Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
skonczony19

Skończyć ze sobą

Rekomendowane odpowiedzi

Od pewnego czasu wydaje mi się że moje życie nie ma sensu. Chodzę do szkoły ponadgimnazjalnej-za rok matura. Obecnie nic mi nie wychodzi... W szkole źle a życie nudne... Właściwie wydaje mi się że wszystko co mogłem zrobić zrobiłem. Do niczego się nie nadaje. Nie mam przyszłości. Wydaje mi się że jestem zbyteczny...

Chodzę do psychiatry i psychologa...

Psychiatra zapisał mi jakieś badziewie sulpiryd 50 ... i nie pomaga. Wcześniejszy psyhiatra zapisał mi sedam 3 -ostatnio znalazłem w szafie i wziąłem .. trochę pomógł.. ale mam ochotę zjeść całe opakowanie i się upić.. i skończyć z wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kiedy masz nowe leki? moze za krótko by juz zadziałały?a jesli nie skutkuja idz powiedz to psychiatrze da ci inne moze bedzie lzej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od kiedy masz nowe leki? moze za krótko by juz zadziałały?a jesli nie skutkuja idz powiedz to psychiatrze da ci inne moze bedzie lzej?

nowe lęki?

ja nie mam żadnych lęków-po prostu wiem że moje życie niczego nikomu nie wnosi... nie jestem dobry umysłowo ani fizycznie i psychicznie...

Do lekarzy mówi się jak do ściany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jesteś zbyteczny. Czasami nie wychodzi w szkole, ale to nie musi być dramat, nawet jeśli Ci się tak wydaje. Wierzę, że ludziom na Tobie zależy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś taki młody, całe życie przed Tobą ;) To, że teraz masz nudne życie nie znaczy, że zawsze tak musi być. W szkole źle - również to może się zmienić na lepsze. Nic Ci nie wychodzi - masz mnóstwo czasu, żeby nauczyć się tych rzeczy, które teraz Ci nie wychodzą. Możesz zmienić swoje życie na lepsze. Musisz tylko tego chcieć i zacząć wyznaczać sobie cele i dążyć do ich realizacji. I wierzyć w swoje życie, w siebie, w szczęście, które czeka na Ciebie. Nie łam się i zamiast kończyć z sobą walcz o lepsze, ciekawsze życie. Poza tym rozejrzyj się dookoła, znajdziesz ludzi, którym jesteś potrzebny, tylko się na ludzi otwórz. Jestem pewna, że oni się znajdą ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szkoła jest tylko przykładem.. po co wypisywać więcej...

Nic nie mogę zmienić bo jestem za to za głupi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc z innej beczki: czego oczekujesz po ludziach z forum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówiąc nic nie mogę zmienić, bo jestem za głupi, przekreślasz siebie i nic nie osiągniesz. Jak uwierzysz w siebie i w to, że jesteś wartościowym człowiekiem, który może wiele osiągnąć( każdy ma inny talent, nie musisz być orłem w szkole) to masz szansę być człowiekiem spełnionym a nie skończonym. Skończ z tym pesymizmem i sam daj sobie szansę ;)

 

PS. Majster lubię Twoje konkretne sprowadzające na ziemię wypowiedzi :) Pozdro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie jestem dobry umysłowo ani fizycznie i psychicznie..

Nie musisz być. Wystarczy, że jesteś. I to już sprawia, że Twoje życie ma sens, jest nieocenione i arcyważne dla społeczności, w której się obracasz. Wywierasz na otoczenie większy wp,ływ niż Ci sie wydaje:)). A jeśli weźmieź jeszcze pod uwagę swoje mniejsze lub większe zalety...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze to chciałbym coś zmienić, ale nie wiem już jak. Nie zmienić swojego umysłu itd.

Może to jest tak że chciałbym chociaż coś raz w życiu zrobić dobrze.

Może jak widzę że ktoś odpowiada czuje się w jakiś sposób lepiej-takie ukojenie. Nie umiem tego dokładnie określić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już coś dobrze zrobiłeś. Wszedłeś na to forum, żeby napisać o swoim problemie i poszukać rozwiązania. Czyli zrobiłeś pierwszy krok w kierunku zmiany na lepsze. Więc nie pisz mi tu więcej, że nic dobrze nie robisz, bo to bzdura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy dobrze zrobiłem? Na pewno większość pomyślała że się użalam nad sobą i zaśmiecam forum żeby zwrócić na siebie uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd ten pomysł? Przecież nikt tak nie powiedział. Wręcz przeciwnie uważam, że dobrze zrobiłeś. Poczułeś, że masz problem i chcesz go rozwiązać. Widzisz wszytsko wygląda w rzeczywistości lepiej niż myślisz. Ja np myślę, że jesteś ok i już widzę, że zrobiłeś dobrą rzecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hej skonczony,

napisz trochę więcej o sobie, co tak naprawdę jest nie tak, chorujesz na depresję? Masz jakieś zainteresowania, pasje, znajomych, co robisz na codzień? To co czujesz DA się zmienić, tylko w to uwierz, a przynajmniej na początek spróbuj przyjąć, że to ewentualnie możliwe. Z podejściem, że już na pewno nie będzie lepiej, nie będzie lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psycholog powiedział mi że to wygląda na depresję po 3 wizycie... a nic więcej.. mi się jeszcze wydaje że to nerwica jeszcze... CO jest nie tak? wszystko. Nie wierze że będę miał jakąkolwiek przyszłość... matury pewnie nie zdam będę siedział w domu na zasiłku na tabletkach pewnie żebym się utrzymał. Nie mam pasji, znajomych mam -w szkole kolegów. Na codzień chodzę do szkoły a w weekendy budzę się i zastanawiam co mam się nauczyć na przyszły tydzień, ale zawszę i tak nie wiele zrobię w weekend więc w niedziele się strasznie wkurzam... Chyba sobie zrobię wolne parę dni od szkoły.

 

Czasem jak jest ze mną bardzo źle biorę większą dawkę niż mi lekarz zapisał i to pomaga. Np wziąłem 3 tabletki sedam 3 zamiast jednej... ale skutkuje. Czuję się lepiej. ( w sumie nowy lekarz kazał mi tych nie brać bo uzależniają ale są skuteczne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to znaczy, ze nie jestes dobry w tym czy w tamtym ?

 

No czlowieku jakbys chcialbys byc mistrzem kraju czy chocby KLASY w czymkolwiek to musialbys byc juz kims wybitnym (w roznym stopniu). Hmmm byc moze jestes w czyms wybitny- a o tym nie wiesz ?

 

Bo bedac pasywnym pesymista- sam nie dajesz sobie szansy na zrobienie czy wyuczenie sie czegokolwiek !!

 

Po drugie co ty bys chcial miec czy osiagnac w tym wieku ? No chlopie ! Na pewno jestes calkowicie normalnym, inteligentnym czlowiekiem, byc moze nawet bardzo inteligentnym- jednakze nie przelozy sie to od razu na nie wiadomo co ! Bo kim ty chcialbys byc drugim Ronaldo czy Kubica ? No jeslibys mierzyl taka miara....to jest to droga skrajnie absurdalna.

 

Pogadaj z dobrym psychologiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwykly ? Aha czyli jest bardzo dobrze jednak ? Nie glupi tylko zwykly - to roznica jak niebo a ziemia.

 

A co oznacza bycie zwyklym ? 99,9 % populacji to sa zwykli ludzie !

 

Np 99,95 % ludzi bialych to osoby od ok 14x cm do 200 cm wzrostu - jak widzisz w tej normiej sa osoby od bardzo niskich po olbrzymy. Jak widzisz tylko zwyklosc jest piekna i normalna , prawidlowa !

(podaje to tylko jako przyklad normy).

 

Tak samo jest z inteligencja - kazdy jest zwykly- co oznacza, ze mozesz byc nawet bardzo ale to bardzo inteligentny jednakze w normie !

 

Kim ty bys chial czlowieku byc drugim Einsteinem czy co ? No wez sie ogarnij !

 

Na 99% jestes zwyklym chlopakiem-co juz samo w sobie jest ogromnym atutem (czytaj prawidlowy,zdrowo-myslacy itp itd). Jednakze mozesz byc czlowiekem bardzo inteligentym, utalentowanym,wrazliwym itp itd

 

Zwykli ludzie tez sie roznicuja - przeloze to na inny fizyczny aspekt np jeden wazy 70 kg drugi 80 trzeci 100 kg- i mowi sie, ze ten trzeci to "kawal kloca"- ale w normie. Przeciez wiadomo, ze zdarzaja sie odchylenia od normy (aberracje anatomiczne)- jednakze sa wynikiem chorob, zaburzen endokrynologicznych itp itd.

 

Mysle, ze jestes po prostu wrazliwy i ktos cie gnoi (za przeproszeniem) - rodzice, rodzenstwo, nauczyciele ?

 

Wazne zeby miec realistyczne podejscie do zycia.

 

Po pierwsze matura juz jest sporym osiagnieciem - narazie musisz skupic sie na TYM- na zdaniu matury - potem studia albo jakas praca lub to i to i byle do przodu.

 

Nie wybiegaj za bardzo w przyszlosc- skup sie na maturze poki co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wypisz listy wymagan jakie posylaja kobiety mezcyzna, jak spelniasz czesc no to juz sie mozesz cieszyc ze uzyskujesz mierna ocene ;-) . Taki twoj stan jest z powodu, ze kobiety odrzucily mezzcyzn , np gdyby chocby jedna kobieta zaoferowala ci cos, juz bys niebyl w tym stanie, musisz poprostu zagrac jak kazdy dla kobiet, oczekujac cokolwiek nigdy nie wejdziesz w zadna relacje z kobieta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

one to nazywaja twoimi zaletami. np mozesz sie cieszyc ze jestes odpowiedzialny, jak chcesz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem odpowiedzialny. Np nie umiem zadań z matmy to nie pójdę na sprawdzian ...

 

[Dodane po edycji:]

 

robie wszystko wolno.. jak ktoś coś robi 10 minut ja robie 15..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kuuurde... też uciekałem ze sprawdzianów z matmy, kiedy czułem się nieprzygotowany ;D Jeżeli chodzi o naukę to im więcej czasu poświęcisz tym będziesz lepszy. Im więcej zadań rozwiążesz z matmy tym później będziesz je szybciej rozwiązywał. Zapewniam Cię, że nikomu to łatwo nie przychodzi. Kontakty z kobietami? Z nimi żaden facet jeszcze nie wygrał :D Czasami trzeba zaryzykować po prostu (nie, żeby mi się udało :D ).

 

Musisz też przestać oglądać się na innych, porównywać się z innymi. Kim są Ci inni? Zbyt mało znasz innych, żeby mieć obiektywny osąd. Jesteś tylko Ty - to jest Twoje życie, które zależy tylko od Ciebie. To co czujesz jest najważniejsze. Czujesz strach, bezsilność? Nie poddawaj się im, staraj się, walcz, próbuj - "dopóki walczysz jesteś zwycięzcą". Powiem Ci jeszcze, że w Twoim życiu wydarzy się tyle rzeczy, nieprzewidywalnych i tajemniczych, że choćby z samej ciekawości powinieneś iść naprzód

 

PS. I nie uciekaj z matmy !!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×