Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
daablenart

Mój dzisiejszy dzień

Rekomendowane odpowiedzi

moj dzisiejszy dzien wygladal tak : od rana siedzialam u lekarza kilka godzin tylko po to zeby babka wypisala mi recepty na luxete i mianseryne, popatrzyla na mnie i jak zawsze powiedziala ze dobrze wygladam, a ja jej ze czuje sie zle i mam ataki lęku a ona jak zawsze prawie na to nie zareagowala :( bylo mi smutno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bethi z tego co piszesz nic nie można zrozumieć... tak piszesz jakby byli winni wszyscy i nikt. Musisz trzeźwo spojrzeć na swoje życie i ocenić co się dzieje. A ucieczka do pomieszczenia bez klamek to najgorsze z możliwych wyjść.

Piotrek podziwiam twóją energię.

To nie energia. To coś innego. To raczej ucieczka przed samotnym spędzeniem dnia przed komputerem i wieczornymi wyrzutami sumienia że marnuję całe swoje życie przed kompem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzisz Darku czy inaczej człowieku nerwico...mówiłam Ci...a moi przedmówcy to potwierdzają... wszystko ok z Tobą, to tylko Ty sam o sobie masz takie zdanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ze mną coraz gorzej o 3 z rodzicami na pogotowie jechałem bo myślałem że się uduszę,dostalem zastrzyki....k...a coś jest nie tak,bo to niemożliwe żeby nagle z niczego pojawił się brak możliwości złapania powietrza,tchu......obawiam się że to jest coś z krtanią o kaszel jest świszczący......już i dwie osoby powiedziały żebym do szpitala jechał bo kiedyś mogę się po prostu rzeczywiście udusić!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek nerwica to na jakies badania smigaj. a co ci powiedzieli na pogotowiu?

 

bethi zesz w morde jeza niektorzy faceci by tylko "wsadzil wyjął" robili, nie zastanawiajac sie o czym mysli ta druga osoba. mysle, ze na twoj stan wplynal rowniez zblizajacy sie urlop, rowniez to, ze bedziesz musiala zostac bo inni wtedy wyjezdzaja (chyba, ze cos sie zmienilo). wcale nie jestes zla, ze sie nie dobierasz do niego? a zastanowil sie, ze moze masz jakis problem i nie masz ochoty? sprobuj z nim pogadac...

glowa do gory, ja nie uwazam, ze niszczysz. na forum pomagasz, wspierasz, fajna z ciebie babka :smile: przesylam dobra energie!

 

Tygryska jak sie tak zastanawiam nad tym wyjazdem, to sie nie boje, nie atakuje mnie zaden lek, ale cos dziwnego czuje... juz sama nie wiem. wiem tylko tyle, ze jak tam pojade to bedzie fajnie itp. dokladnie, wez tu badz madry :P

 

dzien jak codzien... wreszcie szaro-bura pogoda, powiem szczerze, ze tesknilam za brakiem slonca (dziwne :P). siedze w pracy, kawke popijam i... oczy mi sie zamykaja :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj u lekarza i znów małe zmiany w lekach . docelowo ma być jeden, teraz są 4 rózne :shock: i terapia. Cięzko było, ale wygląda na to że pomału docieramy do sedna mojego problemu. małe światełko w tunelu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

qrcze znowu poranek do bani :( telepie mnie, a wczoraj wieczorem czułam się już zupełnie normalnie :( co za męczące cholerstwo, tak mnie telepie od rana, że wzięłam 1/4 tabletki hydroksyzyny i czekam na poprawę bo jak na razie szczękościsk, odruch wymiotny, pieczenie na policzkach :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Darek mam nadzieję że szybko się dowiesz co dokładnie ci dolega i dostaniesz odpowiednie lekarstwa.Trzymaj się ciepło!

 

aneczka5555 nie przejmuj się, to tylko lekarz ;)

 

małgonia35 cieszę się że jest światełko, trzymam kciuki za dalsze postepy ;)

 

Jaśkowa a chodzisz na jakąs terapię?Trzymaj się!

 

Zimno jakoś i nieprzyjemnie na dworze, ale i tak dzis mam jakis dobry humor i nastawienie do świata. Idę dziś z rodzinką do knajpy- mam nadzieję że ani oni ani moje szczękościski nie popsują mi humoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ponownie! Dzis sprawdziłam kiedy weszłam tu poraz pierwszy, a co za tym idzie kiedy był ostatni mój atak leku...... 9 czerwiec!! co oznacza, ze to juz ponadpoltora miesiaca i nic sie nie dzieje...... no może poza delikatnymi sutuacjami stresowymi, ale da sie to opanowac nawet bez tabletek uspokających........ choc ostyatnio odkryłam u siebie jakas dziwna dolwegliwość , mianowicie ból głowy i mrowienie nad czołem.. i tak sie zastanawiam czy to objaw nerwicowy?? dzis idę do lekarza.....zobaczymy!!

Pozdrowienia for All !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tygryska nie chodzę bo miałam zaleczoną nerwicę od 9 miesięcy nie miałam ataku czułam się jak młody Bóg a tu nagle jak mnie nie zetnie z nóg to nie wiedziałam jak się nazywam koszmar :( na terapię chodziłam wcześniej i przerwałam bo pisałam pracę broniłam się na studiach i czasu nie miałam a poza tym czułam się super aż do ostatniego piątku gdzie wszystko wróciło :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zimno jakoś i nieprzyjemnie na dworze, ale i tak dzis mam jakis dobry humor i nastawienie do świata. Idę dziś z rodzinką do knajpy- mam nadzieję że ani oni ani moje szczękościski nie popsują mi humoru.

a dla mnie idealnie jest na dworze, jak jest goraco to dramat :( tio zycze udanej imprezki!!!!! :)

 

a u mnie dzien nawet spoko, tylko to czekanie na telefon.......

 

 

Witajcie ponownie! Dzis sprawdziłam kiedy weszłam tu poraz pierwszy, a co za tym idzie kiedy był ostatni mój atak leku...... 9 czerwiec!! co oznacza, ze to juz ponadpoltora miesiaca i nic sie nie dzieje......

nio to tylko pogratulowac!!!!!!!!!!!!!!! :lol: jak ja lubie czytac takie posty :):):):):)

 

a poza tym mam pytanko, moze glupie ale nie znam sie na tym, czy biorac effectin moge oddac krew???

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:34 am ]

czułam się super aż do ostatniego piątku gdzie wszystko wróciło Sad

heh :( to chyba tzreba ponownie zaczac chodzic na terapie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vampirek, gratuluję tego, że się przemogłaś i spróbowałaś. Za kilka godzin pogratuluję nowej pracy, prawda? :]

 

Ja kontynuuję chwalebny pomysł działania na zwolnionych obrotach. Niebawem wychodzę do pracy. W pracy orientuję się już na tyle dobrze, by się nie stresować i by samemu pomagać innym, udaje mi się nawiązać normalne stosunki ze współpracownikami, a organizacja dnia i wysiłek fizyczny zawsze mi dobrze robiły. Żeby było śmieszniej za moją namową jedna z forumowiczek zatrudniła się w tej samej firmie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wrócę pewnie, że wrócę tylko teraz jadę na wczasy na dwa tygodnie więc nie dam rady na cito :cry: walcze póki co aby leków znowu nie zacząć brać ( zoloft) Boże jak bym chciała, żeby to było chwilowe :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Eh, urlop to nie dla mnie. Odbija mi jak nie mam co robić. Dwa dni a ja już obwiniam się za całe zło tego świata. Popadam z absurdu w absurd. Cholera, znowu rozumuję dawnymi szablonami. A wizyta u psychiatry dopiero 31go... Zbyt długo z tym zwlekałam i mam za swoje. Jestem taka podatna na wpływy, że mnie to złości to za mało powiedziane :? i oczywiście złość kieruję na kogo? Na siebie :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaśkowa w takim razie miłego odpoczynku na wczasach, jak wrócisz to zapisz się na terapię- będzie lepiej.Sciskam serdecznie.

 

Zorki gratuluję realizacja chwalebnych zamiarów ;) Ja tez chcę do pracy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tygryska dziękuję mam nadzieje, że uda mi sie ten urlop spędzić " normalnie" i nie wykończyć siebie i innych przy okazji moimi atakami ;)

bethi moja psychiatra na urlopie :cry:

dobrze, że mam z nią kontakt telefoniczny bo inaczej ciężko by było wytrwać a termin następnej wizyty daleki, swoją drogą szok kompletny jak dla mnie ile osób ma problemy i chodzi do psychiatry, żeby w prywatnej klinice czekać tygodniami na wizytę bo wszystko zajęte :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mam nadzieje, że uda mi sie ten urlop spędzić " normalnie" i nie wykończyć siebie i innych przy okazji moimi atakami Wink

Też miałam taką nadzieję :roll: Bardzo się starałam ale to silniejsze ode mnie :evil: Eh, osobiście zaczynam się już zastanawiać, czy nie skrócić urlopu. Dwa dni i wszyscy chodzą wspak, łącznie ze mną :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słuchajcie odnosnie urlopu to ja też mam pewne obawy... oczywiście paranoje i lek przed tym co bedzie jak zle sie poczuję, jak cos mi sie stanie....... jae z facetem i ze znajomymi na łodkę... bedziemy plywac przez tydzien, a ja juz wymyslam co bedzie jak bedziemy na śrdoku jeziora a mnie złapia atak leku......ehhhh ........ z czego to cholerstwo sie bierze?? kiedys zastanawialam sie jak to jest , ze sa ludzie którzy maja naprwde ciezkie zycie i nic im sie nie dzieje!! jakby ktos poptzrył na moje to nie ma na co narzekac....... jednak jakies problem musi byc....... tylko jaki???? :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
człowiek nerwica to na jakies badania smigaj. a co ci powiedzieli na pogotowiu?

Na pogotowiu powiedziała mi laryngolog która akurat byla na pogotowiu,że te moje duszenie się nie ma nic wspolnego z krtanią i podala mi numer gościa co zajmuje się chorobami płuc,pojechalem do niego a ten powiedzial mi że jeszcze nie mial takiego przypadku żeby ktoś po odkaszlnięciu flegmy nie mógł oddychać,złapać tchu.....ogólnie stwierdził że sobie to wymyślam :twisted:

Zawsze te akcje z duszeniem się mam wtedy kiedy budze się,wstaje z łóżka i zaczynam kaszleć....aż tu nagle nie umiem oddechu złapać i czuje się jak ryba na lądzie dopóki się nie schyle...bo jak się schyle to cała ta flegma spływa ze mnie gdzieś w dół i wtedy odzyskuje oddech....ale boje się,że kiedyś tak zaczne się dusić że umre :cry:

PS.Dzięki,że wszyscy jesteście ze mną.Kocham Was!!!!!!!!!

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale, ale może jeszcze dzisiaj z urlopu nie zrezygnuję. Przyszedł mój chłop, przytulił mnie i przeprosił :D

 

He he Aleks bo z nami nerwuskami już tak jest: jesteśmy przewidujący :D i zapobiegliwi :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale boje się,że kiedyś tak zaczne się dusić że umre Crying or Very sad

kurcze a moze to na tle nerwowym?? byles z tym u psychiatry????

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:32 pm ]

Ale, ale może jeszcze dzisiaj z urlopu nie zrezygnuję. Przyszedł mój chłop, przytulił mnie i przeprosił Very Happy

to tylko pogratulowac!!! :smile: a przed chwilka w innym poscie napisalam ze go nie rozumiem :) heh zachwianie jakies mial :lol:

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:23 pm ]

dostalam ta prace!!!!!!!!!!!!! :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vampirek82 gratulacje!!!!

 

Wczoraj pogadałem sobie z kumplem-ochroniarzem z Tesco, powiedział że zwalnia się miejsce na ochronie, zawołał kierownika, ten zagadał minutkę i powiedział że mam przyjść dziś o 10. No i tak mam robotę na sierpień :lol: jeszcze do tego zapisałem się na egzamin z teorii na prawku, potem pojechałem do Legnicy pozałatwiać parę rzeczy do pracy, no i że byłem z rodzicami to potem pół dnia łaziłem za nimi i oglądałem jak wybierają kafelki do kuchni ... no i nie wybrali - zaje....... :lol: ale ogólnie jestem zadowolony bo czuję że nie siedzę na 4 literach i coś wreszcie robię ;) a najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że moje lęki z każdą godziną poza domem malały - najpierw na tą 10 myślałem że nie pójdę, a potem prawie zapomniałem o tym że mam nerwicę :D

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:23 pm ]

bethi właśnie - nie popadaj w skrajności bo wtedy zaczyna się gubić co ma być a co nie, co jest dobre a co złe.

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:24 pm ]

Darek to co masz z duszeniem się chyba jest lękowe - przechodziłem ciężkie choroby układu oddechowego ale nigdy się nie dusiłem!!!

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:24 pm ]

Tygryska miłego wieczoru :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już chyba wiem na co choruje...to krztusiec....mam dokładnie takie same objawy jak człowiek na pewnym forum i jestem na 100 procent pewny ze to wlaśnie to :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam dokładnie takie same objawy jak człowiek na pewnym forum i jestem na 100 procent pewny ze to wlaśnie to

Ale chyba lepiej żeby tą pewność potwierdził lekarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vampirek gratulacje !! :)

 

Darku a czy ty sobie tego pzypadkiem nie wmawiasz.... tzn. ja wiem że ci coś jest, ale nie wymyślaj sobie choroby za chorobą to zapewne tylko kolejny z objawów naszej ukochanej nerwicy, a im bardziej się w to wkręcasz tym bardziej ci to dokucza.

Oczywiscie badania rób, abys sie uspokoił, ale mysle że własnie taki jest powód twych dolegliwosci. Tylko sie nie wsciekaj na mnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×