Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Raccoon napisał(a):

15 minut przerwy na 8h pracy to jest jakiś żart, wyzysk i wykorzystywanie pracowników, którzy potem to odchorowują.

Ja sie zgodzę z tym że to niewiele. Ostatnio poznałam osobę ktora ma chyba godzinę przerwy za ktora placi pracodawca. U mnie też raczej nikt nie zwróci uwage na to,  że ktoś za długo był na przerwie. Ja nie patrze na zegarek idąc na przerwe. Ide, jem jak skończę to wracam. Pod tym wzgledem nie mogę narzekać.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś miałam prace w której jakbym się uparlam to mogłam książkę przeczytać na zmianie i... zrezygnowałam z niej. Sa różne zawody, różne prace, zawsze można próbować znaleźć coś co będzie nam bardziej odpowiadać.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Raccoon napisał(a):

 

Co to za robota gdzie jest tyle czasu wolnego że można czytać książkę?

 Ochrona. Wszystko zależy od obiektu na którym sie jest, czy jest się samemu i co ma się robić. Są miejsca w których przez większość czasu nic konkretnego nie trzeba robić.

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Marzy mi się taka praca, wysyłałem cv 47 razy na ochronę i mnie nie przyjęli.

Ja zaczynałam od  bycia ochroniarzem w markecie na umowę zlecenie i to wcale nie była jakaś super praca. Tą o której wpomnialam dostałam dzieki stopniowi niepełnosprawności który wtedy miałam. Uważam, że najprostszą drogą do ochrony jest właśnie stopień, ewentualnie pozwolenie na broń.  

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Raccoon napisał(a):

 

Dyskryminacja w najczystszej postaci

Czy ja wiem, chyba nie do końca. Taki jest m.in. sens przyznawania orzeczeń o stopniu niepełnosprawności, żeby pomóc tym osobom tak żeby pracodawcy chcieli je zatrudniać. Akurat w ochronie praca też jest różna, czasami na dworze w zimie, czasami stresująca, czasami ktoś się na ciebie wydrze, potraktuje jak śmiecia. Ja pracowałam jako strażnik w 3 różnych miejscach i za każdym razem pracodawca sam decydował, żeby mnie przenieś. Starałam się być miła dla współpracowników i to też ma wpływ, bo atmosfera w pracy jest ważna.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Raccoon napisał(a):

 

No mi chodziło o taką pracę gdzie w kamerki patrzysz, to jest najlepsza praca świata bez stresu. Spełnienie marzeń zawodowych. 

Ja takiej nie wykonywałam, więc nie wiem, czy to jest tak kolorowo jak się ci wydaje. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Raccoon napisał(a):

No a prawa jazdy do pracy w biurze po co wymagają w ogłoszeniach o pracę? Dla mnie to tak potrzebne jak znajomość Excela do pracy na budowie 

Musiałbyś się przekonać na rozmowie o prace. Ja bardzo poźno zrobilam prawojazdy. Było z tego powodu bardzo źle,  bo właśnie przez jego brak odmówiono mi dawno temu pracy i moja ścieżka zawodowa potoczyła się tak jak się potoczyła. Teraz rozumiemn, ze prawo jazdy może być potrzebne naprawdę w wielu przypadkach.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Raccoon napisał(a):

 

Ja zrobiłem jak miałem 20 lat. Dokładnie to zdałem dzień przed swoimi 20 urodzinami 😆

No to ja jakieś 7 lat później...

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie wychowałam w domu bez samochodu, rodzice nie maja praw jazdy.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Raccoon napisał(a):

 

Niekoniecznie, znałem osoby co nie mają a sobie radzą. Niektórzy mają a nie korzystają, bo ogólnie komunikacja miejska wychodzi taniej i szybciej, np. tramwajem szybciej dojedziesz w godzinach szczytu niż autem.

W dużym mieście ok, ale na prowincji bez auta ani rusz.

 

Ja miałem 31 gdy zdałem, po drugim kursie 😛

23 minuty temu, Jurecki napisał(a):

@Grouchy Smurf zimne lato tego roku jak na razie mamy.

Za to zima była ciepła...

23 minuty temu, mienta napisał(a):

może już czas odkleić od asfaltu Ostatnie Pokolenie ;)

Oni są już odklejeni

Edytowane przez Grouchy Smurf

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
2 minuty temu, mienta napisał(a):

A czy ktoś z Was boi się jeździć samochodem? Mam prawko ponad rok i nadal się boję. Może to przez traumy, bo parę razy otarłam się o śmierć.

Nie boję się. Wsiadam w co trzeba i jadę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×