Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kompletna pustka i beznadzieja oraz wypalenie emeocjonalne


mlotkos

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio jakieś załamanie naszło. Leczę się już na nerwicę, ale od miesiąca tak mi się nic nie chce, że masakra. W niczym nie widzę sensu, nic mnie nie cieszy.Najchętniej to bym tylko spał . Do wszystkiego się muszę zmuszać, jestem cały czas zmęczony, nie chce mi się jeść ani pić. Teraz będę bez pracy to się pewnie jeszcze pogorszy. Jestem kompletnie wypalony z uczuć i emocji. Nie wiem czy to od pogody czy zaczyna mi się depresja. Ma ktoś podobne objawy? Dodam, że nie mam myśli samobójczych.Liczę na pomoc. Pozdrawiam.

Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo zbyt silnej nerwicy która sprawia że psychika ma już dosyć i może dojść do depresji

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Cie pocieszyła :P

 

Nie martw się za bardzo i nie myśl o swoim nastroju,też mam teraz spadek,dużo ludzi nawet zdrowych ma.Jesień,do tego ten wrzesień jest wyjątkowo paskudny,mało słońca,ciągle szarzyzna.

Mi też się teraz coś nic nie chce,nawet na siłke nie chodze,a kiedyś chodziłem prosto po pracy na budowie(!),także tak jak mówie to raczej pogoda,bądź dobrej myśli:)

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pustkę. Codziennie się zastanawiam czym jest stan w którym nie ma żadnych bytów. Kojarzy mi się to z wolnością. Tutaj ciągle coś trzeba, człowiek jest wciąż od czegoś uzależniony. Taka prawdziwa pustka mogłaby stanowić stan szczęścia. Mam dość tej całej ontologii. :roll:

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, dziurawiec poprawia nastrój?

Ja piję melisę. Uspokaja mnie trochę.

 

No jasne. Dziurawiec zwyczajny jest klasyfikowany jako lekki środek przeciwdepresyjny. Zawiera naturalne inhibitory MAO(takie jak w lekach z tej grupy). Tylko nie wolno po nim wychodzić na słońce(ale to akurat jesienią nie grozi), ani nie zaleca się łączyć z syntetycznymi antydepresantami. Melisa to bardziej uspokaja- na nerwowość, lękliwość, niż na depresję.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Passenger, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jutro idę do apteki po dziurawiec :)

monk.2000, doskonale Cię rozumiem. Nawet zakochanie, które przeżywam w tej chwili jest dla mnie udręką. Stan bez żadnych bytów wydaje się, że spotka nas po śmierci. Tak jak pustka która była przed naszym narodzeniem.

Dawniej Luktar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za zainteresowanie. Ale w poniedziałek i tak wybieram się do psychiatry, bo leki mi się kończą, a przy okazji zapytam się o mój stan. Wolę działać za wczasu niż czekać na rozwój stytuacji. Pozdrawiam :D

Won't feel the breeze of my home shore Nor see the lakes or winter snow... My hopeful dreams lie ripped and torn Father, I die alone, I die alone!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×