Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

Nie panikuj tylko musisz po tym resecie poczekać 1-3 miesiące i z powrotem zaczną leki działać,a ty mam nadzieje że będziesz miał nauczkę i tego więcej nie powtórzysz.

Rodzinny pregabaliny ci raczej nie przepisze

1-3 miesiące po 2 piwach? nie przesadzasz?

u mnie paro po tygodniu juz wracało działanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak tak.. a potem płaczesz na forum ,że ci leki nie działają i kombinujesz ze zmianą na inne

mówie o paro, na której byłem niezmiennie 15 lat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie zda , wzmacnia też działanie leków antydepresyjnych, ja na początku kuracji xxx lat temu paroksetyną w dawce 40 mg na dobę ,też byłem w stanie manii parę miesięcy :yeah: i mi to nie przeszkadzało jedyny problem był z tym ,że spałem po parę h płytkim snem ale co z tego ? jak i tak w dzień chodziłem jak po dobrej jakości amfetaminy :lol: , stare dobre czasy ,które nigdy nie wrócą , na mnie teraz paroksetyna działa anksjolityczno-SEDATYWNIE i nic więcej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie niestety pobudzenie wiąże się z nerwowością, agresją i smutkiem. Łapię szybkie wzloty i mocne upadki. A, że jeszcze potrafię polecieć w tango to wiadomo jak się kończy. U mnie jeszcze w pełni antydepresyjnie nie zadziałało, ale wolę jeszcze poczekać bo to miesiąc minął dopiero, a zapasu leku też mi szkoda marnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, to znowu ja, jako że brałam parogen (20mg) skutki uboczne minęły prócz potrzeby drzemania, ale efektów jak dotąd brak jeśli chodzi o samopoczucie i możliwość skupienia się, koncentracje i rozbicie wręcz wegetowanie wciąż jest tak samo, to moja pani psychiatra zleciła mi połączenie z wenlafaksyna (75mg) i tu się rodzi moje pytanie, czy w ogóle bezpieczne jest stosowanie tych dwóch za jednym razem? dodam że parogen biorę na noc, gdyż ma na mnie działanie na tyle nasenne, że uznałam iż tutaj przynajmniej coś naprawi, a drugi lek rano, czy lepiej iść od tego i zostać przy samym parogenie? boję się bezsenności przede wszystkim bo to od tego zaczęły się wszystkie moje zmagania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zna się na rzeczy i czasem łączenie antydepresantów działa lepiej niż pojedyńczo.

 

Umrzeć od tego nie umrzesz, a może okaże się to super miksem.

 

U mnie połączenie SSRI z NaSSa okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Jak będzie źle koniecznie kontaktuj się z lekarzem i nie rób nic na własną rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zna się na rzeczy i czasem łączenie antydepresantów działa lepiej niż pojedyńczo.

 

Umrzeć od tego nie umrzesz, a może okaże się to super miksem.

 

U mnie połączenie SSRI z NaSSa okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Jak będzie źle koniecznie kontaktuj się z lekarzem i nie rób nic na własną rękę.

fajnie że ci coś pomaga, czytałem twoje posty że leki ci zaszkodziły i żałujsz że zacząłeś je brac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zna się na rzeczy i czasem łączenie antydepresantów działa lepiej niż pojedyńczo.

 

Umrzeć od tego nie umrzesz, a może okaże się to super miksem.

 

U mnie połączenie SSRI z NaSSa okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Jak będzie źle koniecznie kontaktuj się z lekarzem i nie rób nic na własną rękę.

fajnie że ci coś pomaga, czytałem twoje posty że leki ci zaszkodziły i żałujsz że zacząłeś je brac

 

Zaszkodziła mi moja własna głupota :) Teraz jednak mam dobrze leki rozpisane i czuję się o wiele lepiej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zna się na rzeczy i czasem łączenie antydepresantów działa lepiej niż pojedyńczo.

 

Umrzeć od tego nie umrzesz, a może okaże się to super miksem.

 

U mnie połączenie SSRI z NaSSa okazało się strzałem w dziesiątkę.

 

Jak będzie źle koniecznie kontaktuj się z lekarzem i nie rób nic na własną rękę.

 

dziekuje bardzo za odpowiedź, tak też zrobię:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem uzależniona od lelku Xanax. Lekarz przepisał mi lek Paroxinor w dawce 20 mg dziennie, lek biorę od czerwca 2017. Objawy, które u mnie wystąpiły od paroksetyny to:

 

przytyłam 10 mg, silne zaparcia, pocenie się, osłabione libido praktycznie do zera, nietypowe sny(także koszmary senne), mówienie przez sen. Innych objawów nie zauważyłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak tak.. a potem płaczesz na forum ,że ci leki nie działają i kombinujesz ze zmianą na inne

 

Taka prawda, ja tez sie na tym zlapalem. Ostatnio nakladlem sobie troche do glowy i po przeanalizowaniu dotychczasowego leczenia uswiadomilem sobie, ze albo leki albo alkohol. Wmowilem sobie, ze leczenie to budowanie domku z kart przez tygodnie, a zalanie pały to jak zdmuchniecie tego domku :D Jak bedzie jakas grubsza impreza to bede zapodawal wiecej baklo, tak ze 100 mg, zeby smutny nie siedziec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak tak.. a potem płaczesz na forum ,że ci leki nie działają i kombinujesz ze zmianą na inne

 

Taka prawda, ja tez sie na tym zlapalem. Ostatnio nakladlem sobie troche do glowy i po przeanalizowaniu dotychczasowego leczenia uswiadomilem sobie, ze albo leki albo alkohol. Wmowilem sobie, ze leczenie to budowanie domku z kart przez tygodnie, a zalanie pały to jak zdmuchniecie tego domku :D

 

polac mu!:)

ja mam wlasnie 20sty dzien abstynencji:) i potwierdzam , im dłuzasza absynencja tym natręctwa mniejsze ..

tez sobie wmawiam, że albo zalanie pały i powrót natręctw albo abstynencja całkowita ale bez natręctw

Druga opcja zdecydowanie wygrywa , pałe zleje sie raz a z natręctwami potem sie męczy człowiek cały czas :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też już nie piję. Odstawiłem alkohol i nie mieszam z lekami, tym bardziej, że nowe mi doszły. Natręctwa dalej męczące niestety. Ciekawe czy 40mg wystarczy.

 

natręctwa myslowe? jak długo już nie pijesz? przy NN nie wolno po prostu ani kropli piwa i kropka. Człowiek się truje lekami zaleje pałe i efekt idzie sie je...i wszystko od nowa:-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×