Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magdasz

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem zwyczajnie wqrwiona na tą upierdliwą nerwicę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W "chlewie ob*ranym g*wnem", czyli w Polsce nie można nawet dostać pracy, jeśli jesteś "wariatem" (czyli chodzisz do psychiatry).

No nic. Jutro nowy dzień, nowe szanse. Wytrzeźwieję i napiszę kolejne skargi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś rodzice mnie traktowali jak tanią siłę roboczą czyli mnie zmuszali do ciężkich prac, z tym że ja to robiłam za darmo, to za co inni dostają wynagrodzenie, innych ludzi stać na zagraniczne wczasy albo krajowe wczasy i tacy ludzie to nie wiedzą nic o życiu. Ja mogę zapomnieć o czymś takim jak podróże zagraniczne czy krajowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dosyć życia, nie jestem już normalny i najbardziej na te święta chciałbym umrzeć by już nie czuć tego co czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakaś monotonia się wdarła, stres przedświąteczny, rozdrażnienie, na wszystko się wkurzam, święta przecież miną  o co więc tyle zamieszania, sama sobie problemy robie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za parę dni święta a ja jestem w rozsypce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego mi to zrobiłeś? Boże dlaczego? Dlaczego znów każesz mi cierpieć? Dlaczego na to pozwalasz? Dlaczego znów mi to robisz? Dlaczego tak mało znaczę dla innych? Dlaczego nikt mnie nie rozumie? Niech ktoś mi odpowie...

Jak ukoić ból? Niech ktoś mi pomoże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.12.2019 o 08:16, Lunaa napisał:

Boże dlaczego? Dlaczego znów każesz mi cierpieć? Dlaczego na to pozwalasz?

Lunaa, ja też czasami cierpię, ale sam sobie jestem winny, bo w przeszłości popełniłem kilka poważnych błędów i zło do mnie wróciło. A skąd cierpienie się wzięło? Prawdopodobne odpowiedź: weszło na świat przez zawiść szatana, grzech i cierpienie przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Pocieszam się tym, że Jezus też cierpiał i to prawdopodobnie bardziej niż my wszyscy. I cierpi nadal obrażany przez nasze grzechy. Dał nam przykład jak znosić cierpienie w pokorze i w milczeniu.

Nie wiem czy to Cię pocieszy, w każdym razie cierpienie jest tajemnicą i zapewne dla niektórych z nas skończy się po śmierci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Harding myślisz, że postawa męczennika i branie na siebie ciężarów "tajemnicy" cierpienia jest pozytywnym aspektem w życiu i pomaga ci w leczeniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz nie mogę spać, bo mam zaburzone pory snu, wczoraj zakończyłem najdłuższy mój związek w życiu i jeszcze czuję frustrację do rodziców za ich zachowania i model wychowania 🙂

Cccccccombo ! 

Po południu widzę się jeszcze na chwilę z dziewczyną, później mam psychoterapię. 

Ależ mam chęć się zresetować ostatnio... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam tyle problemów, ale boję się je opisywać publicznie, bo ktoś ze znajomych na pewno mnie rozpozna... brak kasy na psychologa. Nie widzę dla siebie ratunku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że nie mam w życiu nikogo, kto byłby po mojej stronie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co mam w swoim życiu robić. Męczy mnie to, nie wiem czy mam czytać książkę, czy siedzieć przy komputerze, czy grać, czy wyjść. Nic nie wiem, jestem głupi.

Edytowane przez hankm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurwa no ile można?! Mam dość. I jeszcze te lęki  i brak snu.  Ocipieć można. Kurwa mać!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem pić, codziennie wypijam kilka piw. Chyba jestem alkoholikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzydka jestem, chociaż matka mówi, że jestem ładna. Ale może ona ma rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro tak uważasz to może Ty masz rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 godzin temu, alone05 napisał:

Brzydka jestem, chociaż matka mówi, że jestem ładna. Ale może ona ma rację.

Znam kilka kobiet, które są niezbyt atrakcyjne a wlecze się za nimi zawsze sznur facetów. Oczywiście jak ktoś nie jest obiektywnie ładny, to ma pod górkę, ale to nie znaczy, że jest stracony.  Wiele zależy od tego co sam o sobie myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, alone05 napisał:

Brzydka jestem, chociaż matka mówi, że jestem ładna. Ale może ona ma rację.

Matki i ogólnie bliska rodzina zwykle kłamią albo podkolorowują, ja całe życie słyszę od matki jako to mądry i przystojny jestem, ale to kłamstwo bo się nigdy wielkim zainteresowaniem kobiet nie cieszyłem.  A portale randkowe na których 95% kobiet mnie olewa  to potwierdzają dobitnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dowiedziałem się że nie jestem nawet trochę facetem. Nie mam własnego mieszkania, samochodu i kasy na koncie więc jestem życiową pizdą i raczej żadna mnie nie zechce. 

Zastanawia mnie po co wszystkie laski kłamią skoro wszystkie właśnie kasy, samochodu i mieszkania od faceta oczekują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu wplątałam się w coś, co nazywam przyjaźnią, w czym będę priorytetem tylko wtedy, kiedy jemu będzie wygodnie, niekoniecznie wtedy, kiedy sama będę tego potrzebować.

Tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa. 

Oglądam jego nagrania sprzed próby samobójczej i wiem, że znowu jego oczy będą mnie prześladować. 

Byle do środy. Potem do czwartku. Potem do piątku. I tak do lutego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę pojęczeć... od kilku tygodni się nie wysypiam: nie ważne czy godzinę zamie mi uśnięcie, czy 10 minut, i tak się budzę ok 4 a potem już nie mogę zapaść w normalny sen, ale się wybudzam. W dzień nastrój mi lata od totalnego zombizmu do euforii. Mam robotę o której marzyłam, ale nie umiem się nią cieszyć, ba, to co robię stresuje mnie i czuję, że totalnie nie pasuję do tego otoczenia :( Jak wracam z pracy, to mimo że mam masę obowiązków do ogarnięcia, to najczęściej idę spać, bo senność wygrywa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój partner ma dość moich chorób i badań czy też strachu przed nimi . Potrafię pół dnia przesiedzieć ma necie i analizować czy coś zrobić czy nie . Czy będę żałować co jest słuszne . Nie potrafię podejmować decyzji . Czuje się niezrozumiana . 
Taki dół dziś mam . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie cierpię dorosłych ludzi, nie cierpię ich, bo rozmawiają tylko o pieniądzach i są pazerni na pieniądze, byle tylko nażreć się jedzeniem, tylko to ich interesuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×