Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

214 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      137
    • Nie
      63
    • Zaszkodziła
      34


Rekomendowane odpowiedzi

Drugi raz mi sie skopiowalo. Poczekam jeszcze i zobacze na tej fluoksetynie bo nie chce ciągle coś zmieniać. Mnie te leki przymulaja w takim sensie ze jestem mało aktywny a nie żebym emocji nie oczuwał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Natrętnik napisał:

Nie zamula Cię te 80 mg ? Ja tam już zaczynam przekonywać się do optymalnych dawek leków serotoninergicznych, bo zalać pałę serotonina wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jakieś emocje człowiek musi mieć.

A jaka jest Twoim zdaniem optymalna dawka? Mam taka fajna książkę pt . Natrectwa autorstwa Żerdzinskiego i tam jest napisane że  według badan Amerykanów juz 20 mg fluoksetyny to jest skuteczna dawka na ocd. A w podrecznikach psychiatrii pisza ze nalezy stosowac maksymalne dawki ssri lub klomipraminy, wydaje mi sie to bzdurne, zresztą ja zawsze się czułem coraz gorzej jak zwiekszalem dawki- gonitwy myśli się pojawiały aż jakiś neuroleptyk dołożyłem ale neuroleptyki to syf i długo nie wytrzymywalem - wyjątkiem był solian 2,5 roku ale nie mam pojęcia jak on naprawdę działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie czemu neuroleptyki szkodzą ? One uzależniają czy jak ? Wiem ,ze po nich się tyje i to minus 😕 np atypowe antydepresanty nassa takie jak mirtazapina i mianseryna są zajebiste ,wielu osoba pomogły ,ale tez się po nich tyje i nie uzależniają . Osobiście odstawiłam mirtazapine bez żadnych skutków . Ale na czym polega właśnie ten minus neuroleptyków ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi chodzi o to że neuroleptyki powodują anhedonie człowiek nie czuje się dobrze z obniżoną dopamina która odpowiada za odczuwanie przyjemności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Leki antydepresyjne w wysokich dawkach w leczeniu OCD poprzez zalanie mózgu serotoniną obniżają pośrednio dopamine w mózgu dlatego też potrafią powodować anhedonie. 

Edytowane przez picziklaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie dlatego przechodzę na 20 mg fluo. Jakoś we wszystkich chorobach zaleca się brać najniższe skuteczne dawki tylko w ocd najwyższe tolerowane. Myślę ze to jakis przestarzały i nieuzasadniony pogląd. Przez 10 lat bralem citalopram 20 mg i było dobrze tylko potem przeszedłem na podróbe generyczna i się popsulo. A potem wpadłem w ręce fanatyka wysokich dawek i się dopiero jaja zaczęły prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w moim przypadku mniejsze dawki zupełnie nic nie dają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja staram się wierzyć w skuteczność tego w sumie słabego ssri na ocd nawet w małych dawkach. Twardo biorę 40 mg od 5 tygodni i czekam. Póki co po miesiącu zazywania zaczęły się nasilac leki, natrectwa i anhedonia. Telepie ostro. Może to od kombinowania z neuroleptykami. W sumie zacząłem tracić grunt pod nogami po odstawieniu olanzapiny i zmianie na kwetiapine. Miałem kilka dni przerwy od neuroleptykow, ale już tak mnie pizgał lęk, że wróciłem do kwetiapiny i to 75 mg. Nawet 600 mg pragabaliny nie wycisza do końca. Za to 50 mg baclofenu działa teraz na mnie jak dobre benzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście neuroleptyki dają objawy odstawienne. Na początku po odstawieniu solianu czułem stres ale to minęło. Nie bede już brał leków obnizajacych dopamine bo ona jest bardzo ważna. Czytałem kiedyś o badaniu na szczurach którym zwiększono poziom dopaminy i dzieki temu zyly znacznie dluzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie 40 mg fluo bylo super. Czulem sie swietnie, na 60 i 80 bylo znacznie gorzej- w polaczeniu z neuroleptykiem straszna apatia i znudzenie. Mimo to teraz biore 20 bo mam przeczucie ze bedzie jeszcze lepiej. Na tych wysokich dawkach lekow bylem tak zamulony ze nauczylem sie pić do 10 kaw dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Natrętnik napisał:

Ja staram się wierzyć w skuteczność tego w sumie słabego ssri na ocd nawet w małych dawkach. Twardo biorę 40 mg od 5 tygodni i czekam. Póki co po miesiącu zazywania zaczęły się nasilac leki, natrectwa i anhedonia. Telepie ostro. Może to od kombinowania z neuroleptykami. W sumie zacząłem tracić grunt pod nogami po odstawieniu olanzapiny i zmianie na kwetiapine. Miałem kilka dni przerwy od neuroleptykow, ale już tak mnie pizgał lęk, że wróciłem do kwetiapiny i to 75 mg. Nawet 600 mg pragabaliny nie wycisza do końca. Za to 50 mg baclofenu działa teraz na mnie jak dobre benzo.

 

żona dalej ci wydziela leki  ;)

dobrze ,że bana ci nie dała chociaż na pregabaline :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pregabaline w dawce 600 mg to nowy lekarz mi każe brać, co mnie zaszokowalo. Także tu nie ma żadnej samowolki. Jedyne to ze baclofenem się podratowuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.08.2019 o 09:11, Natrętnik napisał:

Pregabaline w dawce 600 mg to nowy lekarz mi każe brać, co mnie zaszokowalo. Także tu nie ma żadnej samowolki. Jedyne to ze baclofenem się podratowuje.

Planujesz już zostać na stałe na tym zestawie leków ? Ja postanowiłem na stałe brac 80 mg fluo bo dobrze się czuje na tej dawce, myślałem żeby zmniejszyć ale jednak nie. Od solianu się już chyba odzwyczailem na szczęście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

, a ja stwierdziłem że nie wracam już do SNRI ani TLPD bo mam po nich częściową odpowiedź terapeutyczna w zakresie OCD najlepiej się czuję na lekach o działaniu anksjolityczno-sedatywny jak paroksetyna lub fluwoksamina bo mam remisje i nie potrzebna jest żadna pregabalina ani leki potencjalizujace działanie leków antydepresyjnych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak działały na Was wysokie dawki fluoksetyny, rzędu 60-80 mg, takie dawki mają uwalniać dopamine i noradrenaline w korze czołowej dlatego jestem ciekawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę 80 mg i jestem zadowolony, fajne samopoczucie, nie ma przymulenia ale jakiegoś pobudzenia też nie ma, sen mam dobry, dobry humor. Ogólnie spoko. Dla porównania powiem ze bralem też reboksetyna która też robi to o czym mówisz w korze czołowej i tragedia jakas, takie głupie jakies pobudzenie ze człowiek czuje się zestresowany a przy tym bez energii w dzien zmeczony ze by spac poszedl a w nocy po godzinie snu bezsennosc do rana i tak co noc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak ze snem

 

gdybym zaczął od takiej dawki 80 mg?

 

łączyłeś fluoksetyne z imipraminą?

myślisz że warto?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na co się leczysz? Ze snem ok. nie brałem nigdy imipraminy. Nie jestem też zwolennikiem łączenia leków jeśli nie jest to jakiś szczególnie lekooporny przypadek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież imipramina jest tylko w Polsce na import docelowy... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A zaczynać od takiej dawki to ryzykowne teoretyczne ryzyko zespołu serotoninowego i gorsze efekty uboczne mogą  być. Ale ja zacząłem właśnie ryzykownie od 40 drugiego dnia i 60 juza po tygodziny ale to trochę szalone- nie polecam takiej Metody;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie celem jest aktywizacja

 

imipraminy mam bardzo dużo

 

fluoksetyny w wysokiej dawce troche się boje ze względu na spanie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja już słyszę aktywizacja... najlepsza aktywizacja to jest bez leków  o ile jest się zdrowym;) ale na coś konkretnego się chyba leczysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fluoksetyna się nie nadaje za bardzo do łączenia z innymi lekami bo ma dużo aktywnych metabolitow. Mi ten lęk daje wszystko co potrzeba i powtarzam - śpię  dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×