Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Beznadziejnie jak niemalże codziennie od mniej więcej półtora roku. Powrót z moimi dolegliwościami z wieloletniej emigracji i stres z tym związany rozbiły mnie całkowicie. Dwa lata w Polsce a ja jestem i czuję sie na kompletnym dnie w każdej dziedzinie życia. Jedyny plus to jest chyba taki ze mam dach nad głową... Do tego stopnia że codziennie wielokrotnie myślę żeby z tym skończyć tylko będąc w tym stanie nawet logistyka tego wydaje się jak wejście na Mount Everest. Co wydawało sie polepszeniem mojego samopoczucia zdecydowanym, czego skutkiem byl powrót do Polski, wystarczyło na pół roku. Ogłupienie lekiem bardzo trudnym do odstawienia po dlugim czasie brania tylko przelewa ogrom goryczy. Chciałbym napisać tu coś pozytywnego, że czuje sie coraz lepiej, ze jakoś leci. Niestety tak nie jest. Podarowałem sobie branie mojego oglupiacza wczoraj, nie chciałem brać go nad ranem znowu gdy nie mogłem spać żeby być nie znowu zamulony jak nie wiem caly dzien. Stąd pewnie częściowo jestem w stanie odrobinę czysciej myśleć i to napisać. Wracam do leku dzisiaj, miesiac miodowy po odstawieniu tego leku trwa u mnie jesli juz gora jeden dzien. Mam nadzieję że chociaż Wam ostatni czas lepiej mija...

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Paula Bratek a Ty psychiatra? Ja po dwukrotnym pobycie w szpitalu mam wpisane zaburzenia psychotyczne, pod kątem zaburzeń odżywiania i nadużywania palenia. Nic to ze schizofrenią wspólnego nie ma. Więc nie zaczepiaj, nie diagnozuj, nie psuj niedzieli, bo Cię zgłoszę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wierzę, że tak przypadkiem @Paula Bratek ale przeprosiny przyjęte. 

 

Nie interesują mnie takie dni. Teraz to ja na Noc Kupały czekam i dni dla mnie ważne pamiętam. 

Właściwie to jak to czytam, żaden podpunkt do mnie nie pasuje. Może tylko to że czuję się wyjątkowa, ale uważam, że każdy na swój sposób jest, niektórzy bardziej się w czymś wyróżniają i nie ma to nic wspólnego z objawem chorobowym. 

Właściwie to jak to czytam, żaden podpunkt do mnie nie pasuje. Może tylko to że czuję się wyjątkowa, ale uważam, że każdy na swój sposób jest, niektórzy bardziej się w czymś wyróżniają i nie ma to nic wspólnego z objawem chorobowym. 

13 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Nie wierzę, że tak przypadkiem @Paula Bratek ale przeprosiny przyjęte. 

 

Nie interesują mnie takie dni. Teraz to ja na Noc Kupały czekam i dni dla mnie ważne pamiętam. 

 

Właściwie to jak to czytam, żaden podpunkt do mnie nie pasuje. Może tylko to że czuję się wyjątkowa, ale uważam, że każdy na swój sposób jest, niektórzy bardziej się w czymś wyróżniają i nie ma to nic wspólnego z objawem chorobowym. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętajcie o dniu Mamy.

Dziś mam więcej energii ale psychicznie źle, nie mogę się zebrać do umycia naczyń 😰

02-Pchoroby psychiczne, w tym m.in. osoby z zaburzeniami psychotycznymi, zaburzeniami nastroju, utrwalonymi zaburzeniami lękowymi o znacznym stopniu nasilenia czy zespołami otępiennymi.

sygnatura.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chce mi się spać. Kupilam sobie i piję teraz zieloną kawe. Czego to ludzie nie wymyślą.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Verinia napisał(a):

Łączy z powodu słabego internetu. Tez tak czasem mam.

 

Dzisiaj się czuję dużo lepiej. Mogę powiedzieć, że dobrze. Jutro w końcu wracam do pracy ☕

 

 

Internet raczej mi szybko chodzi, chyba raczej jak za szybko wysyłam to się coś łączy. Mam wrażenie, że forum jest trochę przeciążone, tu jest większy ruch niż na innych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Verinia napisał(a):

 

Haha, no dokładnie. Dobra chociaż?

Piłam pierwszy raz i nie przypadła mi specjalnie do gustu. Smakuje trochę jak mocna zielona herbata, ewentualnie zepsuta kawa 😄. Ogólnie ciekawe doświadczenie. Jak ktos lubi aromat kawy (a ja lubie) to nie dla niego. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Verinia napisał(a):

A już pamiętam, że raz pilam coś w tym stylu. To była mrożona, zielona kawa ze Sturbuksa. Nawet niezła. 

Ale też wolę tradycyjną kawę.

Ja kupiłam taką w paczce 200g. Normalnie zalewa się ją wrzątkiem i parzy 5-10min. Przynajmniej pobudza jak zwykła kawa. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze, powoli coś idzie ku przodu, nie przejmuje się rzeczami na które nie mam wpływu, do tego pojawiła się ona, nie robię sobie nadziei, ale może, w końcu nie mam tych myśli, które mówią, żebym to skończył wszystko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, acherontia styx napisał(a):

W porównaniu do tego co było kiedyś to ruch jest raczej mały 😛 

A w temacie: nadal 1:0 dla mnie w walce ja vs. infekcja xD 

 

No pamiętam ale i tak forum jako jedyne trzyma poziom w sieci. 

 

Dziś się czuję podobnie, grunt że nie gorzej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, acherontia styx napisał(a):

Nieaktualne. Mamy 1:1 🤡 
Straciłam głos i podreptałam do lekarza. Zapalenie krtani i antybiotyk 🤡 ale bez zwolnienia bo nie mam gorączki ani nic.

 

Współczuję, jak jesteś niepaląca to przeżyjesz, ja czy ci palący przy takiej dolegliwości by się namęczyli. 

 

Trochę gorzej się czuję, ale próbuję to poprawić Muzyką tylko na powietrzu miło czy tutaj, coś uwagę od myśli od wraca, co wyjdę to coś miłego mnie spotka w domu lepiej nie przebywać, nie rozmyślać, mam dość myśli i nie tylko zresztą myśli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Fuji napisał(a):

Jest w ciężko. Nie wiem co się dzieje. Boże ratuj bo sobie nie radzę. 

 

Co się dzieje?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×