Psychotropy a ciąża

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: SSRI a ciąża

przez Viki 28 sty 2010, 01:23
Odradzam...nie przy lekach, ale również dopóki się nie wyleczymy, badź zaleczymy (zwał jak zwał). Niestety wiem to z własnego doświadczenia i źle to się u mnie skończyło :cry: i niewątpliwie wpływ na to miała moją nerwica.Też mam w planach dzidziusia,chciałabym już się starac o dziecko ale niestety musi to na razie poczekać.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:48
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: SSRI a ciąża

przez fobia 28 sty 2010, 01:56
no raczej wolałabym nie bo po co ryzykować , ale z drugiej srony nie wim czy kiedykolwiek odstawie te cholerne leki - niedawno miałam atak ;?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

ciaza i Zoloft

Avatar użytkownika
przez Vitellka 16 paź 2010, 11:52
Witam wszystkich jestem w 6 tyg ciazy i od 2,5 miesiaca na Zolofcie 50 mg a wiec I trymestr ciazy :( mam obawy chociaz moja psychiatra poinforowana przez intytut w Berlinie zapewnia mnie iz jest to najbardziej przebadany lek dla kobiet w ciazy(mam wszystko na wydrukowanym papierze wyslane przez ten instytut).Mam prosbe do Wszystkim Mam i przyszlych o jakiekolwiek informacje na ten temat i wymiane dosiwadczen czy ktorakolwiek z Was zazywala Zoloft w ciazy.Pozdrawiam Serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:59

Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez serduszko 09 sty 2011, 20:33
Witam serdecznie!
Kochani piszę do Was poniewaz sama juz nie wiem co mam myśleć.Otóż obecnie jestem w 35 tygodniu ciąży,ostatnio przeżyłam kilka stresujących chwil,nie wiem czy sama bym sobie poradziła ,wtedy wydawało mi się że nie dam rady i tu moje zmartwienie,ponieważ zażyłam ziołowy uspokajający lek Bellergot a teraz się okropnie dręczę czy nie zaszkodzilam tym synkowi bo spodziewamy się chłopczyka.Nie brałam tych tabletek jakoś strasznie długo czy też w ogromnych ilościach tylko zdarzyło to się może 3-4 razy po 2 tabletki ale nie jednego dnia tyle razy.
Na tamtą chwilę stres mialam duży i tłumaczyłam sobie że to przecież nie jest bardzo silny lek i ziolowy więc chyba nie zaszkodzi a teraz jak emocje opadły to zaczęlam się dręczyć że mogłam małemu zaszkodzić.
Wiem że to bylo nie rozsądne i to bardzo z mojej strony ale niestety już się zdarzyło.
A więc kochane proszę Was o pomoc i opinię czy ten lek mógl jakoś wpłynąć na zdrowie mojego synka???Może któraś z Was miała jakieś styczności z tym lekiem.
Do porodu zostało mi już nie długo ale ta niepewność z dnia na dzień mnie wykańcza i dlatego zwracam się do Was z tym pytaniem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 sty 2011, 20:20

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

Avatar użytkownika
przez Anna R. 09 sty 2011, 21:16
Tego leku nie wolno pod żadnym pozorem zażywać w czasie ciąży ze względu na ryzyko uszkodzenia płodu. Nie jest taki niewinny, zawiera bowiem mieszankę alkaloidów ze sporyszu i belladonny. Nie przypuszczam jednak żeby sporadyczne zażycie zaszkodziło dziecku. Zamartwianie się teraz nic już nie pomoże, a jeśli dręczy cię niepewność co do wpływu leku na synka, porozmawiaj na ten temat ze swoim ginekologiem. Teraz trzeba mieć nadzieję, ze wszystko będzie dobrze
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

Avatar użytkownika
przez linka 09 sty 2011, 22:40
Nie przypuszczam jednak żeby sporadyczne zażycie zaszkodziło dziecku

:roll: tak jak z alkoholem....nawet po kieliszku wina niestety coś może być już nie tak.....ja bym nie ryzykowała....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
11436
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 sty 2011, 22:43
Nie straszcie dziewczyny. Myślę ,że w takiej ilości jak piszesz nie miały żadnego wpływu. Wiadomo ,że się nie powinno, al ebez przesady to nie była heroina ani nic takiego - a przecież i narkomanki rodzą zdrowe dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18109
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez serduszko 09 sty 2011, 23:02
Kuźwa ehhhhhhhhhh............................ już sama teraz nie wiem co myśleć,czuję ze te ostatnie dni oczekiwania na maleństwo będą najgorsze :(
Ale ciagle wierzę i nie tracę nadziei że synek będzie zdrowy i właśnie pocieszam się tym że kurcze inni wogóle o siebie nie dbają i rodzą zdrowe dzieci.
Dziękuję kochane za każdą odpowiedź
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 sty 2011, 20:20

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

Avatar użytkownika
przez linka 09 sty 2011, 23:10
Jak dla mnie to jest fundowanie sobie dodatkowego stresu....bo nie daj boże jak coś będzie nie tak to będziesz się obwiniać. Może zamiast tego melisa w mega ilościach, jakieś inne ziółka? hmm?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
11436
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez fobia 10 sty 2011, 00:27
serduszko, teraz już się nie denerwuj bo to nic nie da, będzie dobrze nie przejmuj się!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez dogomaniaczka 10 sty 2011, 00:33
nic się nie powinno brać w ciąży. alkohol to alkohol. najwyżej stanie się coś Tobie a nie Twojemu dziecku. zupełnie inna sprawa. wolałabym umierać ze strachu, mieć wielkie ataki niż żeby istniała jakakolwiek szansa że zagrożę dziecku.
dogomaniaczka
Offline

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez fobia 10 sty 2011, 00:35
dominika92, hmmm to tez nie takie proste bo stres i ataki też szkodzą dziecku :-|
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez dogomaniaczka 10 sty 2011, 00:37
fobia, no na pewno..ale nie ma chemii dodatkowo..a tak oprócz ataków będzie jeszcze chemia bo nie za każdym razem będzie brać..:( dlatego ja się nie zdecyduję na dziecko póki nie będę w takim stanie, że ataki miną lub będą minimalnie :( no ale nie chodzi tu o krytykę, w każdym razie ja bym nie brała leków..
dogomaniaczka
Offline

Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(

przez fobia 10 sty 2011, 00:39
dominika92, do brania leków też absolutnie nie zachęcam, najpierw starałabym pomóc sobie jakimiś innymi środkami relaks, psycholog, ziółka itp. ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do