Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Daria132

Użytkownik
  • Zawartość

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Przykro mi, że pomimo tego, że tyle zrobiłaś dla siebie i poprawy swojego samopoczucia cały czas te irytujące myśli Cię dręczą. Wiadomo, że zaufanie do terapeuty jest chyba najważniejsze, ale wydaje mi się, że to przyjdzie z czasem. Z kolejnemy sesjami i kolejnymi tematami to zaufanie będzie coraz większe. U mnie przynajmniej tak było. Terapię z tym terapeutą mam od ok. 4 lat, ale dopiero od paru miesięcy tak naprawdę mu zaufałam i jestem w stanie z nim szczerze rozmawiać. Dobrze byłoby, żebyś jednak porozmawiała o tych myślach ze swoją terapeutką. Nie można z nimi zostawać sam na sam, bo w końcu to może Cię wykończyć. Mimo dużej ilość pracy zawodowej myśli z każdym dniem się nasilają. Miałam nadzieję, że jak zajmę się w 100% pracą to one trochę osłabną. Niestety tak się nie dzieje. Jestem już nimi potwornie zmęczona. Dzisiaj po południu było najgorzej ... Nie radzę sobie z nimi.
  2. Tak, na ostatniej sesji. Niestety do niczego konstruktywnego nie doszliśmy. Może jutro uda nam się coś wymyślić. Bardzo bym chciała znaleźć jakiś sposób na ograniczenie tych myśli. Dziękuję.
  3. Daria132

    Nie wiem czy to depresja

    Tak, udało się. Tylko ja schudłam dzięki odpowiednim lekom, diecie i ruchowi. Jak byłam w dole to byle co jadłam i w ogóle się nie ruszałam, więc też przez to po wyjściu ze szpitala zamiast schudnąć jeszcze trochę przytyłam. A jak lek zaczął działać, czyli zaczęłam chudnąć to miałam większą motywację do ogarnięcia się.
  4. Daria132

    Nie wiem czy to depresja

    Skoro chorujesz jeszcze do tego na padaczkę to faktycznie musi Ci być ciężko. A czy próbowałaś jakichś diet, ale nie jakichś drakońskich tylko jakieś normalnej gdzie jest dużo warzyw itp. produktów? Spoko, fajnie się z Tobą rozmawia.
  5. Daria132

    hej Cześć

    Cześć, na forum na pewno znajdziesz wielu ciekawych ludzi do rozmów na przeróżne ciekawe tematy. Rozgość się proszę☺.
  6. Daria132

    Nie wiem czy to depresja

    W temacie pracy Cię rozumiem. Taka umowa daje już jakieś poczucie stabilizacji. Skoro terapeutka też Ci odpowiada to jak zaczniesz terapię to w kwestii samopoczucia w pracy też powinna Ci pomóc. A próbowałaś zacząć się chociaż trochę ruszać, zacząć chodzić na siłownię albo w domu coś poćwiczyć? Ja wstydzę się siebie, więc w moim przypadku siłownia odpadała. Zaczęłam ćwiczyć w domu i to się u mnie sprawdziło. Tylko niestety teraz znowu zaczęłam spadać w dół i niestety z ruszaniem się nawet w domu mam problem. Czuję jakbym miała mięśnie z kamienia. Nie wiem w jakim stanie Ty jesteś. Czy będziesz miała siłę się trochę poruszać? Trzymam za Ciebie kciuki.
  7. Daria132

    Nie wiem czy to depresja

    To zupełnie nie dziwię się, że na samą myśl o tej pracy płaczesz. A czy masz może możliwość zmianę pracy? Bo jeżeli cały czas będziesz się bała, że mobbing może wrócić to ciężko jest spokojnie pracować. A jak się czujesz po pierwszych dwóch konsultacjach? Czy czujesz, że ten terapeuta i rodzaj terapii będzie Ci odpowiadał? Rozumiem, że jest Ci ciężko w związku z przytyciem po lekach. A jak na to reaguje Twój psychiatra? Bo naprawdę jest parę opcji jeżeli chodzi o leki, po których się nie tyje. Ja jak za dużo przytyłam po pobycie w szpitalu i po tych lekach, które tam dostawałam mój lekarz po paru próbach w końcu znalazł lek, po którym schudłam. Spróbuj zwrócić uwagę swojemu psychiatrze na ten problem, powiedz, że jest Ci najzwyczajniej trudno i to też nie pomaga w tym, żebyś się dobrze czuła.
  8. Daria132

    Nie wiem czy to depresja

    A czy w Twojej pracy dzieje się coś złego, czy poprostu na samą myśl o pracy chce Ci się płakać? Jeżeli czujesz się coraz gorzej najlepiej jak najszybciej skontaktuj się ze swoim psychiatrą. Może zaproponuje zmianę leczenia. A czy chodzisz na psychoterapię?
  9. Przez większość dnia cała się trzęsę i mnie mdli. Pewnie to reakcja organizmu na stres i bardzo dużą ilość pracy, która czeka mnie od jutra przez co najmniej najbliższy rok w pracy. Chociaż jestem pracoholiczką i niestety lubię bardzo dużo pracować. Niech już to się zacznie.
  10. Fajnie, że podchodzisz do tego spokojnie. To dużo daje, ponieważ dzięki temu na pewno będzie łatwiej Ci to przetrwać. Życzę Ci wszystkiego dobrego.
  11. Leki biorę tylko na sen ketrel i egzystę. Antydepresyjnie nie biorę już żadnych bo na mnie nie działają. Na terapię chodzę od ok. 4 lat. Myśli są takie, że muszę się zabić w konkretny sposób, który sobie wymyśliłam.
  12. Myśli s. nie dają mi wytchnienia. Wykańczają mnie . Życie bez nich było takie spokojne. Nie wiem co mam z nimi zrobić, jak się bronić. Czasami mam ochotę się poddać. Chociaż boję się, że może nie pójść po mojej myśli i skończę jako roślinka, co byłoby prawdziwą tragedią, ale mimo wszystko mam już dość swojego beznadziejnego życia. Nie daję rady... Nienawidzę siebie. Chociaż tyle lat męczę się z nimi po przerwie jest dużo trudniej z nimi znowu walczyć, nie poddawać się im.
  13. A jak kolejne noce? Czy spałeś trochę dłużej i Twój stan zaczyna się poprawiać?
  14. Przy chorobach psychicznych różne zmiany, a szczególnie nocne to jakiś koszmar. Zdrowi ludzie mają z takimi zmianami problemy, a co dopiero my. Czasami jak muszę zarwać nockę to źle się to dla mnie kończy, a u Was jeżeli macie tak regularnie to bardzo Wam Lilith i Slawos współczuję.
  15. Pewnie warto jak najszybciej się zapisać tam gdzie termin będzie najkrótszy. A jak uda Ci się znaleźć coś wcześniej to zawsze można odwołać wizytę. Życzę Tobie, żeby udało Ci się znaleźć psychologa jak najwcześniej.
×