Skocz do zawartości
Nerwica.com

Myśli samobójcze


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Nie zabijam się, bo tłumaczę sobie, że po wszystkim, co rodzice ze mną przeszli, co mój chłopak ze mną przeszedł, woleli by żebym żyła, nawet rzuciwszy studia, nawet nie mając jeszcze pomysłu co dalej, ale podejmując walkę, chodząc na terapię. Chcę myśleć, że już lepiej, żebym żyła, nawet jeśli przyniosę im wstyd zawalając studia.

http://www.pearlsvision.blogspot.com stary blog ;)

***

sulpiryd 200 mg, trazodon 

terapia poznawczo-behawioralna zakończona w 2018, obecnie terapia somatic experiencing

remisja 06.2017-05.2018, 08.2018 - 03.06.2022 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, Twoje problemy się nie skończą, czy tego chcesz czy nie. Prawda jest taka, że dusza samobójcy może zostac uwięziona w próżni- odczuwa się wszystkie potrzeby fizyczne, a nie można ich zaspokoic- cierpienie. Zostaje się też z nierozwiązanym problemem, bo nie można poprostu nic zrobic.

 

missgrabelinka, mam takie pytanie. Skąd możesz wiedzieć co się dzieje z duszą człowieka po śmierci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego nie wie nikt ale chyba nie warto ryzykować...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic się nie dzieje, bo nie ma czegoś takiego, jest tylko świadomość, która umiera wraz z mózgiem :P

Co nie wyklucza istnienia takiej rzeczy jak dusza. Miliony wierzących nie mogą się mylić :P

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, tak, jest mój siostrzeniec, ma 22 lata.

brał udział kiedyś w jednej akcji, gdy wiesz kto szalał.

spałam pół dnia, powinnam wyjść choć do sklepu, ale nie mam sił i ogólnie mam wstręt do bycia na zewnątrz.

 

-- 21 mar 2012, 20:17 --

 

Locust, nie chcę już pieprzonych szans............

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, zatankować troszkę benzyny? nie wiem, co masz na myśli :oops:

 

slow motion, mój siostrzeniec poszedł.

 

Michuj, nie biorę teraz clonów w ogóle. alprox tylko lub cloranxen.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×