Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

14 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Jeśli coś nie ma mózgu ani układu nerwowego to nie odczuwa bólu ani nie ma świadomości, nie widzę więc żadnej wyrządzonej krzywdy

Ty też kiedyś nie miałaś więc można by się ciebie pozbyć. Ale świat byłby wtedy uboższy. Ludzkość pozbywa się milionów potencjalnych geniuszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Pojaśnila jaki status ma zarodek czy tam

plod na jakims etapie bo uparcie stosujesz narrację ‚zabijanie bejbika ‚ a to nie religia w 4 klasie podstawowej i to nie przejdzie ;) 

Nie używam często słowa dziecko, bo to określa tylko pewien etap życia człowieka. Zarodek tyż człowiek. Zabijanie człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Dla mnie jak sie urodzi 

O ku... No to żeś teraz pojechała. To potworne.

14 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja jestem urodzona, dorosła, ukształtowana osoba, z zyciem i ludzmi którzy mnie kochają, wiec to będzie potraktowane jak zabójstwo.

Bo takie jest prawo. Należy takie samo uchwalić dla nienarodzonych. Brak czucia ofiary nie usprawiedliwia czynu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Co do aborcji to rzeczywiście nie ma co dyskutować, bo do niczego to nie prowadzi. Ja rozumiem Twoje argumenty, Pieprz, ale jednak uważam, że zakaz aborcji powoduje więcej złego niż dobrego i jest okrutny. Przemyślałam ten temat dawno temu i raczej mam ugruntowane poglądy, Ty zresztą też, więc nikt nikogo nie przekona.

No ale na pewno nie jest to przykład jednoznacznego interpretowania ‚nie zabijaj’ bo jak widać są ludzie, dla ktorych to nie jest zabójstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

O ku... No to żeś teraz pojechała. To potworne.

18 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie zastanawiałam sie nad tym po prostu, jakies ciążowe etapy średnio mnie kręcą. A co myślałaś ze powiem, ze 6 tyg to nie a 14 już tak? Na pewno w momencie jak jest układ nerwowy / może serce. Musiałabym sie zastanowic nie rzucę ci na pewno teraz tygodniem. A co w tym takiego potwornego czyżbyś sama dostrzegała różnice między 2-3 tyg a 20tyg? ;)

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Czego nie chcieć? Oddać do adopcji? Nie chce wychować, nie chce oddać, ZABIJANIE BĘDZIE NAJLEPSZYM WYJŚCIEM, COOL.

To nie jest zabijanie, brzmisz jak rozprawka 12latki napisana na religie na ocene celujący 😃

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

A Jak ci narodzone dziecko odejdzie z powodow naturalnych to jednak nie jest bez emocji.

Wiec sama pokazujesz ze różnica jest diametralna 😃

Tak, jest różnica w emocjach matki. Emocje matki nie robią czary mary hokus pokus i nie zmieniają płodu w coś innego niż człowiek. U ciebie jest tylko JA, JA, JA. Ja nadaję wartość i przymioty, nie ma rzeczy obiektywnej.

13 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

To jest raczej wszystkich etyka, chyba że ktoś jest psychopatą.

Tam wyżej pisałaś, że prawo jest potrzebne, bo siedzi w nas dużo złych instynktów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

A zarodek przeżyje z kims trzecim?

no niesamodzielnie, 80latek tez może nie być samodzielny, czy go to rowna z płodem?

Czyli oboje są ludźmi niezdolnymi do samodzielnej egzystencji wymagającymi wsparcia a nie dobicia.

13 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Bo już żyją

Ustaliłyśmy, że płód też już żyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Tak, jest różnica w emocjach matki. Emocje matki nie robią czary mary hokus pokus i nie zmieniają płodu w coś innego niż człowiek. U ciebie jest tylko JA, JA, JA. Ja nadaję wartość i przymioty, nie ma rzeczy obiektywnej

Aha czyli sama przyznajesz ze jest kolosalna różnica chociażby w emocjach matki na różnych etapach zarodek płód narodzone dziecko 😃 czyli to nie jest jeden wor. Ktos kto poroni i nie dramatyzuje jest wariatem i psychopata - sam nie zabił ale pasuje mu obrót sprawy?😃

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Czyli oboje są ludźmi niezdolnymi do samodzielnej egzystencji wymagającymi wsparcia

Dziecko i 80 latek tak, zarodek płód nie wymaga wsparcia - wymaga stuprocentowo ciała matki. Ew inkubatora ale to dopiero na jakims etapie.

wiec twoje porownanie do żaby ze płód = dziecko bo potrzebują matki jest nietrafione. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ty też kiedyś nie miałaś więc można by się ciebie pozbyć. Ale świat byłby wtedy uboższy. Ludzkość pozbywa się milionów potencjalnych geniuszy.

Gdyby mnie nie było to bym o tym nawet nie wiedziała. 

 

Tak w ogóle to w Polsce kobieta może dokonać aborcji i nie jest to karane. Nie ma za to żadnej opieki, ani psychologicznej, ani lekarskiej, nikt jej nie daje wsparcia ani czasu na zastanowienie się, jak to jest w innych krajach. Tak naprawdę tym, co zmniejsza liczbę aborcji jest edukacja seksualna, dostęp do środków antykoncepcyjnych i pomoc ekonomiczna dla rodzin i samotnych matek. Bo aborcji często dokonują kobiety, które tkwią w przemocowych związkach i nie mają dokąd odejsc, a mają już dzieci i nie mogą sobie pozwolić na więcej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie zastanawiałam sie nad tym po prostu, jakies ciążowe etapy średnio mnie kręcą. A co myślałaś ze powiem, ze 6 tyg to nie a 14 już tak? Na pewno w momencie jak jest układ nerwowy / może serce. Musiałabym sie zastanowic nie rzucę ci na pewno teraz tygodniem. A co w tym takiego potwornego czyżbyś sama dostrzegała różnice między 2-3 tyg a 20tyg? ;)

Taką widzę różnicę, że sporo zwolenników aborcji podaje jakieś granice wynikające z rozwoju układu nerwowego argumentując tym,że płód nie cierpi. Więc przy opcji "po urodzeniu" zakłada się późną aborcję w formie tortur.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To nie jest zabijanie, brzmisz jak rozprawka 12latki napisana na religie na ocene celujący 😃

Skoro coś było żywe a potem nie jest to mamy do czynienia ze śmiercią. Śmierć zadana przez kogoś by pozbyć się życia to zabójstwo 🤷🏼‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Taką widzę różnicę, że sporo zwolenników aborcji podaje jakieś granice wynikające z rozwoju układu nerwowego argumentując tym,że płód nie cierpi. Więc przy opcji "po urodzeniu" zakłada się późną aborcję w formie tortur.

Po urodzeniu to już nie jest aborcją tylko zabójstwo. To są dwa różne słowa i terminy prawne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Rozumiem, ze dzieci mogą tak myśleć prostolinijnie, ale od dorosłych z jakims tam doświadczeniem życiowym spodziewałabym sie głębszej refleksji życiowej 😜 infantylizuje cie ten kosciol

straszliwie 

To ja bym mogła napisać o tobie tak samo, bo nie jesteś już siksą, którą jakaś propaganda w fazie buntu złowiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Aha czyli sama przyznajesz ze jest kolosalna różnica chociażby w emocjach matki na różnych etapach zarodek płód narodzone dziecko 😃 czyli to nie jest jeden wor. Ktos kto poroni i nie dramatyzuje jest wariatem i psychopata - sam nie zabił ale pasuje mu obrót sprawy?😃

Cały czas to przyznaję. A ty uparcie nadajesz komuś człowieczeństwo w zależności od uczuć drugiej osoby. Jeśli od początku ciąży mam w dupie swoje dziecko, ale je urodzę, to jest ono człowiekiem czy nie? Co ma do tego stosunek emocjonalny matki? Istnienie zarodka jest faktem obiektywnym a to jakie wywołuje odczucia to całkiem inna sprawa. Może być człowiek mikro opłakiwany, mikro niechciany, makro wyczekiwany, makro znienawidzony, ale cały czas to jest człowiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Aha czyli sama przyznajesz ze jest kolosalna różnica chociażby w emocjach matki na różnych etapach zarodek płód narodzone dziecko 😃 czyli to nie jest jeden wor. Ktos kto poroni i nie dramatyzuje jest wariatem i psychopata - sam nie zabił ale pasuje mu obrót sprawy?😃

Dziecko i 80 latek tak, zarodek płód nie wymaga wsparcia - wymaga stuprocentowo ciała matki. Ew inkubatora ale to dopiero na jakims etapie.

wiec twoje porownanie do żaby ze płód = dziecko bo potrzebują matki jest nietrafione. 

Gdy już jest w inkubatorze to już jest narodzone dziecko.

Większości aborcji dokonuje się farmakologicznie, ok 90%, jest to możliwe do 9 tygodnia ciąży.

Czym większy płód, tym bardziej muszą być dodatkowe przesłanki by go usunąć, tak przynajmniej jest w większości krajów, w których aborcja jest legalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Tak naprawdę tym, co zmniejsza liczbę aborcji jest edukacja seksualna, dostęp do środków antykoncepcyjnych i pomoc

Czyli to co tygryski kochają najbardziej 🫢

7 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Taką widzę różnicę, że sporo zwolenników aborcji podaje jakieś granice wynikające z rozwoju układu nerwowego argumentując tym,że płód nie cierpi. Więc przy opcji "po urodzeniu" zakłada się późną aborcję w formie tortur.

Czyżbyś różnicowała te płody pod wzgledem starości? To potworne one wszystkie są dziedzmi 😜 

Poza tym pytałaś od kiedy jest człowiek wg mnie a nie do kiedy ma być aborcja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Tak, ale raczej każdy się zgodzi, że zabicie człowieka jest złe, a co do aborcji to niekoniecznie.

Najbardziej mnie dziwią te osoby,które uznają, że zygota to człowiek a jednocześnie są za aborcją. Bo dla mnie sprawa jest wtedy jednoznaczna -zabicie człowieka jest złe.

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Po urodzeniu to już nie jest aborcją tylko zabójstwo. To są dwa różne słowa i terminy prawne.

Nie chodziło mi o to, może źle sformułowałam zdanie. Odnosiłam się do tego, że wg krejzi człowiekiem stajemy się po urodzeniu. Więc wg takiego poglądu można dopuścić aborcję do 40 tygodnia ciąży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Skoro coś było żywe a potem nie jest to mamy do czynienia ze śmiercią. Śmierć zadana przez kogoś by pozbyć się życia to zabójstwo 🤷🏼‍♀️

Czy myjąc kibel domestosem dokonujesz zabójstwa?

zanim ktos sie uniesie ze porownuje płód do bakterii / nie porownuje tylko zwracam uwagę na to, ze słowa maja swoje określone znaczenie a uzywanie ich w złym sensie może być traktowane jak manipulacje ;) tym właśnie karmi sie kościół i tak wiernym owieczkom temat przedstawia, jakby pogadał z nimi naukowiec to mniej ekscytacji by w tym temacie było, święty spokoj i sukienkowi z dala od macic kobiet 😛 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Czyżbyś różnicowała te płody pod wzgledem starości? To potworne one wszystkie są dziedzmi 😜 

Poza tym pytałaś od kiedy jest człowiek wg mnie a nie do kiedy ma być aborcja. 

Szczerze mówiąc nie chce mi się sięgać po fachowe nazwy etapów życia człowieka, po prostu wszystkie płody małe i duże są ludźmi.

Skoro przed urodzeniem to nie człowiek to czemu byś nie zabiła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać wiec jak na dłoni, ze kościół boi sie faktow i nauki jak diabeł święconej wody, bo po prostu nie jest to w ich interesie i wola swój content przekazywać i kierować wiernymi ;) 

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Szczerze mówiąc nie chce mi się sięgać po fachowe nazwy etapów życia człowieka, po prostu wszystkie płody małe i duże są ludźmi.

Skoro przed urodzeniem to nie człowiek to czemu byś nie zabiła?

Bo to sie już robi creepy na pewnym etapie i nie zrobisz tego tabletka. Rozumiałabym dyskusje gdyby sie to tyczyło każdego etapu (na życzenie), a nie wczesny etap gdzie ten bejbik przypomina konika morskiego i cała rzecz dzieje sie farmakologicznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×