Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Marcin2013, ja stosuje tylko legalne :mrgreen:

 

mirunia, no... Tego sie wlasnie boje

 

platek rozy, pogoda nie rozpieszcza niestet...

A tak mnie naszlo....uwielbiam lososia:)

 

A...no i sie pochwale...prezes sie postaral i dal obiecane premie ;)

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, mirunia, Tak, to chyba na pogodę ta lichość, bo nagłe ocieplenie i te chmurzyska czarne...

 

platek rozy, :papa: No grunt, żeby dobrym fachowcem była. Ale przetrwałaś i to najważniejsze.

Kocyk taki wielki pluszowy, czerwony... :shock: Chyba za Mikołaja będzie mogła się przebierać. ;)

 

mirunia, Oj zjadłabym taki barszczyk. :105: Jak mówi Plateczkowa, może zamrozić?

No faktycznie nie ma dziś małych ptaszków.

Chciałam podkarmić wrony skrawkami z kurczaka, to mewy je przepędziły i wszystko wyżarły. Nie lubię mew. :evil:

 

Sigrun, Jest premia, będzie rozpieszczenie! ;) Osz nie mam kiedy do lidla podjechać, a żadnych ziółek świeżych już nie mam.

 

Ḍryāgan, Spamowa była z rana ignorowana, a nie Ty, przecież nikogo nie było. ;)

A Arizona Dream - super film, choć nie wiem, jak dziś bym go odebrała.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, heh...chcialam sobie kozaki kupic...bo widzialam ostatnio babke w takich zajebistych...i sie zakochalam...ale bez w wzemnosci bo ich w sklepie niee znalazlam ;)

 

Mewy sa wredne

 

Kosmo co dzisiaj na obiad? :)

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, jaką książkę kupiłeś?

Kurs gry na gitarze. Wiem że takich kursów za darmo na internecie jest milion, albo i więcej, ale włączony komputer mnie rozprasza i nie mogę się skupić na nauce, tylko cały czas sprawdzam co kto gdzie napisał i wolę mieć taki kurs w wersji książkowej. Z resztą i tak za dużo siedzę przed komputerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, no to nieźle, ja też kupiłem książki do nauki, a wiem, ze w necie to jest, ale latać po tych stronach, to ja wole mieć papierową sztukę i sprawa załatwiona.

 

 

Marcin2013, fajny? :)

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
tak samo jest z książkami kolekcjonerskimi, ja np szukam carla sagana "kontakt" z 91 roku. no i co w pdf jest? ja chcę taką książkę bo do kolekcji zbieram i jak mam czytać dla rozrywki to tylko papierową.

No i z płytami z muzyką podobnie. Można pobrać, ale ja wolę kupić, zwłaszcza takie których nigdy nie było w oficjalnym obiegu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Ja też wolę papierowe podręczniki, czy książki. Ale masz gitarę, bo nie pamiętam?

 

Sigrun, Na obiad gęsta zimowa grochówa. Właśnie sobie burbuluje. Ty coś pichcisz dzisiaj?

Może jakieś inne butki wypatrzysz.

 

Pragnę donieść, że już nie prószy. :( Troszku tylko biało. Nie mam co jutro odśnieżać. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, witam Cię serdecznie :papa: i nie rycz już... chłopaki nie płaczą. :D Podziwiaj zimę przez okno, bo ładne widoczki.

Masz marnego szefa, skoro każe odpracowywać małe wyjścia. ;)

 

platek rozy, kosmostrada,, nigdy zupy nie mroziłam, poza tym nie mam tyle miejsca w zamrażarce na pojemniczki. ;) Będę wcinać, nie ma wyjścia... a dobra!

 

platek rozy, może nareszcie ząb będzie wyleczony i dokończony. Miałaś trochę luzu w pracy?

 

kosmostrada, w moim mieście bywają rybitwy, też nie lubię tych rozdartych ptaszysków. Ostatnio wyniosły się jakoś, bo przestali je pacjenci ze szpitala dokarmiać przez okna szpitalnym jedzeniem. :mrgreen: Kiedyś była ich masa. Za to gawronów i wron na skwerze jest multum, strach usiąść na ławce :hide: w tym rejonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, no to można się wykończyć. A ile tego wypijesz?

To jest różnie, bo czasami się powstrzymam jak już się kiepsko czuję, a czasami do samego końca, ale coraz mniej mogę, nie wiem czy to zmęczenie organizmu czy co, ale kiedyś mogłem dużo więcej.

 

Purpurowy, Ja też wolę papierowe podręczniki, czy książki. Ale masz gitarę, bo nie pamiętam?

Mam gitarę od dawna, ale dotychczas stała w kącie nieużywana, a niedawno jakoś mnie naszło żeby zacząć coś robić, no i padło na gitarę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×