Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

13 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      9
    • Nie
      1
    • Zaszkodziła
      3


Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Do tego wrócił mi apetyt... Nie wiem, czy to bardziej zasługa paro czy pregi, którą też całkiem rzuciłam, a wczoraj rano wzięłam jednak 75 mg, co pomogło mi załatwić kilka większych spraw. Dzisiaj bez pregi, nawet odczuwam spokój. Może tak jeszcze polawiruję, w razie potrzeb, dopóki całkiem już nie będę potrzebowała tych wspomagaczy.

A tak totalnie bez leków było znośnie? Jeśli da się żyć to pewnie, że lepiej bez. Gorzej jeśli życie bez nich jest nie do zniesienia

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, shadow_no napisał(a):

A tak totalnie bez leków było znośnie? Jeśli da się żyć to pewnie, że lepiej bez. Gorzej jeśli życie bez nich jest nie do zniesienia

Nie, ale nie miałam skutków ubocznych. A tu z lekami czy bez jest do kitu, ale bez stało się do kitu jeszcze bardziej przez skutki odstawienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.08.2026 o 17:14, lukasz82 napisał(a):

Nie biorę teraz paroksetyny,nie biorę teraz nic.i mam takie napięcie w szyi mięśni ścięgien karku. i twarzy stawy skroniowe  że to aż boli.

 

chcialem paroksetyne wziąć ale ona mi napina mięśnie całego ciała i mam ataki paniki.  
 

zreszta po paroksetynie to mis ie nie chce gadać z ludźmi mam wyjeebane a ja tak nie mogę żyć zamknięty sam w domu.bynajmniej tak wtedy było.dwa lata jak maszyna pracowałem 6 dni w tygodniu.paroskettna tyra też wątrobę.nie wiem jestem w czarnej dupie

 

wcześniej brałem tylko 20 gdy wchodziłem na większe to już nawet muzyka mi się nie podobała.

 

Mam też depresję chyba ledwo co chodzę i problemy mega z koncentracją ale to miałem od zawsze mam też zdiagnozowane niby adhd jestem wycofany społecznie nie chce mi się gadać z ludźmi nic mi się nie chce ciągle rozkminiam Co kto myśli to mi głowę męczy.mam problemy ze spaniem bo w nocy mi się robi te napięcie

Słuchaj lekarze non stop przepisuje te ssri ,  próbuj innych leków, ja szukałem długo i dopiero znalazłem perełki np pregabelina + modafinil skasował lęk i dał energię i chęc zycia.. tylko problemem jest tolerncja, ale warto szukac oczywiście w konsultacji z lekarzem bo czasami zupełnie nieoczywiste leki, które nie maja nic wspolnego z serotoniną mogą pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Słuchaj lekarze non stop przepisuje te ssri ,  próbuj innych leków, ja szukałem długo i dopiero znalazłem perełki np pregabelina + modafinil skasował lęk i dał energię i chęc zycia.. tylko problemem jest tolerncja, ale warto szukac oczywiście w konsultacji z lekarzem bo czasami zupełnie nieoczywiste leki, które nie maja nic wspolnego z serotoniną mogą pomóc.

No właśnie ja mam wrażenie że ta seretonina mi nie pomaga,że to nie jest problem z nią.pregabalina na mnie działa rekreacyjnie czyli może dzień później ta mam taką ciężką głowę po niej to samo Gabapentyna ,tego drugiego co napisałeś nie probowalem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, lukasz82 napisał(a):

No właśnie ja mam wrażenie że ta seretonina mi nie pomaga,że to nie jest problem z nią.pregabalina na mnie działa rekreacyjnie czyli może dzień później ta mam taką ciężką głowę po niej to samo Gabapentyna ,tego drugiego co napisałeś nie probowalem.

bo każdy lek działa indywidualnie, u mnie leki oczywiste nie dzialaja i pogaraszaja moj stan, a leki niszowe nie mające nic wspolnego z serotonią czy noradrenaliną powoduja ze nagle czuje sie jak zdrowy.. 

Amisulpirys 100mg, breksiprazol 1mg, pregabelina, Modafinil , lamotrygina- te leki probowalem i zmienily mi zycie,

 

jak przestawal jeden dzialac zmienialem na inny i szukalem dalej ale juz nie robie tego bledu ze siedze na ssri pol roku i caly czas czekam i czekam a stan zamiast sie poprawiac to tylko anhedonia coraz wieksza pustka, apatia...

 

i tak człowiek bierze bo bierze i czas leci, zycie leci w takiej beznadziei.. mit ze brakuje naam serotoniny w mozgu juz dawno naukowo zostal obalony.

Nauczyłem się, że na każdego lek działa inaczej, dlatego warto próbowac wszystkiego, 

Na jednego bupropion nasila lęki i ocd a inny pisze , że go uspokaja i kasuje OCD, co mózg to inny, niestety musiby byc królikamidoswiadczalnymi wlasnego zycia i sprawdzac na sobie 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, AnnoDomino34 napisał(a):

bo każdy lek działa indywidualnie, u mnie leki oczywiste nie dzialaja i pogaraszaja moj stan, a leki niszowe nie mające nic wspolnego z serotonią czy noradrenaliną powoduja ze nagle czuje sie jak zdrowy.. 

Amisulpirys 100mg, breksiprazol 1mg, pregabelina, Modafinil , lamotrygina- te leki probowalem i zmienily mi zycie,

 

jak przestawal jeden dzialac zmienialem na inny i szukalem dalej ale juz nie robie tego bledu ze siedze na ssri pol roku i caly czas czekam i czekam a stan zamiast sie poprawiac to tylko anhedonia coraz wieksza pustka, apatia...

 

i tak człowiek bierze bo bierze i czas leci, zycie leci w takiej beznadziei.. mit ze brakuje naam serotoniny w mozgu juz dawno naukowo zostal obalony.

Nauczyłem się, że na każdego lek działa inaczej, dlatego warto próbowac wszystkiego, 

Na jednego bupropion nasila lęki i ocd a inny pisze , że go uspokaja i kasuje OCD, co mózg to inny, niestety musiby byc królikamidoswiadczalnymi wlasnego zycia i sprawdzac na sobie 🙂 

Fajnie napisane 🙂 tez uważam podobnie,lekarze na wizycie to tylko ładują te ssri lub snri 

 

mam sulpiryd w domu to podobny lek 

 

w moim przypadku dali mi kiedyś wenle w dawce 150 bo powiedziałem że brałem paro z mianseryna ,pewnie zauważył że noadrenalina ale nie pomyślał że podnosi też serotonine.

 

piski w uszach miałem coś mi się w głowie pojebaalo po tym ,do dziś nie mogę się ogarnąć z tego :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.08.2026 o 13:19, lukasz82 napisał(a):

Fajnie napisane 🙂 tez uważam podobnie,lekarze na wizycie to tylko ładują te ssri lub snri 

 

mam sulpiryd w domu to podobny lek 

 

w moim przypadku dali mi kiedyś wenle w dawce 150 bo powiedziałem że brałem paro z mianseryna ,pewnie zauważył że noadrenalina ale nie pomyślał że podnosi też serotonine.

 

piski w uszach miałem coś mi się w głowie pojebaalo po tym ,do dziś nie mogę się ogarnąć z tego :( 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Nadal masz te piski w uszach?.Ja to z tym walczę już od 4 lat dobrych.Teraz to się bardziej nasiliły.A przypuszczam że któryś lek z SSRI,mi uszkodził jakiś nerw w głowie.Bo przecież SSRI to leki ototoksyczne.I powiem tak że jak biorę teraz znów leki z tej grupy, paroksetyna,czy escitalopram to te szumy się po jakieś 2 godzinach nasilają.Więc coś w tym musi być. Lekarstwa na to nie ma , kurcze.A słuch mam dobry po robiłem badania i wszystko wyszło dobrze.Brać te leki biorę,bo jak nie wezmę to ciężko do kupy pozbierać i rano wstać nie idzie,taką Dolina mnie łapie.Z drugiej strony te szumy ciągłe i ciągłe dramat.Czasami ratuje się baclofenem.Chociaż ten lek daje motywacji,i napędza do działania.Wszystko wydaje się lżejsze w życiu,ale uzależnia.I gdzie tu jest zależność że depresja i nerwica lub inne choroby głowy, są spowodowane brakiem serotoniny.Szczerze to bym nad tym polemizował.Baclofen działa na GABA-B.I pomaga w sumie.No ale to tylko tabletki,które trzeba brać.A samemu jak ten mózg doprowadzić do takiego stanu, żeby żyć i funkcjonalność bez żadnych leków 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, z końcem maja zaczęłam schodzić z paro 20mg, aktualnie jestem na 5mg już od prawie 7 tygodni, noo i nie ukrywam, że to wymaga walki, nie potrafię za cholere zejść na 0, bo część somatów znanych mi z wcześniejszego okresu, wróciło. Przychodzą i odchodzą falami, nie jest to lęk trwający 24h na dobę jak kiedyś. Niby sobie radzę lepiej lub gorzej, ale nie do końca wiem jak tu się przełamać by spróbować zejść na 0 i zobaczyć jak będzie.

Z Waszego doświadczenia, jak ktoś schodził z paroksetyny, ostatni schodek odczuliście mocno czy to już była tylko formalność? Skąd mam wiedzieć czy to co mnie dopada, to objaw odstawienia leku czy nawrót lęków na dobre? 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ostatnie 5 mg było najtrudniejsze i radził bym to jeszcze podzielić jak masz objawy odstawienie i się nie czujesz na siłach.

Albo spróbuj brać co 2 dzień, później co 3 i dopiero odstawić.

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Magdalenkaa napisał(a):

Witam, z końcem maja zaczęłam schodzić z paro 20mg, aktualnie jestem na 5mg już od prawie 7 tygodni, noo i nie ukrywam, że to wymaga walki, nie potrafię za cholere zejść na 0, bo część somatów znanych mi z wcześniejszego okresu, wróciło. Przychodzą i odchodzą falami, nie jest to lęk trwający 24h na dobę jak kiedyś. Niby sobie radzę lepiej lub gorzej, ale nie do końca wiem jak tu się przełamać by spróbować zejść na 0 i zobaczyć jak będzie.

Z Waszego doświadczenia, jak ktoś schodził z paroksetyny, ostatni schodek odczuliście mocno czy to już była tylko formalność? Skąd mam wiedzieć czy to co mnie dopada, to objaw odstawienia leku czy nawrót lęków na dobre? 😅

j dostalem pregabelinę do schodzenia z paro i praktycznie od razu zszedlem do 0, prega niwelowala nasilone lęki poodstawiennie paro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.08.2026 o 13:19, lukasz82 napisał(a):

Fajnie napisane 🙂 tez uważam podobnie,lekarze na wizycie to tylko ładują te ssri lub snri 

 

mam sulpiryd w domu to podobny lek 

 

w moim przypadku dali mi kiedyś wenle w dawce 150 bo powiedziałem że brałem paro z mianseryna ,pewnie zauważył że noadrenalina ale nie pomyślał że podnosi też serotonine.

 

piski w uszach miałem coś mi się w głowie pojebaalo po tym ,do dziś nie mogę się ogarnąć z tego :( 

no a spróboj takiego lekarz poprosić wlasnie o np modafinil albo baclofen 🙂 nawet nie chcą słyszec, nawer pregę czy amisulpiryd to był wyczyn wyprosić, tylko slyszalem ze mam przestac czytac internet i to on mnie leczy a nie ja siebie hehe.

Lamotrygine to samo nie mam chad wiec mi nie przepisze..

 

a wszystkie te leki spowodowały ze czułem się jak zdrowy.. zero serotoniny.. wszystkie off label leki na mnie działały.

 

A ze tolerka.. no niestety tolerka przychodzi ale to mozna siedziec na ssri i biadolić jak to źle albo cieszyc się zyciem, a jak tolerka się wyrobi na np pregę to ja wskakuje na solian 100mg i znów żyje pełnia życia.. Dawno się tego nauczyłem, że nie ma co siedziec i czekać i czuć się źle a czas ucieka a zycie mamy tylko jedno ,

 

Ja szukam juz tylko taki off label, próbuje , rózne kombinacje itp i czuje że życie , na ssri/snri/tlpd nawet jak działały czuje sie na nich jak robot.. spłaszczone emocje.. ok nie czuje lęku ale też nic nie czuje.. miłosc do partnerki ?czuje jako obowiązek.. pasje? zanikały wlasnie na tych lekach, pasje zainteresowania..  taki robot bezduszny bez emocje.. to straszne jak te leki zmieniają nam chemie w mozgu..:(

Edytowane przez AnnoDomino34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×