Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

@ala1983 nie mam zamiaru z Tobą dyskutować na takim poziomie . 

Nie wiem jakie posty były usuwane, nie jest to sytuacja teraźniejsza. 

Odnośnie naboru odpisałam w przeznaczonym do tego wątku. 

Uwagi do obecnej pracy administracji w przeznaczonym do tego wątku. Zaznaczam, że interesują nas tylko bieżące sprawy, a nie wspomnienia sprzed 10 lat. 

 

Obecniw korzystam z pogody i spaceruję z Małą. 🙂

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.10.2022 o 20:06, ala1983 napisał:

@neon

Trzymaj sie, niedlugo na pewno bedzie lepiej.

 

Dzieki

 

W dniu 19.10.2022 o 21:15, shira123 napisał:

u mnie to samo...tyle ze prochy juz nie dzialaja/ pól Nasenu/. podjelam decyzje ze rezygnuja z 1 pracy ktora wykancza mnie psychicznie. myslalam ze bedzie lepiej tyczasem jest coraz gorzej i  prawie nie sypiam...

 

Tez tak myslałem, i tez jest tylko gorzej 😟

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. 

Jak piątek mija? 

 

5 minut temu, neon napisał:

Tez tak myslałem, i tez jest tylko gorzej 😟

co u Ciebie ? :(

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Illi napisał:

Jak piątek mija? 

Siedzę w pracy, już niedługo koniec. Jakoś przeżyłem wczorajszy dzień...

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadzwyczaj wyspana,

a tak wogole, to gdybym nie miala pracy przy komputerze to na pewno chcialabym byc Moderatoren.

A tak to niestety, co za duzo to nie zdrowo. Widze jak praca siedzaca zle wplywa na organizm, o oczach juz nie wspomne.

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich w ten sobotni poranek, ☕

@ala1983 ja też akurat pracuję "przy komputerze". Na razie bardziej mi to chyba obciąża kręgosłup niż oczy, fakt. Starzeję się niestety... 🙂 Po czterdziestce to już z górki

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dryagan napisał:

 

@ala1983Po czterdziestce to już z górki

Dryagan nie dobijaj mnie 😏🤪

A tak swoją drogą to hej.

Ja zrobiłam pizzę bo obiecałam dzieciom, więc od rana miałam zajęcie.

Godzinę temu, Melodiaa napisał:

Witam wszystkich 🙂

Po trzech dnia intensywnej pracy relaksuje się przy muzyce i kawie póki co...slodkie błogie sobotnie lenistwo.

Zazdroszczę 😅 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Szczebiotka napisał:

Dryagan nie dobijaj mnie 😏🤪

Ech, no czuje się różnicę... naprawdę. A kręgosłup to mam rozwalony nie tylko przez pracę siedzącą. Miałem kilka lat temu poważny wypadek i pęknięty był, czasem się odzywa (np. teraz) przy zmianie pogody lub przepracowaniu. Człowiek już nie jest taki sprawny jak kiedyś

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dryagan napisał:

Ech, no czuje się różnicę... naprawdę. A kręgosłup to mam rozwalony nie tylko przez pracę siedzącą. Miałem kilka lat temu poważny wypadek i pęknięty był, czasem się odzywa (np. teraz) przy zmianie pogody lub przepracowaniu. Człowiek już nie jest taki sprawny jak kiedyś

Współczuję. Ja bez wypadku od 20 roku życia mam jazdy z kręgosłupem i bez leków nie daje rady funkcjonować. Ale u mnie to chyba rodzinne bo każdy tak ma.

Też mam 4dyszki na karku 😏 i za szybko mi ten czas leci teraz.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, alone05 napisał:

...pospałam dzisiaj do godziny 12:30

Chyba musiałbym dostać narkozę, żeby spać do 12.00 🙂

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Luna* pół godziny później niż w tygodniu, czyli o 6.30.

Dzień dobry wszystkim - kawusia, alleluja i do przodu. 

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Luna* napisał:

Dzień dobry, a jak wstajecie w niedzielę? ;)

Dzień dobry wszystkim.

Wstaje a raczej budzę się 6-6.30 czasami 7. To już raczej przyzwyczajenie bo codziennie muszę wstawać o 6. Wstaje wypuszczam psa swojego, robię kawę, kanapkę i biorę leki. Wracam do łóżka bo dzieci przeważnie długo śpią, i czytam sobie albo oglądam coś na Netflix🤪 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dryagana nie mozesz sprobowac pracowac w pozycji stojacej? Ja zmieniam pozycje. Chociaz u Ciebie po uszkodzeniu kregoslupa, moze bardziej pasowalby wysoki hoker?

Wielu ludzi nie wyobraza sobie pracowac przy komputerze na stojaco. Ale dla mnie jest ok, dlatego kregoslupa tak nie odczuwam, bardziej oczy i tzw.,, zastoj w organizmie,, bardzo slabe krazenie krwi, mam prawie wrazenie ze zaraz mi sie wszystko zatrzyma, bo mam duze niedocisnienie, dlatego pisalam ze mi taka praca bardzo nie sluzy. Dostaje wrecz zawrotow glowy i mdlosci, serce wali, mimo otwierania okna i proby dotlenienia, musze wstać i wyjść na kilkanaście minut.

Co do wieku to 40 juz nie to samo co 20 lat, mimo ze wielu znowu mowi ,,nie przesadzaj,,. Ja tez czuje spora roznice, szczegolnie w kosciach. Mozna sobie poczytac o roznicach miedzy latami i podatnosci na choroby.

Zawsze na wf nauczyciel mówił, zeby uwazac jak sie bedzie starszym i dobrze rozgrzewac przed sportem. Ja jeden raz tego nie zrobilam i wylał mi sie płyn z kolana...

Przechodzac do godzin spania, jestem nocnym markiem i tylko wyjątkowe sytuacje wyciągną mnie z łóżka wczesna pora. Jak np. teraz, bo muszę wstawac wcześniej przez najbliższe miesiące, ale dlaczego to może opowiem w innej wiadomości..

Jedno jest fajne, że dużo szybciej się potem zasypia a przed pracą sie rozbudzę.

 

Edytowane przez ala1983

"Objawy mają swoje znaczenie"

Zygmunt Freud (1856-1939)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, ala1983 napisał:

@Dryagana nie mozesz sprobowac pracowac w pozycji stojacej? 

Chyba przy tej mojej robocie to już łatwiej by było na leżąco niż na stojąco 🙂 Raczej odpada. No i jakie to by biurko być musiało wysokie! Ja mam 191 cm wzrostu... więc wiesz. A biurko mieć muszę, bo prócz komputera jeszcze papierów masa na nim

Są odpowiedzi, które przychodzą dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje walczyć ze światem, a zaczyna słyszeć własną duszę (Aida)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.10.2022 o 10:54, Illi napisał:

Dzień dobry. 

Jak piątek mija? 

 

co u Ciebie ? :(

 

Hoojowo, ale nie wiem czy to lek sie tak rozkręca? Biore parogen od 10 dni i moze to on mnie tak zjechał.

 

3 godziny temu, Melodiaa napisał:

Witam 🙂

 

Życzę spokojnej niedzieli.. 

 

 

Wzajemnie 

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, neon napisał:

Biore parogen od 10 dni i moze to on mnie tak zjechał.

Prawdopodobnie tak. Jeszcze trochę i powinno wszystko minąć. Powodzenia.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Szczebiotka napisał:

Prawdopodobnie tak. Jeszcze trochę i powinno wszystko minąć. Powodzenia.

 

Ile takie leki potrafia sie rozkrecac? Lekarz mowił ze miesiac, a moze stac sie to szybciej?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×