść do autobusu, a nie myśleć o tym czy nie

jest on za bardzo zatłoczony i czy w razie czego będę mogła usiąść. Czy te zwyczajne marzenia kiedyś się spełnią? Bardzo bym

tego chciała...
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 24 paź 2005, 14:53
Witam!!!
Powiem tak. Zamiast marzyć, po prostu to zróbcie.

Idźcie do kościoła, jedźcie na wycieczkę (lub idźcie jeżeli nie jesteście na poziomie przełamywania lęku przed

jazdą).
Wszycy musimy zacząc spełniać nasze małe marzenia, aby w końcu spełniło się to największe

-WYZDROWIENIE!!!!!
Pozdrawiam!!!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 24 paź 2005, 17:56
DarkAndel. przecież o tym właśnie piszę! że mam wiele

marzeń---te które dadzą się zrealizowac to realizuję . ale sa takie których sie nie da :( i bardzo tesknię za nimi.


wiem że ty jestes juz na etapie że nie narzekasz ale działasz, ale ja dopiero teraz spotkałam taką grupę z którą moge sobie

najpierw ponarzekać a potem działac i chwalić się osiągnięciami. jak takie będe miała to nie omieszkam was powiadomic :D


musze spełnić niektóre z tych marzeń do nieosiągnięcia teraz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

:)

Avatar użytkownika
przez Olka 24 paź 2005, 23:03
Racja Bibi, każdy z nas musi przejść po kolei wszystkie

etepy:) Trzeba sie najpierw czegoś nauczyc, coś zrozumieć .......by moc działać! A kiedy juz możemy działać najważniejsze by

zaczynać od spełniania tych najmniejszych marzeń i chwalić siebie za wszystkie sukcesy! Mechanizm nerwicy jest taki sam, mino

iż moze dotyczyć roznych sytuacji. Pokonywanie małych leków sprawia, ze to pozytywne doswiadczenie przenosi sie na inne

sytuacje....i te trudne staja sie zdecydowanie mniej trudne! Zycze wszystkim powodzenia w tej "przyjemnej walce":)))
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez sad_girl 25 paź 2005, 13:06
A JA CHCE ZNOW NORMALNIE ŻYC!!!!! :cry:
" Nawet jeśli jestes idiotą to staraj się nie byc głupi..." Forrest Gump
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2005, 12:52
Lokalizacja
dreamland

przez meliskaaa 06 sty 2006, 20:50
moim marzeniem jest wyjsc z tej choroby ......poukładac sobie wszystko w tej głowie i byc pewna siebie i swojej wartosci dziewczyna .....chce byc bardziej odporna na to całe zło tego swiata....wiem ze zawsze bede wrazliwa nie wstydze sie tego ale nie chce zeby obracło sie to przeciwko mnie....pozatym chce znalesc wspaniałego faceta przy którym bede sie rozwijac, który pokocha mnie taka jaka jestem i bedzie dawał tyle samo ile ja bede mu w stanie dac.....nie chce byc od kogos neurotycznie uzalezniona chce zeby to była prawdziwa miłosc ...
meliskaaa
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 06 sty 2006, 20:52
melisska, jestem do usług....hehe
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 06 sty 2006, 21:01
DarkAngel napisał(a):melisska, jestem do usług....hehe

yyyyyyyy........jezu Ty normalnie na nią lecisz!!!!! hehe....... meliska zrob cos z tym........ :lol:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 06 sty 2006, 21:07
a juz od razu lecę....., po prostu miła dziewczyna, więc warto z nią sie na kawe umówić......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do