Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mickey180

Co zrobić by się nie zabić? Pomóżcie, bardzo proszę

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Mężczyzna musi być twardy, nie może się nad sobą wiecznie użalać, nie może też być zbyt czuły. Jeśli będziesz pannie powtarzać po 100 razy dziennie jak bardzo ją kochasz, że nie możesz bez niej żyć, to ona szybko sobie poszuka kogoś innego. Dlaczego tak się stanie? Bo będzie miała pewność, że tak czy inaczej z nią zostaniesz, bo nie możesz bez niej żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze będzie miałą pewność, że i tak czy inaczej zostane. Ale dlaczego niby ma znaleźć sobie kogoś innego?? Bo to, że ja zostane z nią to żaden powód.

Wiedz, że nie każda jest taka, że w momencie kiedy sie decyduje na związek z kimś szuka zaraz kogoś innego bo ma gdzieś to co druga osoba poczuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Baba jak ma za dobrze to wariuje. A dlaczego ma sobie nie poszukać kogoś innego skoro będzie miała pewność, że i tak Cię nie straci? Każda kobieta podobnie jak facet ma swoje fantazje, tylko boją się to realizować z powodu zagrożenia utraty "drugiej połówki". Skoro takiego zagrożenia nie ma, to dlaczego laska nie może mieć kogoś na boku :roll: ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego, że skoro zdecydowała się ze mną na związek to wiedziała z kim będzie miała doczynienia. Zdecydowała sie to znaczy, że kocha. A jak kocha to nie będzie chciała zdradzać ukochnego od tak sobie. Jest też coś takiego jak sumienie, nie wiem czy słyszałeś. I jakie fantazje?? Erotyczne?? Jak mają chłopaka to niech realizują je z nim. Nie każda marzy o przygodzie z nieznajomym. A nawet jeśli to napewno bardzo mało kobiet w związku.

Dziewczyny potrafią kochać i są w tym dużo lepsze niż faceci. Dlatego też nie boje sie o to, że kobieta mnie zdradzi. One bedą sie cieszyc ze bedziesz ich cały, tylko dla nich. Predzej to one powinny sie bać o to. Jezeli postanowisz sie ustatkowac to bedzie trudno ci znalezc docelowa partnerke, ktora ci w pelni zaucfa, bo prowadzisz taki a nie inny tryb zycia.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Stek bzdur w każdym zdaniu. To, że zdecydowała się na związek wcale nie znaczy, że kocha, może po prostu chce się dobrze bawić, chce mieć kogoś do pieszczot, chce mieć kogoś z kim będzie mogła się pokazać w towarzystwie, iść do kina, na dyskotekę czy w inne miejsce. Po co laska ma spędzać piątkowe czy sobotnie wieczory w domu, jak może sobie poszukać faceta i już tego problemu nie ma.

A to że kobiety są takie kochające to mnie rozwaliło :lol::lol::lol: . Może kiedyś tak było, ale teraz to częściej zdradzają właśnie kobiety. Dlaczego kobiety zdradzają częściej? Bo są uległe, taki już mają charakter, że można je łatwo "zbajerować". Już nie wspomnę o tym z jaką łatwością się puszczają po alkoholu. To co napisałem dotyczy też takich "cnotek niewydymek" o których pisałeś.

 

Popatrz sobie na forach internetowych jak laski się ślinią na widok aktorów itp. Pomyśl sobie co by było, gdyby do takiej podbijał jakiś przystojny aktor. Myślisz, że by nie skorzystała :lol: ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie miales do czynienia z nastoletnimi, puszczalskimi, pustmi imprezowiczkami.

Bo jezeli zdecydowala sie na zwiazek dla tego by wyjsc do kina, popiescic sie, wyjsc gdzies to nie wybrala by romantyka.

A facet nie jest uległy?? Facet musi sobie niezłą gadke przygotować a kobieta wystarczy, że obliże językiem swoje wargi, odsłoni dekolt i juz facet jest zahipnotyzowany. Nie musi być nawet pijany.

 

A my nie ślinimy sie na widok aktorek porno, seksownych aktorek jak Jessica Alba albo Carmen Elektra czy Angelina Jolie?? Też byśmy sie na nie rzucili jakby była okazja.

 

Taka rada. Masz 22 lata i nie wiesz jakie jest życie. Dlatego nie zapewniaj nas o czymś o czym dokońca nie wiesz. Takie wnioski jak "kiedyś tak było, teraz jest inaczej" albo jeszcze inne, moze powiedzieć dojrzały facet po 40 a nawet 50.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na serio musisz się przekonać na własnej skórze, że "life is brutal". Mój wiek tu nie ma nic do rzeczy, uważam się za mądrzejszego od wielu 40-sto czy 50-cio latków a już na pewno jestem bardziej "na czasie" niż oni.

Zmienisz zdanie, to pewne. Kilka razy(jeśli to przetrwasz) zapewne doświadczysz tego, jak Twoja ukochana jakby to powiedzieć... pokocha bardziej kogoś innego będąc z Tobą w związku :roll: . Ty tak samo święty pewnie nie będziesz. Dobrze napisałeś, że wiele nie trzeba aby facet nie wytrzymał i rzucił się bez zastanowienia na prowokującą go laskę. Gdzieś czytałem, że w 80% związków nastąpiła zdrada, a pozostałe 20% jeszcze o tym nie wie :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na sile chcesz mnie przekonać do tego, żeby stracił wiare w to wszystko w co wierze... że aż zaczynam podejrzewać, żę odczówasz to że źle robisz i nie chcesz być po prostu sam...

Nie zapeaniaj mnie o niczym. Bo niewazne jak bys sie starał to nie udowodnisz tego, że wszystkie kobiety są zdolne do zdrady i w ogóle tam co o nich mówisz.

 

Powiedz mi. Jak ty planujesz żyć w momence jak uroda Ci zniknie i laski coraz mniej sie bedzie za tobą oglądać??

Ja planuje dom, rodzine, kochajaca zone, dzieci(coreczke) choc jakis czas temu tego nie chcialem. Jak sam seks Ci sie znudzi i zapragniesz zalozyc rodzine to co zrobisz?? Myslisz, ze taka panienka z pokroju tych z ktorymi sie zadajesz, zechce zalozenia rodziny?? Albo nawet jesli to czy zdola spelnic obowiazki matczyne? Zechcesz poznac pozadną kobiete a wtedy ona bedzie sie bac o to, ze zdradzisz ty i ucieknie. A z kolei laski z ktorymi sie zadajesz z biegiem lat zmądrzeja i zaczna szukac pozadnego faceta jak ja, a potem ktos taki jak ja oleje i będą załowac przeszłosci. Takie są fakty. Narazie masz burze hormonów, które Ci zaslepiają wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

O urodę raczej się nie martwię, bo jak na swój wiek wyglądam dość młodo, także nawet w wieku 40 lat powinno być ok.

Póki co nie ma myślę o założeniu rodziny, na to przyjdzie czas za kilkanaście lat. Najpierw trzeba się dorobić, a nie brać ślubu i wychowywać dzieci w wieku dwudziestu paru lat gdy człowiek zazwyczaj jest biedny, spłaca kredyty, pożyczki itd. Jak będę się chciał ożenić, to nie bój się, potrafię być czuły, kochający itp. zresztą kiedyś taki byłem, ale celowo się zmieniłem, bo gdybym dalej taki był to ciągle bym się nad sobą użalał, że żadna mnie nie chce.

Popatrz na swoich znajomych, pewnie większość z nich podobnie jak ja dzisiaj albo jutro pójdzie "na balety", żeby się dobrze bawić. Oni nie myślą póki co o ślubie, o tej jednej jedynej, tylko często zmieniają swoich partnerów/partnerki, aby w końcu określić swój ideał i w końcu wezmą ślub z osobą, która rzeczywiście będzie dla nich idealna, a Ty się ożenisz z pierwszą lepszą a po jakimś czasie się okaże, że to jednak nie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ożenie sie z pierwszą lepszą... To już lekka przesada z twojej strony.

Wszyscy moi znajomi mają partnerki i są w związku najdluzej 3 lata(wiek 18lat) i najmniej 3 miesiace. I widać, że sie kochają i szanują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale to miałbyc temat zw. z problemem samobójstwa a nie podrywami ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny potrafią kochać i są w tym dużo lepsze niż faceci. Dlatego też nie boje sie o to, że kobieta mnie zdradzi.

Znałem kilku gości, którzy myśleli w ten sposób i też byli pewni, że potrafią kochać i nie zdradzą - zdradziły :smile: .

 

Masz wyidealizowany obraz kobiet i dziewczyn.

Poza tym idealizujesz miłość - dałeś sobie wmówić, że jest potrzebna do życia i że życie bez miłości kobiety/dziewczyny nie jest warte przeżycia. To także jest objaw nerwicy i nienawiści do siebie.

Tak naprawdę można żyć bez idealnej romantycznej miłości kobiet/dziewczyn i bez seksu z nimi.

 

Dlatego, że skoro zdecydowała się ze mną na związek to wiedziała z kim będzie miała doczynienia. Zdecydowała sie to znaczy, że kocha. A jak kocha to nie będzie chciała zdradzać ukochnego od tak sobie. Jest też coś takiego jak sumienie, nie wiem czy słyszałeś. I jakie fantazje?? Erotyczne?? Jak mają chłopaka to niech realizują je z nim. Nie każda marzy o przygodzie z nieznajomym.

Skąd wiesz?

 

A z kolei laski z ktorymi sie zadajesz z biegiem lat zmądrzeja i zaczna szukac pozadnego faceta jak ja, a potem ktos taki jak ja oleje i będą załowac przeszłosci. Takie są fakty.

Aha, czyli olejesz ich obecną mądrość i będziesz je karać olaniem za to, że nie mają idealnej, nieskazitelnej przeszłości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorrow pewnie, ze nie wszystkie... Nie mowie o wszystkich, ale kobiet ktore umieja kochac jest wiecej niz facetów.

 

Ja po prostu nie zaznałem miłosci od nikogo. Nie idealizuje tego. Tylko, nic dla mnie nie ma sensu, jeżeli jesteś nikomu niepotrzebny. Każdy inaczej patrzy na to. Dla mnie żyć bez miłości nie ma sensu i tyle.

 

Co skąd wiem?? Nie wszystkie dziewczyny są takie same. Przestań zachowywać sie jak A22 i pakować wszystkie do jednego wora. Nie trzeba być wybitnie uzdolnionym, żeby o tym wiedzieć.

 

Znowu wszystko bierzesz dosłownie... Oleje nie oleje... Ale nie wiem czy chciałbym spotykać się z kobietą która dawała na prawo i lewo jako nastolatka bo miała burze hormonów a potem by szukała kogoś pożądnego. Poczytaj sobie inne fora to zobaczysz, że duzo dziewczyn zaluje swojej decyzjii o pierwszym razie w młodym wieku, bo chciałby oddać to komus na kim im na prawde zalezy. A tłumaczą sie "młoda głupia byłam"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
To jest topic o samobójstwie, musicie zaśmiecać następny? :evil:

OFFTOP :!::!::!::!::!::!::!:

 

 

Wcale nie offtop, ponieważ problemy w życiu osobistym to obok problem ów finansowych główny powód samobójstw.

 

 

bakus stałe związki wśród moich znajomych też się zdarzają, tylko dziwnym trafem te pary nie są zbyt atrakcyjne fizycznie. Zapewne są tak długo razem, bo inne osoby nie próbują uwieść żadnego z nich, bo po co. Skoro nie ma okazji do zdrady, to samej zdrady też nie ma. Pomyśl logicznie, jakby się zachowała laska jakby zaczął ją podrywać dwumetrowy, umięśniony przystojniak, do tego uwodzicielski. Wierzysz w to, że laska by została ze swoim obecnym chłopakiem, który jej się zbytnio nie podoba i jest z nim tylko dlatego, że nie potrafi sobie znaleźć nikogo lepszego? Jest całe mnóstwo takich związków, że każda ze stron wie, że nic lepszego nie wyrwie, a sami też nie chcą być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w przypadku moich znajomych te osoby(dziewczyny) są bardzo atrakcyjne. A co więcej jedna bardzo atrakcyjna dziewczyna sama uwiodła i sie zakochała jak szalona w 170 chudym chłopaczku w moim wieku. I są ze sobą długo.

Wiesz rozmowa z toba nie ma sensu bo wszystko widzisz na czarno.

A przypuśćmy nawet, że gdyby było tak iż nie są wierne. Właściwie to masz racje. Każdego można uwieść. Nawet Biskupa byś uwiódła jakaś lala z pożądnym podejściem, albo Zakonnice jakiś facet odpowiednią gadką, ale czy przez to, że każdego da sie uwieść niezależnie czy jest w zwiazku czy nie, to mamy zaprzestać tworzyć związki i starać sie tworzyć szczęśliwą pare?? Bo jest mozliwość, że ktoś zdradzi?? Ja tak nie uważam. Ty widocznie tak... To tak jakbyś zaczął jeździć taksówką bo boisz sie, że będziesz mieć wypadek siedząc za kółkiem swojego samochodu.

Pozdrawiam.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jezeli juz to prawda jest taka ze coraz wiecej kobiet zdradza , coraz wiecej jest rozwodow z powodu zdrady. Mysle ze wina zawsze stoi po stronie kobiet bo przeciez to kobieta ''dala'' i to kobiete mozna nazwac;;puszczalska'' , nie zgadzam sie z toba anand22 , gadasz pierdoly ,po czesci masz rachje ale po czesci.. nie wiem ale chyba miales przykre dziecinstwo lub w twojej rodzinie zdarzyla sie zdrada i stad twoje glupie filozofie, masz swoje zdanie to dobrze ale zrozum ze na swiecie sa tez madrzy ludzie ktorzy zakochuja sie niekoniecznie w wysokich przypakowanych blondynach.. troche wiecej wyrozumialosci nie kazdy jest taki jak ty.

 

 

jesli chodzi o temat to skonczcie ta glupia dyskusje , bakus- nie ma co sie klocic i tak anand swoje madrosci wtraci i taka dyskusja nie ma celu , zreszta to temat o samobojstwie a nieo zwiazkach..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja osobiście jeszcze się ze zdradą nie zetknąłem, tzn. przynajmniej nic o tym nie wiem. Moje filozofie dotyczące zdrady nie wzięły się z niczego, tylko z obserwacji ludzi mnie otaczających, z czytania for dyskusyjnych, wymieniania się poglądami z innymi. Duży wpływ miało też zapewne zdarzenie jakie sie rpzytrafiło mojemu koledze, który jest dodatkowo dość atrakcyjny dla kobiet. Był on z laską kilka lat, naprawdę tworzyli świetną parę, planowali wspólne życie, niebawem pewnie by ustalali datę ślubu, a w pewnym momencie ona się zauroczyła w kimś innym i nie skończyło się tylko na zdradzie, ona go po prostu rzuciła. I jak tu wierzyć w miłość, skoro kilka lat naprawdę udanego związku poszło w odstawkę przez kilka dni znajomości z jakimś podrywaczem mojego pokroju :roll: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiec co zrobisz??? teraz nie wierzysz zadnej kobiecie.. wiec albo zostaniesz sam do konca zycia albo przezuc sie na facetow..!! taki swiat , ja znam wiele par ktore zyja szczesliwie.. wiec zacznij wierzyc w to ze bedzie dobrze bo innego wyjscia nie masz.Zacznij ufac ludziom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tekla nie rób jaj!! jak masz cos zrobic to nie gadaj tyle tylko rób ...szukasz pocieszenia i biadolenia ,,,wez sie w garsc !!!no chyba ze jestes słaba i tak bedzie lepiej dla Ciebie i Twojej rodziny (ciekawe czy sie ucieszą).....pomysl i wez sie w garsc !!!! badz sobą i miej styl ZAWSZE!!

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:40 pm ]

PAMIĘTAJ że 60 sekund smutku zabiera ci minutę szczęścia !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam problem ze związkami wyglądam normalnie tak mi sie wydaje ale kiedy ide na jakas impreze to zygac mi sie chce jak widze sliniacych sie facetów na moj widok nie interesuje ich czy mam mozg wielkosci fistaszka, moglabym byc antychrystem ale niestety penis o tym nie myśli. Zalosne moj znajomy twierdzi że powinnam z tego kozystac z tego ze faceci na mnie leca smieszne ze niby co tydzien z innym imprezy za free mnie to nie bawi a wrecz przeciwnie jak facet chce mi stawiac to ...... szkoda gadać wogole ich nie interesuje kim jestem co mam do powiedzenia. Gdzie ci faceci normalni faceci ...???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mammmmmmmma, jednego masz TU. Niestety raczej wielu takich jak ja nie ma [i nie jestem tutaj jakiś zarozumiały czy coś, ale na prawdę porządnym człowiekiem jestem]. Ech... trzeba mieć oczy otwarte może w końcu się kogoś znajdzie :)

Pozdrawiam ludki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko ja już przestałam szukać mam już dosyć przedewszystkim porażek. Mam małe dziecko na niej musze sie skupic przynajmniej tak sobie wmawiam na chwile obecną aż do następnej porażki.

Dzięki za odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mammmmmmmma, racja dziecko ważne. Ale pamiętaj też o sobie. Trzeba to jakoś zorganizować. Nie bój się kolejnych porażek trzeba wyzwaniom stawiać czoła :) Trzymaj się, musi się udać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja też mam problem ze związkami wyglądam normalnie tak mi sie wydaje ale kiedy ide na jakas impreze to zygac mi sie chce jak widze sliniacych sie facetów na moj widok nie interesuje ich czy mam mozg wielkosci fistaszka, moglabym byc antychrystem ale niestety penis o tym nie myśli. Zalosne moj znajomy twierdzi że powinnam z tego kozystac z tego ze faceci na mnie leca smieszne ze niby co tydzien z innym imprezy za free mnie to nie bawi a wrecz przeciwnie jak facet chce mi stawiac to ...... szkoda gadać wogole ich nie interesuje kim jestem co mam do powiedzenia. Gdzie ci faceci normalni faceci ...???

 

 

Napisz jak się ubierasz bo znam podobne przypadki do Twojego. Laski narzekają, że wszystkim chodzi tylko o jedno, a same prowokują ubierając miniówy, bluzeczki z wielkim dekoltem i się dziwią, że tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×