Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaręczyny na stojąco


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Infinite Inanity napisał(a):

Widziałem rolkę na temat sikania w sukni ślubnej

Wierz mi to nie są proste sprawy :D Doświadczyłam. Musiałam sikać z obstawa :D

 

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Okres w sukni ślubnej musi być tez zabawny 😜 

Najgorszy jest okres w podróży poslubnej :D

 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Infinite Inanity napisał(a):

Widziałem rolkę na temat sikania w sukni ślubnej

fajne rzeczy ogladasz 

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

W ogóle nie przepadam za weselami.

ja tylko tymi z disco polo i takimi jakby to pieprz nazwal tradycyjnymi to straszne jest i obciachowe nie wiem jak ludzie sie na to decyduja i zapraszaja wujków zenkow i libedow

ide tylko jak naprawde musze

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

No jak to nie czujesz tej pięknej chwili jak klękasz i patrzysz w oczy 

Najpierw to trzeba coś czuć u mnie to jest problematyczne. Z uniesień to owszem kończą się one na powiekach zaraz po zakończeniu mojej ulubionej czynności, czyli spaniu.

 

Dobrze do brzegu jakby trafiła się wyjątkowa partnerka to być może mój próg strefy komfortu by trochę się zmienił i byłbym gotowy do tak daleko idących poświęceń.

 

Z tym spojrzeniem to też nie takie oczywiste. Wydaje mi się, że moja wybranka w takiej sytuacji miałaby wzrok niczym kot ze Shreka. 

 

Wielkim zwolennikiem oświadczyn w stylu meksykańskich mariachi, czy kwartetu smyczkowego klepiącego Cinema Paradiso Moriconne lub Ore Ore siabadabada no to też nie. 

Najlepiej plaża gwieździsta noc niczym na obrazie van Gogh'a w przyjemnym anturażu to byłbym jeszcze jakoś w stanie wyobrazić. Pierścień to też nie 24 karatowe żółte złoto z wielkim rubinem jak u Twardowskiego tylko coś bardziej oryginalnego białe złoto lub platyna z szafirem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Bo to fajne jest. Kto lubi tradycję i konserwatyzm ten jest za.

Nie trzeba z tradycji wyciągać wszystkiego jak leci

Też mi sie nie podobają rzeczy publicznie robione na pokaz, miłość to jednak jest taki prywatny zakątek i tym lepiej dla niej im bardziej jest prywatna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, libed napisał(a):

fajne rzeczy ogladasz 

Zastanawiałem się wtedy nad ślubem i losowało mi fajne rolki - to sikanie w sukni ślubnej , konieczność zatrudnienia wedding planera , że najbliższa rodzina powinna dać co najmniej 10 000 od pary i że panna młoda robi makijaż 4 - 6 godzin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

No tak na chłopski rozum to to powinna być dezycja obojga ;) a nie jednego i czekającego łaskawie na zgode lub laski wymuszajace zaręczyny przez jakies triki typu podsuwanie facetowi jakichś zdjęc Grażyny, ze ta już sie ohajtala i jakies inne zenujace przekazy ‚podprogowe’ 😃

Ach myślałam że przez podsuwanie dziurawego kondoma powiesz   

2 godziny temu, Infinite Inanity napisał(a):

Tak szczerze nigdy nie rozumiałem tej presji żeby zaręczyny czy ślub byly w konkretny sposób zaaranżowane. 

Dziś jest taka moda że muszą być dobre stories na ig z pierscinkiem i ciepłym krajem w tle bo inaczej Cię nie ma hehe  

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja nie rozumiem kameralnych wesel na 400 osób dla ‚najbliższych’ i zapraszania siódmych wód po kisielu, bo rodzice każo 😛

Jak rodzice wykladaja kilka baniek na to wesele to ja rozumiem w sumie 

2 godziny temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

To trzeba było tak od razu. Mnie śmieszy np.certolenie się z wymyślaniem wzoru zaproszeń i drukowania tego specjalnie. Ja kupiłam w sklepie gotowce do wypisania długopisem i to w trzech wariantach, bo nie było tyle sztuk ile trzeba 😆

Tak jak wyżej, muszą być ręcznie robione i trafic na stories

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Zartowalam, sikanie na stojąco jest zajebiste ;) 

U facetów też mi sie podoba 

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie właśnie. Za to jestem dobra w na Małysza w przeróżnych warunkach😃

Nareszcie ktoś zjezdza z tematami gorzej ode mnie :D Z zaręczyn poszłaś w siki

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Niektórzy lubią wesela i zaręczyny. Ludzie są różni. Pewnie lubią też planować wszystko osobiście i cieszyć się tym.

No właśnie też chciałam to napisać. Dużo ludzi się tym jara ta cała organizacja. Dziwne

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Mój tata uwielbiał takie zjazdy rodzinne, on to nawet pogrzeby lubił i był na nich zbyt wesoły 😅

Hahah twój tata to ziom 

1 godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Ja nie lubię być w centrum uwagi więc bycie panną młodą na dużym tradycyjnym weselu byłby dla mnie męczarnią. W ogóle nie przepadam za weselami.

Na takich wielkich weselach liczebnie jest tyle ludzi że nawet tej lanny młodej nie widzisz. Gdzieś ci czasem mignie przelotem

1 godzinę temu, libed napisał(a):

fajne rzeczy ogladasz 

ja tylko tymi z disco polo

 

Nie zdzierzysz to pewnie też tancerzem jesteś słabym  

1 godzinę temu, libed napisał(a):

i takimi jakby to pieprz nazwal tradycyjnymi to straszne jest i obciachowe nie wiem jak ludzie sie na to decyduja i zapraszaja wujków zenkow i libedow

ide tylko jak naprawde musze

 

Czemu jak ktoś lubi polskie wesele i zapraszać rodzinę której nie zna a znają dziadkowie ma być obciachowe. Fajne jest xD smiszne i ludzie mają z kim wypić i co wspominać. 

18 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Najpierw to trzeba coś czuć u mnie to jest problematyczne. Z uniesień to owszem kończą się one na powiekach zaraz po zakończeniu mojej ulubionej czynności, czyli spaniu.

Pomyślałam o innej czynności i czy Ty to napisałeś specjalnie? :D

18 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Wielkim zwolennikiem oświadczyn w stylu meksykańskich mariachi, czy kwartetu smyczkowego klepiącego Cinema Paradiso Moriconne lub Ore Ore siabadabada no to też nie. 

xDDD Taa, też nie

18 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Najlepiej plaża gwieździsta noc niczym na obrazie van Gogh'a w przyjemnym anturażu to byłbym jeszcze jakoś w stanie wyobrazić. Pierścień to też nie 24 karatowe żółte złoto z wielkim rubinem jak u Twardowskiego tylko coś bardziej oryginalnego białe złoto lub platyna z szafirem. 

Tak się znasz na bizu nono

4 minuty temu, Infinite Inanity napisał(a):

Nie rozumiem o jakim konserwatyzmie mowa . Współczesne wesela są zupełnie inne od wesel naszych babć . Zaręczyny też . Więc jaka to niby tradycja ?

Niektórzy robią wciąż wielkie wesela bardzo tradycyjne. Ustaliliśmy że tak i że takich nie lubicie 

15 minut temu, Infinite Inanity napisał(a):

Zastanawiałem się wtedy nad ślubem i losowało mi fajne rolki - to sikanie w sukni ślubnej , konieczność zatrudnienia wedding planera , że najbliższa rodzina powinna dać co najmniej 10 000 od pary i że panna młoda robi makijaż 4 - 6 godzin

Przeżyłam taki dzień na ślubie siostry mniej więcej co się skończyło stresogenną psychozą po wszystkim u mnie. Lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Najpierw to trzeba coś czuć u mnie to jest problematyczne. Z uniesień to owszem kończą się one na powiekach zaraz po zakończeniu mojej ulubionej czynności, czyli spaniu.

 

Dobrze do brzegu jakby trafiła się wyjątkowa partnerka to być może mój próg strefy komfortu by trochę się zmienił i byłbym gotowy do tak daleko idących poświęceń.

 

Z tym spojrzeniem to też nie takie oczywiste. Wydaje mi się, że moja wybranka w takiej sytuacji miałaby wzrok niczym kot ze Shreka. 

 

Wielkim zwolennikiem oświadczyn w stylu meksykańskich mariachi, czy kwartetu smyczkowego klepiącego Cinema Paradiso Moriconne lub Ore Ore siabadabada no to też nie. 

Najlepiej plaża gwieździsta noc niczym na obrazie van Gogh'a w przyjemnym anturażu to byłbym jeszcze jakoś w stanie wyobrazić. Pierścień to też nie 24 karatowe żółte złoto z wielkim rubinem jak u Twardowskiego tylko coś bardziej oryginalnego białe złoto lub platyna z szafirem. 

Ogólnie ładnie to opisałeś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Infinite Inanity napisał(a):

Nie rozumiem o jakim konserwatyzmie mowa . Współczesne wesela są zupełnie inne od wesel naszych babć . Zaręczyny też . Więc jaka to niby tradycja ?

w czesci polski nadal to wyglada prawie jak w weselu w bronowicach

23 minuty temu, Infinite Inanity napisał(a):

Zastanawiałem się wtedy nad ślubem i losowało mi fajne rolki - to sikanie w sukni ślubnej , konieczność zatrudnienia wedding planera , że najbliższa rodzina powinna dać co najmniej 10 000 od pary i że panna młoda robi makijaż 4 - 6 godzin

i tak wspolczuje ze niczym rozowy chlopiec z instagrama masz w ogole takie jakies gowna ktore odgaduja twoje mysli ze chcesz ogladac sikanie w suknie slubnej 

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jak rodzice wykladaja kilka baniek na to wesele to ja rozumiem w sumie 

nawet cudzych pieniedzy by mi bylo szkoda na takie cos poza tym trzeba brac udzial w tym cyrku wiec co najwyzej jakby ktos zaplacil pare baniek za uczestnictwo to by mozna rozwazyc

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Na takich wielkich weselach liczebnie jest tyle ludzi że nawet tej lanny młodej nie widzisz. Gdzieś ci czasem mignie przelotem

no mozna wejsc na krzywy ryj i nikt nawet nie zauwazy bo kazdy bedzie myslal ze jestes z tej drugiej strony 

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie zdzierzysz to pewnie też tancerzem jesteś słabym  

wrecz przeciwnie ruszam sie jak woz z weglem :D

12 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Czemu jak ktoś lubi polskie wesele i zapraszać rodzinę której nie zna a znają dziadkowie ma być obciachowe. Fajne jest xD smiszne i ludzie mają z kim wypić i co wspominać. 

nie wiem co w tym smiesznego ze starzy ludzie sie upija a wujek zenek zapyta o jakies dziwne rzeczy. raz bylem na weselu na ktorym pan mlody powiedzial do siostry swojej zony ze ma ladne sutki i juz wczesniej to zauwazyl w jakis koszuli nocnej :D i wiele innych smiesznych rzeczy bylo tam ale nie wiem czy tej lase bylo tak samo do smiechu jak nam :D

a inny ten ktory obecnie jest zolnierzem podszedl do innej i przy jej rodzicach po wypicu z litra wodki mowil do niej ciagle ze ejst taka piekna ze by ja ruchal na sniadanie obiad i kolacje a  ona przed nim uciekala a najbardziej bekowe to jest to ze ta laska z desperacji chyba, rok czy dwa pozniej zostala jego zona :D

tak takie wesele sa bekowe ale tylko dla ludzi kompletnie obcych ktorzy tam nie maja zadnej rodziny i nie pija litr na glowe i maja sile sie posmiac  a nie z nich sie smieja.

takei wesela to sa widowiska na ktorych mozna zaobserwowac z boku upadek czlowieka i jak malo sie rozni od swini. 

na stypy nie chodze ale tam podobno czesto jest lepiej bo najpierw na smutno pozniej na wesolo a na koniec czesto jeszcze awantura o podzial spadku trupa ktory jestes nie wystygl dobrze w grobie. 

jakby bylo tak jak sie pieprzowi wydaje jakies zycie pozagrobowe to na niejednej stypie by sufit spadl gosciom na leb. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×