Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Zawaliłam sprawdzian, bo zobaczyła, że mam Ściągę, z której nawet się nie dało skorzystać. Wkurzyłam się, bo inni jadą ze ściągami równo i jakoś nikt nie widzi. Poza tym to są rzeczy, których ja w szkole nie miałam, dawki leków mam coraz grubsze i nie ma się po nich genialnej pamięci. No i nie mam gdzie się uczyć, bo w domu się nie da.

 

No i się zwolniłam z reszty zajęć, selerzę i zaczynam już się uczyć na jutro.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ho :)

 

Kurfa... u nas w Polsce robiac jakis remont nie moze obejsc sie bez spierdzielenia czegos :evil: remontuja ulice tak ze kurfa rure od wody uszkodzili i od rana w domu wody niebylo... fachowcy :hide:

 

A poza tym calkiem przyjemna pogoda i az milo patrzec jak nasze kwiatuszki na balkonie z dnia na dzien slicznie rosna :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wrocilam z miasta , z biblioteki przytachalam kilka ksiazek i dwa audiobooki.Zaraz obiad zjem i lece na smokon.

 

11000336_822131847864318_3330588064651961855_n.jpg?oh=f2529270d7e9b0453da655aff5913c50&oe=55D558DC&__gda__=1438828373_9f3cd4822b483973b9f59755c504f48b

 

cyklopka, przykro mi ze taki niefart na sprawdzianie. Ale poprawic go mozesz?

 

Aranjani, az sie wstyd przyznac ze ja jeszcze nic nie posadzilam , ale tez i kasy mam malenko.

:oops::bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jejciu nereczki zaczynają pracować.ale fajosko.może mi wypłucze ten aceton z organizmu

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ludzie. Byłem dzisiaj w szkole, zaliczyłem zajęcia, teraz czas tylko napisać pracę na zaliczenie.

Generalnie to rzecz, której się obawiam to wir życia. Że zacznę ciągle coś robić i nie będę miał czasu na bycie samemu z sobą. Szkoła już próbuje mnie w ten rytm wciągnąć. Zrób to, zrób tamto, przygotuj się na ten sprawdzian, przygotuj się na inny sprawdzian. Może dla niektórych fajne, bo nie mają wtedy czasu na dołujące refleksje. Mnie życie w tej fabryce ludzi nie uszczęśliwia. Tylko, że bunt nie działa, bo nie ma gdzie uciec. Pozostaje pogodzenie tych dwóch światów. I tym się będę zajmować.

 

Wyślę zaraz zdjęcie mojej herbacianej szafeczki, jak już chwalimy się zdjęciami dobrobytu.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szafka%20z%20puszkami%202%20ma%C5%82y.jpg?psid=1

 

Słabo widać, ale cieszę się z Tea No. 1. Nie jest całkowicie orzeźwiająca, nie tak silna na pobudkę, ale dobrze mi smakuję odrobinę chłodniejsza, dzięki specjalnemu aromatowi herbatników.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Dziś bardziej energetyczny dzień, choc pogoda na spanie ( drzemkę uskuteczniłam, a jak...).Doszliśmy z menszem, że mieliśmy w kwietniu rocznicę ślubu... :shock: No to w samochód i popędziliśmy do ulubionej cukierni (kawał drogi) po torta, żeby chociaż coś. :D Kupiłam tam też pyszne domowe pierogi z mięskiem na obiad (już pożarte) i jabłka w cieście na podwieczorek.

Zaraz idę na ogródek, bo mam również nabyte petunie do doniczki przy wejściu, trzeba wkopac i może znów parę chwastów wyciągnąc.

 

monk.2000, Miło Cię znów widziec!

 

platek rozy, Plateczkowa zaszalałaś z tymi książkami, toż kręgosłup można nadwyrężyc... ;) Koraliki też kupione?

 

Aranjani, Ja już czekam na fotę Twojej dżungli w rozkwicie! :D

 

cyklopka, No trudno z tym sprawdzianem, niefart, ale takie życie - raz miło, a raz koopa... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, hahaha.... sie uchichrałam jak przeczytałam o tej rocznicy :mrgreen:

ale co się odwlecze... ;)

 

Czekaj czekaj... na pewno bede się chwalic :yeah:

 

a u nas burza !!!!!! :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze się wezmę za mycie podłogi. Postanowiłem bardziej udzielać się w domu.

No i powiedzcie mi jak to robicie, że umiecie się z kimś zaprzyjaźnić przez internet. Da się tak? Bo to równie dobrze robot z NASA może pisać.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie w piękny dzionek! :papa:

 

Od przedpołudnia jestem w porządkowym amoku... nie sprzątałam ze 2 tyg., więc dzisiaj mnie dopadło. :shock:

Począwszy od okien, a skończywszy na balkonie. Wszystko było pokryte żółtym pyłkiem kwitnących drzew.

No i prańsko oczywiście, dwie pralki... już dosycha na czyściutkim balkonie, ale będzie zapach :yeah:

W międzyczasie wyskoczyłam do sklepu po maślankę do młodych ziemniaków, przewietrzyłam się, wyprostowałam nogi i kręgosłup.

A teraz siedzę i podziwiam moje dzisiejsze "ambitne" poczynania ;):mrgreen: ...ale lubię mieć porządek.

 

platek rozy, cześć Kochana*** to nieźle natachałaś się tych książek. Patrząc po niektórych tytułach, to lubisz dość mroczną literaturę - kryminały, horrory. :shock:

Ja, przy swoich lękach, nie wiem czy bym strawiła te książki... wolę przyjemniejsze klimaty. :D

Opisz wrażenia, jak wrócisz ze smokonu. :D

 

Aranjani, hej :papa: fajne takie roślinki wyhodowane samemu od nasionek, cieszą, gdy rosną obficie :D

Miałam wczoraj kupić sadzonki i wsadzić do skrzynek, ale miałam inne zadania i teraz muszę na tygodniu kupić i wreszcie posadzić, a później podziwiać ich rozrost... mam duży balkon, to i kwiatów sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, witaj :)

Ja tez uwielbiam suszyc pranko na balkonie, ten zapach :105:

Ja dzisiaj tez sprzatam chałupkę :)

 

Oj tak... aż miło patrzec na rosnące roślinki. My niestety za wielkiego balkonu nie mamy ale daje rade ;)

Ostatnio Davin kupil jeszcze nasiona rzodkiewki i wsadzilismy w skrzynce... zobaczymy czy uda sie wyhodowac ;) Mysle jeszcze o małym krzaczku pomidork ;) ów koktajlowych 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, witaj Kochana! :papa: Eee, to fajny miałaś dzień do tej pory... taki romantyczno - rocznicowo - słodki :D

Gratuluję :great: A teraz na powietrzu poigraj z chwastami (to już mało romantyczne, ale też cieszy) i nadaj fasonu kwiatami - to bardzo romantyczne!

 

Cieszę się, że masz więcej energii i zapału do działania... tak trzymaj! :great:

 

Aranjani, miałam kiedyś dwa takie pomidorki na balkonie, jeden na żółto, drugi czerwono owocował... super widok, a jak cieszył!

A rzodkiewka powinna się udać. :D

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, witaj :papa: bywają takie śpiące dni, ale dzisiaj też dostałam pałera i go wykorzystałam. :D

 

Aranjani, pomidorki są super, zapylałam małym, miękkim pędzelkiem (na wypadek, gdyby owady tego nie zrobiły :mrgreen: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, nie tyle mogę, co muszę.

 

Teraz leżę, bo się zdrzemnęłam, a jutro mam jeszcze test. Po prostu zmęczenie fizyczno-umysłowe. Nie mogę się doczekać wakacji, a także tego, co po wakacjach, bo może nastąpią jakieś zmiany.

 

Na razie tylko leżeć i wariować :(

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bosz... znowu dzien w którym bym tylko jadła :hide::mrgreen:

 

Śpieszę Davinowi donieść, żeby kłódkę na lodówce założył. I piesełów pilnował :mrgreen: .

 

hahaha... jakie to bardzo smieszne 8):lol:

 

mirunia, o kurde... to juz wyższa szkoła jazdy :shock::D

 

JERZY1962, witaj ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×