Skocz do zawartości
Nerwica.com

Do tych co odeszli


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

31 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Dlatego się zalogowałem, choć dziwi mnie, że mogłem, bo bardzo wyraźnie prosiłem Twojego przyjaciela o usunięcie mojego konta.

Zawsze prosimy o potwierdzenie takiej prośby w formie PW, maila do (nas lub IOD) albo w dedykowanym temacie.

 

Jesli potwierdzasz chęć usunięcia, to postaw proszę kropkę albo potwierdź to jeszcze w jakiś sposób. Bo teraz znowu nie wiem czy to była jednorazowa wiadomość i mam usunąć to konto. Czy będziesz chciał się odnieść do czegoś w przyszłości

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, KochamElciee napisał(a):

Podobno już tutaj nie wróci. Wydaje mi się, ze precle z kafe ją stąd wykurzyły. :P 

 

 

2/3 moich prób odejścia stąd były przez nią i mówiła mi, żebym się nie mazgaił jak dzidzia. Niech się teraz sama zastosuje do tej porady.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Grouchy napisał(a):

2/3 moich prób odejścia stąd były przez nią i mówiła mi, żebym się nie mazgaił jak dzidzia. Niech się teraz sama zastosuje do tej porady.

Ale jest różnica między odejściem przez konflikt ze zwykłym userem a odejściem przez nieakceptowalne działania i podejście władcy.

Trust doesn't grow on dismissal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Grouchy napisał(a):

Wiem ale ja bym miał w )( w władzę i został dla członków :P

Myślę, że to nie takie proste, Grouchy…

 

Dalila miewała na forum różne sytuacje i reagowała na różne sposoby, ale chyba nigdy nie odchodziła przez nie z forum, prawda? Czyli to nie jest dla niej takie hop siup, że pod wpływem emocji trzasnęła drzwiami i nara. To nie ten typ osoby. Ona zbluzga, zrobi dramę, bo tak radzi sobie z emocjami, ale nie odejdzie. Dlatego cokolwiek się stało, musiało przekroczyć jej granice na tyle, że podjęła taką decyzję. Na pewno nie było jej łatwo ją podjąć nawet jeśli kierowały nią emocje.

 

Pamiętaj, ile serca ona wkładała w to forum. To był jej dom. Nie uciekamy z domu jeśli choć cząstka z nas czuje, że jest w nim dla nas miejsce.

 

Dlatego cokolwiek się stało, musiało dowalić jej jak nic do tej pory i umniejszanie tego, czy negowanie, nie rozwiąże problemu.

 

Nadal myślę, że akurat w jej przypadku decyzja może nie być ostateczna, czego wam i jej oczywiście życzę, ale nawet jeśli Dalila wróci, nawet jeśli będzie „jak dawniej”, może nawet jeśli to ona stwierdzi, że zareagowała zbyt ostro, i napisze „przepraszam”, to jeśli problem, cokolwiek to było, nie zostanie uczciwie przegadany, Dalila uczciwie wysłuchana a jej emocje zrozumiane i przyjęte (czego nie uważam za specjalnie prawdopodobne, bo góra musiałaby zejść z piedestału, a to emocjonalnie niebezpieczne), to prędzej czy później sytuacja się powtórzy. A za którymś razem nie będzie już czego zbierać, i to tego należy się w jej przypadku bać.

Trust doesn't grow on dismissal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem już nic tutaj nie pisać ale jednak trzeba.  Może być długo więc Dalia nie przeczyta i tak. Jednak cześć dla niej będzie właśnie teraz.

 

Masz tu wrócić i natychmiast mnie zablokować! 

Pamiętaj, że Twoja głowa ci płata figle.

Nikt się nie gniewa i za nic nie musisz przepraszać. To tyle z mojej strony do Ciebie. 

 

A teraz już do meritum.

To forum jest miejscem dla ludzi z problemami. 

Przychodzą tutaj po to żeby się tym podzielić. Targają nimi emocje i różne postrzeganie świata bo każdy przeszedł w życiu coś innego. Na daną sytuację każdy z nas patrzy zupełnie inaczej.

Tyle ludzi się przewinęło. Część przyszła, poczytała i poszła. Jedni są codziennie a drudzy od wielkiego dzwonu.

Ale kto wśród tych nieomal wszystkich wątków jest zawsze ? Dalia!

Tak jak napisał Doktor indor, Dalia wkłada całe serce w to forum. Doradza jak może na podstawie swoich doświadczeń.

Tak, robi dramy, jest czasami wredna i uszczypliwa, złośliwa i nie da sobie w kaszę napluć. Ma swoje zdanie i nie musi ono być słuszne. Ma i uj!  

I jej wolno! Jak każdemu z was.

Bo przeszliście w swoim życiu coś co spowodowało, że tu jesteście.

Nie umniejszam nikomu, broń Boże ale ona przeszła co przeszła i nie jeden by się poddał dawno temu.

Są ludzie co z blachostki chcieli się zabijać a ona w cierpieniu potrafi się uśmiechać i was tu bawić czasami.

 

Wierchuszce to na rękę, że ludzie z problemami znikają bo mniej roboty mają.

Ale o to tu chodzi ? Forum dla ludzi potrzebujących ale grzecznych jak małe dzieci? Jedzenie, kupa, spanie? 

Ale najprościej zrobić czystki jak Beria. Jak się nie da siłą to psychologicznie.

Sprawa przycichnie i jest cacuszko. 

 

Po drugiej stronie siedzi człowiek co potrzebuje pomocy.

Każdy z was! 

Wyobrażacie sobie to miejsce bez Dalii? Już kilku osób też nie ma. 

Po co tu jesteśmy wszyscy?  Nie znamy się, nie musimy lubić nawet. Tutaj jest inaczej jak w życiu. 

Po to przychodzimy żeby pogadać o problemach i nawet zgadzać się nie musimy. Mało tego! Możemy się kłócić bo to cześć życia. Każdy jest inny..... ale ta inność tworzy całość!

 

Dziś, teraz jedna osoba potrzebuje was wszystkich. Nie trzeba wiele. Wystarczy tylko pokazać jak wam zależy na człowieku który jest zaangażowany w życie forumowe pomimo dużych problemów. 

 

Ludzie.... to jest internet. Czy nikt tego nie widzi, że tu się jedynie wymienia poglądy?

W normalnym życiu nikt z was tutaj by sobie do gardeł nie skoczył na pewno.

 Wiem, że Dalia w realu to by każdemu z was ostatnią koszule i kromkę chleba oddala. 

Oczywiście może powiedzieć, że pieprzę głupoty i bla bla bla ale sobie bezpiecznie piszę bo ona tyle co tu wyleje i tak nie przeczyta bo nawet nie musi albo i nawet nie da rady.

To jest moje zdanie i mam prawo je mieć. Nie kieruję się już żadnymi emocjami.

 

Pokażmy Dalii, że z nią jesteśmy.

Nawet Ci co za nią nie przepadają  to pomyślcie trochę.... Czy ona wam co zrobiła?  No nic! Napisała kilka słów i to, że się to komuś nie podoba to powód do nienawiści? 

To tylko są nasze słowa. Wszyscy cali.

Kiedy drugiemu z nas dzieje się krzywda to powinniśmy stanąć murem. Są pewne granice. 

Nie zachowujcie się bezdusznie bo tu chodzi o człowieka. 

Życie to chwila. 

Chcecie wspominać kłótnie?  

Zakopcie topór wojenny jeśli trzeba bo to przyniesie korzyści.

Dalia w realu by wam ostatnią kromkę chleba oddała.

 

Pokażcie jej, że jesteście z nią. Dla niej to są bardzo ważne sprawy.  Jak ktoś to rozumie to dobrze wie o czym mówię. 

Ten kto widzi więcej i głębiej to pojmie. 

 

Dalia nie odeszła bez powodu bo to nie jest w jej stylu. Jak pojmiecie jej tok myślenia to zrozumiecie. 

I wiecie co? 

To ona jest prawdziwą legendą tego forum. 

Ale lepiej niech tego tytułu od wierchuszki nie dostaje bo władza nadaje medale tytuły oraz dyplomy za bohaterstwo nawet bandytom.

Jeśli ludzie wspólnie wybierają to już jest dowód na to, że tytuł jest słuszny. Jeśli nadaje go władza to można to często o kant d rozbić.

Juz było..... nadali tytuł a za chwilę klik.... ban albo kop w tyłek. 

 

 

 

Proszę was o wsparcie dla niej.

Niech wie, że jesteście z nią. 

Tyle mojego.

 

Wszyscy jesteście ważni, obecni i nieobecni.

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Myślę, że to nie takie proste, Grouchy…

 

Dalila miewała na forum różne sytuacje i reagowała na różne sposoby, ale chyba nigdy nie odchodziła przez nie z forum, prawda? Czyli to nie jest dla niej takie hop siup, że pod wpływem emocji trzasnęła drzwiami i nara. To nie ten typ osoby. Ona zbluzga, zrobi dramę, bo tak radzi sobie z emocjami, ale nie odejdzie. Dlatego cokolwiek się stało, musiało przekroczyć jej granice na tyle, że podjęła taką decyzję. Na pewno nie było jej łatwo ją podjąć nawet jeśli kierowały nią emocje.

 

Pamiętaj, ile serca ona wkładała w to forum. To był jej dom. Nie uciekamy z domu jeśli choć cząstka z nas czuje, że jest w nim dla nas miejsce.

 

Dlatego cokolwiek się stało, musiało dowalić jej jak nic do tej pory i umniejszanie tego, czy negowanie, nie rozwiąże problemu.

 

Nadal myślę, że akurat w jej przypadku decyzja może nie być ostateczna, czego wam i jej oczywiście życzę, ale nawet jeśli Dalila wróci, nawet jeśli będzie „jak dawniej”, może nawet jeśli to ona stwierdzi, że zareagowała zbyt ostro, i napisze „przepraszam”, to jeśli problem, cokolwiek to było, nie zostanie uczciwie przegadany, Dalila uczciwie wysłuchana a jej emocje zrozumiane i przyjęte (czego nie uważam za specjalnie prawdopodobne, bo góra musiałaby zejść z piedestału, a to emocjonalnie niebezpieczne), to prędzej czy później sytuacja się powtórzy. A za którymś razem nie będzie już czego zbierać, i to tego należy się w jej przypadku bać.

Miałam sie nie wypowiadać żeby już nie zaogniać chociaz totalnie nie wiem co tu sie odjaniepawlilo i gdzie są bunkry, ale cała ‚drame’ masz na preclach. Nic strasznego sie nie wydarzyło, spięcie. 
z mojej perspektywy to wyglądało trochę ze nie udało sie narzucić czegos poprzez nacisk, nie udało sie na ofiarę, to ostatecznie poszło w ‚odchodze’(ale to ty dzwonisz). Nie przyklasnęło tyle osób ile chyba przewidywała ze przyklaśnie i to jest efekt.

kompletnie nie rozumiem tych pocisków tutaj w tym 1 poście względem moderacji, bo cała ta sraka wyniknęła ze starcia na preclach do czego moderacja ręki nie przyłożyła.

ten wątek to chyba ostatnia próba jak sie nie udało innymi sposobami to może jeszcze poddymie w ten sposób.

naprawde miałam już sie nie wychylać choc nie uwazam ze zrobiłam coś zlego, ale tez nie jestem osoba która patrzy na jakaś historie jak sie rozrasta w 50 kierunków i nic nie powie.

do dalili nic nie mam i nie było moja intencja żeby odchodziła ani podejrzeam nikogo kto tam w tej dyskusji był. Nie sadzilam ze zwykle spięcie sie w coś takiego przerodzi. Uwazam, ze to pokazówa. Narobił sie syf ale i tak napisze co mysle. Nie rozumiem czemu osoby trzecie typu moderacja obrywają teraz rykoszetem.

Albo może po prostu odpoczywa i to byłby pewnie i dobry pomysł natomiast z tresci postow typu ‚ostatni’ itd ma wynikać ze to odejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Malowany_ napisał(a):

Pisała, że jej wpisy są usuwane i próbują zrobić z niej idjotke, więc na moderację też jest wkurw

Jakie wpisy są usuwane? Fifi tez wiecznie powtarza ze jego wpisy są usuwane a z tego co Shadow tłumaczył po prostu połączył wątki o jakichś perfumach potwierdzał ze nic w danym okresie jaki fifi wtedy podawał nie było usuwane ani przez niego ani innych. Przecież tutaj tez sie mody wypowiadają ze nic nie było usunięte (albo już mi sie myli z wątkiem fifiego).

Edytowane przez lily was here

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, lily was here napisał(a):

Jakie wpisy są usuwane? Fifi tez wiecznie powtarza ze jego wpisy są usuwane a z tego co Shadow tłumaczył po prostu połączył wątki o jakichś perfumach potwierdzał ze nic w danym okresie jaki fifi wtedy podawał nie było usuwane ani przez niego ani innych. Przecież tutaj tez sie mody wypowiadają ze nic nie było usunięte (albo już mi sie myli z wątkiem fifiego).

Mnie o to nie pytaj. Nie wiem, czy jej się wydawało, czy faktycznie miała miejsce taka sytuacja, no ale nie tylko o spięcie preclami jest zła zresztą wspominala o tym w tamtym temacie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Malowany_ napisał(a):

Mnie o to nie pytaj. Nie wiem, czy jej się wydawało, czy faktycznie miała miejsce taka sytuacja, no ale nie tylko o spięcie preclami jest zła zresztą wspominala o tym w tamtym temacie 

Ten temat powstał na drugi dzień po ostatecznym rozwiązaniu inby preclowskiej. Poproszona została o wzięcie oddechu. Nagle na drugi dzień pojawił sie wątek administracji w niniejszym topiku i wywoływanie starej armii. Ja tego nie kupuje. Nawet jesli coś jest na rzeczy to nie ta wojna.

Juz nic nie pisze chciałam tylko sprecyzować osobom, które nie czytały inby a grzeją temat w innym kierunku niz całe zrodlo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×