Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)


roccola

Rekomendowane odpowiedzi

Dziekuje Wam wszystkim za mile slowa. Pracuje mi sie dobrze nie mam zadnych lekow i az mi sie wierzyc nie chce ze ja to JA. Nawet bylam z corcia w kinie. Tylko my obie a potem zakupy w centrum handlowym. Zycie jest cudne. Pozdrawiam Was cieplutko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczęściaro, bardzo, a to bardzo się cieszę z Twojego sukcesu.Bardzo trudno mi wyrazić w słowach ...Napiszę najprościej - Jesteś moim wzorem do naśladowania :lol:

Jestem szczęśliwa - Jestem radosna -

 

Uczę się być optymistką! UDAŁO SIĘ

Nie będę rezygnowała . Coraz to bardziej widzę ,że warto ;):mrgreen: Pa.Serce.

"mój przyjaciel wiatr"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak strasznie mocno pragne umiescic post o wlasnie takim temacie-ale chyba jeszcze troche to potrwa :cry: a wszystkim ktorzy juz moga tak powiedziec gratuluje calym serduszkiem kochani i ciesze sie naprawde szczerze ze Wam sie udalo!sciskam wszystkich zdrowiutkich :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga, gratuluję Ci z całego serca... i pracy, i wolności od tej ******. I dzięki, że to napisałaś, wiem dzięki takim postom w którą stronę iść i do czego dążyć... I wiem że nie idę do nikąd. Pozdrawiam serdecznie!

 

PS. Aniu, cierpliwości, a na pewno się uda :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po raz kolejny dziekuje Wam za mile slowa. U mnie jest wszystko oki .Pracuje, robie zakupy . Gdzies juz pisalam ze bylam z corka pierwszy raz sama w kinie.Na nowo odkrywam świat.Ciesze sie ze moj post Wam pomaga. Naprawde wiara czyni cuda.Mysle ze jeszcze chwila, dwie i ktos z Was napisze - mi sie tez udalo. Trzymam za Was kciuki. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszyystkich. Mam pytanko czy były u was takie stany ze mieliście wszystkiego dosyć nawet tego cholernego życia? U mnie się takie pojawiają i staram się z nimi walczyć jak narazie mi się udaje oby tak dalej....

Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje gratulacje Aga 1 i oby tak pozostało do końca świata :lol:

 

Alusiu stany te miałam, obecnie w mniejszym stopniu się nasilają i nadal walczę i nie mam zamiaru na tym poprzestać. Wywołałam jej wojnę i to ja chcę ją wygrać. Z czasem wierzę że będę wolna i niezależna czego i tobie życzę ;) Pa.Z całego serca pozdrawiam :lol:

"mój przyjaciel wiatr"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga1 także dołączam do gratulacji! A skoro już o etacie mowa, to też od 1 marca się wybieram. O rany! To już za kilka dni! :shock:

Lepiej trzymajcie kciuka :P

z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień

drżę każdego ranka

gdy wyruszam w świat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×