Skocz do zawartości
Nerwica.com

Droga edukacji, wykształcenie, kursy. Pasje i zainteresowania. Opowiesz?


Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Śmojda napisał(a):

Jeśli wymyślą lek na deficyty umysłowe to tak. 

 

A matury z matmy raczej nie zniosą, by chociaż załapać się na jakiś kierunek humanistyczny.

 

Tak jak powiedziałem, moja ew. wiedza akademicka służyłaby wyłącznie szpanowaniu, dlatego ja się w nią nie zagłębiam. Mnie tylko interesuje wiedza standardowa, która może się też przydać w praktyce.

Ale wiesz. Wiedzą aż tak nie jest ważna jak umiejętności interpersonalne. Może tutaj by się przydało popracować, bo chyba w aspergerze są z tym problemy. Czy masz takie? Jeśli tak, to nie wiem. Pomyśl o tym. Jeśli masz o sobie niskie mniemanie, to trudno będzie iść wyżej. No ale łatwo się mówi. To żmudna praca. Sama ciągle walczę. 

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edukacja  raczej kiepsko mi szła w gimnazjum 2 poprawki z fizyki 

 

 

potem szkoła zawodowa elektromechanik i uzupełniające lo dla dorosłych  bez matury   , różne kursy sep , wózki widłowe .

Ukończyłem z certyfikatem kilka kursów na navoica.pl  ale nie wiem co to jest warte,  myślałem  na szkołą policealną terapeuta zajęciowy  ale są głównie dzienne i to przeszkadzało by mi z pracą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ale wiesz. Wiedzą aż tak nie jest ważna jak umiejętności interpersonalne. Może tutaj by się przydało popracować, bo chyba w aspergerze są z tym problemy. Czy masz takie? Jeśli tak, to nie wiem. Pomyśl o tym. Jeśli masz o sobie niskie mniemanie, to trudno będzie iść wyżej. No ale łatwo się mówi. To żmudna praca. Sama ciągle walczę. 

Mam lekkie nasilenie Aspergera, więc nie mam wielu specyficzności autystycznych. 

 

U mnie głównie jest problem z wycofaniem. Trzeba mnie pierwszego zaczepić, bym zaczął gadać, więc jeśli będę w jakiejś grupie i nikt się mną nie będzie interesował, to mogę milczeć cały dzień. I to nie są lęki, po prostu nie mam potrzeby rozmawiania, a samo słuchanie też zaspokaja mnie.

 

Jedynie normalnie gadam u psychologa czy psychiatry. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Grouchy napisał(a):

Mam studia ale takie bez sensu, nie wiem co chcę robić, czym się zajmować tak na prawdę, nie fascynuje mnie nic tak mocno aby wyrwać mnie z apatii. 

Jakie studia?

1 godzinę temu, Śmojda napisał(a):

to nie są lęki, po prostu nie mam potrzeby rozmawiania, a samo słuchanie też zaspokaja mnie.

No to git. Lęków nie masz. Nie trzeba być gadułą. Czasy się zmieniają. Większa świadomość różnorodności rośnie i tolerancja też. Ale są też ludzie, którym wszystko będzie w tobie nie pasować. Wtedy ucieczka 🤯

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Nie fascynuje mnie nic tak mocno aby wyrwać mnie z apatii. 

Apatia to tragedia. A jak tam z lekami? Próbujesz jeszcze?

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Grouchy napisał(a):

Próbowałem już kilku, lęki jakoś zbijają ale żeby dały kopa to słabo. Brałem nawet bupropion 450mg i nie pomógł, pobudzał tylko lęki.

Do dupy te leki.

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Kryształ40 napisał(a):

Studiowałam pedagogikę- edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna. Pracowałam w przedszkolu i żłobku. Nie skończyłam studiów z powodu silnej nerwicy. Mam kurs na opiekunkę w żłobku, pomoc nauczyciela, kurs na wychowawcę kolonii i kurs na pierwszą pomoc  przedmedyczną. Poza tym zajmowałam się też animacjami dla dzieci oraz brałam udział w akcji różowej wstążki. Miło było wziąć udział w zajęciach w przedszkolu Marii Montessori. W tej chwili nie pracuję w tym zawodzie. Zajmuję się zupełnie czymś innym za granicą. Jeżeli chodzi o języki obce to od niedawna zaczęłam uczyć się jezyka niemieckiego, który będzie mi przydatny w obecnej pracy.

Czyli kochasz dzieci. Masz doświadczenie już w tej pracy, czyli studia i kursy nie poszły "na marne"  🙂

Niemieckiego trudno się nauczyć? NIe cierpiałam się uczyć języków, tylko angielski lubiłam. Miałam jeszcze włoski, ale babka mnie wkurzała i nudził mnie ten język. Może po prostu dlatego, że nie przydałby mi się do niczego.

 

 

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Kryształ40 napisał(a):

Studia nie zostały skończone takjak wyżej napisałam ze względu na silną nerwicę, ale tak- lubię pracę z dziećmi. Trochę człowiek się nauczył oligofrenopedagogiki itp. Los jednak jest inny i teraz zajmuję się czymś innym za granicą- zależy od delegacji. Ostatnio byłam w Marcdorf, Kiel- Kilonia, Prisdorf itp. Teraz na razie nie wiem gdzie zostanę oddelegowana. Wiem tylko tyle, że będzie to w Niemczech. Uważam, że język angielski jest łatwiejszy niż niemiecki. Przynajmniej ja tak uważam. 

Zrozumiałam, że nie zostały skończone, ale czegoś się pewnie nauczyłaś, tak jak na kursach. Życie jest nieprzewidwalne, i nie rzadko ludzie nie pracują w branży w jakiej się szkolili. No angielski łatwy jest, warto znać słówka.

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co opowiadać. 

Głąb po gimnazjum, bo LO nie dałam rady ukończyć. Choroba się rozwinęła.

No ale jak w gimbazie mi nauczycielka powiedziała, że do niczego nie dojdę, bo głupia jestem.

Rację miała xdddd

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Cynthia napisał(a):

Nie ma co opowiadać. 

Głąb po gimnazjum, bo LO nie dałam rady ukończyć. Choroba się rozwinęła.

No ale jak w gimbazie mi nauczycielka powiedziała, że do niczego nie dojdę, bo głupia jestem.

Rację miała xdddd

Nieładnie  tak budować  własnej wartości 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liceum ekonomiczne, matura, studia,

Szkoła policealna o kierunku higienistka stomatologiczna 

I teraz planuje jeszcze jeden kurs

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Raul silva napisał(a):

Nieładnie  tak budować  własnej wartości 

ale nie ma mowy o poczuciu własnej wartości jak jej praktycznie brak xd

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Liceum ekonomiczne, matura, studia,

Szkoła policealna o kierunku higienistka stomatologiczna 

I teraz planuje jeszcze jeden kurs

Rozwoju  zawodowy zawsze podnosi mnie na duchu  właśnie oglądam swój certyfikat  z platformy navoica (polecam darmowe kursy online jakby ktoś chciał) www.navoica.pl  ni to mnie cieszy i podnosi  moją samoocenę 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.07.2026 o 14:33, Śmojda napisał(a):

Mnie kiedyś stymulowano bym szedł na technika farmacji, bo bardzo szybko zapamiętuje leki i wszelkie technikalia z nimi związane. W obsłudze ludzi bym pewnie sobie poradził. Tylko co z tego, skoro trzeba liczyć dobrze w pamięci i nie wolno się machnąć, bo można kogoś przez pomyłkę zabić albo dostać karę od NFZ. Ja nie potrafię liczyć w pamięci, nawet niskich wartości, a już w ogóle bym się nie doliczył, gdybym miał przeliczać ilość tabletek, zwłaszcza jakby były w niestandardowym dawkowaniu.

Przecież to przeliczają systemy apteczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×