Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Psychotropy a ciąża

Wiadomości w tym temacie: 145


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 8 z 11  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Reklama




Autor

Psychotropy a ciąża

Re: SSRI a ciąża
Post 28 sty 2010, 00:23 

Od: 23 sty 2010, 13:48
Posty: 63
Lokalizacja: Białystok
Odradzam...nie przy lekach, ale również dopóki się nie wyleczymy, badź zaleczymy (zwał jak zwał). Niestety wiem to z własnego doświadczenia i źle to się u mnie skończyło :cry: i niewątpliwie wpływ na to miała moją nerwica.Też mam w planach dzidziusia,chciałabym już się starac o dziecko ale niestety musi to na razie poczekać.


 
 Zobacz profil  
 
Psychotropy a ciąża
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: SSRI a ciąża
Post 28 sty 2010, 00:56 

Od: 12 wrz 2008, 00:39
Posty: 2243
no raczej wolałabym nie bo po co ryzykować , ale z drugiej srony nie wim czy kiedykolwiek odstawie te cholerne leki - niedawno miałam atak ;?


 
 Zobacz profil  
 
ciaza i Zoloft
Post 16 paź 2010, 10:52 
Avatar użytkownika

Od: 05 lip 2010, 11:59
Posty: 33
Witam wszystkich jestem w 6 tyg ciazy i od 2,5 miesiaca na Zolofcie 50 mg a wiec I trymestr ciazy :( mam obawy chociaz moja psychiatra poinforowana przez intytut w Berlinie zapewnia mnie iz jest to najbardziej przebadany lek dla kobiet w ciazy(mam wszystko na wydrukowanym papierze wyslane przez ten instytut).Mam prosbe do Wszystkim Mam i przyszlych o jakiekolwiek informacje na ten temat i wymiane dosiwadczen czy ktorakolwiek z Was zazywala Zoloft w ciazy.Pozdrawiam Serdecznie.


 
 Zobacz profil  
 
Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 19:33 

Od: 09 sty 2011, 19:20
Posty: 5
Witam serdecznie!
Kochani piszę do Was poniewaz sama juz nie wiem co mam myśleć.Otóż obecnie jestem w 35 tygodniu ciąży,ostatnio przeżyłam kilka stresujących chwil,nie wiem czy sama bym sobie poradziła ,wtedy wydawało mi się że nie dam rady i tu moje zmartwienie,ponieważ zażyłam ziołowy uspokajający lek Bellergot a teraz się okropnie dręczę czy nie zaszkodzilam tym synkowi bo spodziewamy się chłopczyka.Nie brałam tych tabletek jakoś strasznie długo czy też w ogromnych ilościach tylko zdarzyło to się może 3-4 razy po 2 tabletki ale nie jednego dnia tyle razy.
Na tamtą chwilę stres mialam duży i tłumaczyłam sobie że to przecież nie jest bardzo silny lek i ziolowy więc chyba nie zaszkodzi a teraz jak emocje opadły to zaczęlam się dręczyć że mogłam małemu zaszkodzić.
Wiem że to bylo nie rozsądne i to bardzo z mojej strony ale niestety już się zdarzyło.
A więc kochane proszę Was o pomoc i opinię czy ten lek mógl jakoś wpłynąć na zdrowie mojego synka???Może któraś z Was miała jakieś styczności z tym lekiem.
Do porodu zostało mi już nie długo ale ta niepewność z dnia na dzień mnie wykańcza i dlatego zwracam się do Was z tym pytaniem.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 20:16 
Avatar użytkownika

Od: 29 paź 2008, 14:39
Posty: 1415
Tego leku nie wolno pod żadnym pozorem zażywać w czasie ciąży ze względu na ryzyko uszkodzenia płodu. Nie jest taki niewinny, zawiera bowiem mieszankę alkaloidów ze sporyszu i belladonny. Nie przypuszczam jednak żeby sporadyczne zażycie zaszkodziło dziecku. Zamartwianie się teraz nic już nie pomoże, a jeśli dręczy cię niepewność co do wpływu leku na synka, porozmawiaj na ten temat ze swoim ginekologiem. Teraz trzeba mieć nadzieję, ze wszystko będzie dobrze

______
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 21:40 
Główny Moderator
Avatar użytkownika

Od: 10 gru 2007, 13:11
Posty: 11369
Lokalizacja: Rivia
Cytuj:
Nie przypuszczam jednak żeby sporadyczne zażycie zaszkodziło dziecku

:roll: tak jak z alkoholem....nawet po kieliszku wina niestety coś może być już nie tak.....ja bym nie ryzykowała....

______
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 21:43 
Moderator
Avatar użytkownika

Od: 10 lis 2009, 13:14
Posty: 17609
Nie straszcie dziewczyny. Myślę ,że w takiej ilości jak piszesz nie miały żadnego wpływu. Wiadomo ,że się nie powinno, al ebez przesady to nie była heroina ani nic takiego - a przecież i narkomanki rodzą zdrowe dzieci.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 22:02 

Od: 09 sty 2011, 19:20
Posty: 5
Kuźwa ehhhhhhhhhh............................ już sama teraz nie wiem co myśleć,czuję ze te ostatnie dni oczekiwania na maleństwo będą najgorsze :(
Ale ciagle wierzę i nie tracę nadziei że synek będzie zdrowy i właśnie pocieszam się tym że kurcze inni wogóle o siebie nie dbają i rodzą zdrowe dzieci.
Dziękuję kochane za każdą odpowiedź


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 22:10 
Główny Moderator
Avatar użytkownika

Od: 10 gru 2007, 13:11
Posty: 11369
Lokalizacja: Rivia
Jak dla mnie to jest fundowanie sobie dodatkowego stresu....bo nie daj boże jak coś będzie nie tak to będziesz się obwiniać. Może zamiast tego melisa w mega ilościach, jakieś inne ziółka? hmm?

______
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 23:27 

Od: 12 wrz 2008, 00:39
Posty: 2243
serduszko, teraz już się nie denerwuj bo to nic nie da, będzie dobrze nie przejmuj się!


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 23:33 
nic się nie powinno brać w ciąży. alkohol to alkohol. najwyżej stanie się coś Tobie a nie Twojemu dziecku. zupełnie inna sprawa. wolałabym umierać ze strachu, mieć wielkie ataki niż żeby istniała jakakolwiek szansa że zagrożę dziecku.


 
   
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 23:35 

Od: 12 wrz 2008, 00:39
Posty: 2243
dominika92, hmmm to tez nie takie proste bo stres i ataki też szkodzą dziecku :-|


 
 Zobacz profil  
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 23:37 
fobia, no na pewno..ale nie ma chemii dodatkowo..a tak oprócz ataków będzie jeszcze chemia bo nie za każdym razem będzie brać..:( dlatego ja się nie zdecyduję na dziecko póki nie będę w takim stanie, że ataki miną lub będą minimalnie :( no ale nie chodzi tu o krytykę, w każdym razie ja bym nie brała leków..


 
   
 
Re: Bellergot a ciąża-pomocy :(
Post 09 sty 2011, 23:39 

Od: 12 wrz 2008, 00:39
Posty: 2243
dominika92, do brania leków też absolutnie nie zachęcam, najpierw starałabym pomóc sobie jakimiś innymi środkami relaks, psycholog, ziółka itp. ;)


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap