Skocz do zawartości
Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?


d65000

Rekomendowane odpowiedzi

carlosbueno, przecież zaradność jest bardzo ważna. Bez zaradności w zwiazku para trafi pod most ale będą się kochać? ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem w kilku szybkich, krótkich związkach ale jakoś jestem ciapowaty jeśli chodzi o sferę intymną z kobietami, mam pewne zaburzeni właśnie z tym związane. Wręcz paniczne dla mnie. Ostatnio pewna dziewczyna, u której była impreza. Wtulała się we mnie, dosłownie obejmowała mnie a ja nic. Czuje taki lęk, niezdecydowanie w takich sytuacjach. Na pożegnanie ona nadstawiła usta by ją pocałować, ja pocałowałem ją w lewy i prawy policzek. A ona nadal wystawiła usta. :D to ją szybko pocałowałem. Może wam to wydawać sie śmieszne i komiczne ale ja mam związane z takimi sytuacjami lęki, choć z drugiej strony bardzo bym chciał. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak tu pisałem kiedyś że kobiety nie lecą na biednych, czyli niezaradnych to kobiety zaprzeczały i mówiły że miłość jest najważniejsza.

 

A nie przyznałem Ci wtedy racji? Nie tyle co na biednych, ale facet ma być facet ;)

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, minimum zaradności? Nie no chyba chodzi o w ogóle zaradność konkretną nie można być chyba pół zaradnym

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, czyli konkretnie jaki to jest pół zaradny? ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jestem wybitnie niezaradny i nie zamierzam z nikim się wiązać, z resztą kto by mnie chciał. ;)

 

"Każda potwora znajdzie adoratora" zamiast sapać i marudzić, rusz tyłek na miasto, bądź cierpliwy. Ja jestem już kilka lat cierpliwy i żyję :mrgreen:

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, no ale to nie jest pół zaradność ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lubudubu, tytuł dożywotni w sumie bezcelowe działanie ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Każda potwora znajdzie adoratora" zamiast sapać i marudzić, rusz tyłek na miasto, bądź cierpliwy. Ja jestem już kilka lat cierpliwy i żyję :mrgreen:

 

No właśnie. Kilka lat... Spróbuj być cale życie to wtedy porozmawiamy jak równy z równym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no zgadzam się z light i Miro, najpierw trzeba się samemu ogarnąć i radzić, a później myśleć o związkach.

nie trzeba być od razu niezniszczalnym, ale chociaż sprawdzić się w życiu przez jakiś czas.

niektórzy robią na odwrót i później kobiety zakładają tematy na kafeteriach co zrobić z mężem, którego zapisują na różne kursy, szukają pracy, wszystko za nich robią a ci siedzą w domach beztrosko.

na swój sposób muszą mieć tacy twardą psychikę, że trwają w związku jako kula u nogi.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jetodik,

najpierw trzeba się samemu ogarnąć i radzić, a później myśleć o związkach.

 

To powiedz czym prędzej tym wszystkim osobom na forum, co są zaburzeni i w związkach (a jest tu takich bez liku i często z zaburzonym partnerem) żeby czym prędzej pozrywali je w cholerę i się ogarnęli najpierw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×