Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

szkoda, że zakazano Ci tego forum. Odkąd tu piszę, czuję się taka czysta w srodku :) To jest chyba najlepsza forma terapii, takie wyrzycenie z siebie wszystkich 'toksyn'

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poukładałam w półkach a i tak wszystkie ubrania mi się nie pomieściły.Nie jestem z siebie zadowolona.Jeszcze paznokcia straciłam przy porządkach.Będę musiała połowy ubrań się pozbyć,a mi szkoda.Poza tym dzień do d_ bo pada.Nawet na spacerze nie byłam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, a czemu sie bedziesz musiała pozbyc...bo sie w szafce nie mieszczą?

 

 

 

 

Oddałam lampę i płaszcz....

znaczy płaszcz zamieniłam na skarpetki

bo takie w lid;lu porządki grrr

ze nawet na wino nie chcieli mi wymienic

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mojemu tatkowi idzie dobrze za granicą, jest zadowolony. Choc pada, nie czuje sie do konca zmulona. Czuję, że teraz nadchodzi era szczęscia, tylko nie wiem do końca jak mi się ona objawi. Chyba odkryłam coś, jest to cos banalnie prostego- wystarczy widzieć dobre strony wszystkiego i reszta jest temu podprządkowana. Czyli dobro zawsze o krok dalej od zla..:)

to bylo takie proste, czy ja byłam głupia zawsze? ;p

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień zaliczony na plus. Zadanie zaliczyłam, doszłam bezpiecznie na terapię...

Jestem zadowolona i spokojniejsza...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, cieszę się przede wszystkim tym, że Wasze słowa wsparcia naprawdę działają...

I niech mówią co chcą niektórzy, ale ja jestem pewna, że to forum bardzo mi pomaga, bo spotykam tu mnóstwo serdecznych ludzi, którzy nie zamykają się na innych, a potrafią dzielić się swoimi smutkami i radościami, nie zapominając o innych, mających podobne problemy.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na to forum mowie: MOJE UZDROWISKO :) spotykam tutaj opinie, które są bardzo trafne i inteligentne, jest też wsparcie, którego czasami brak mi w świecie niewirtualnym. Jetseście WIELCY i jesli kiedys najdą Was złe mysli, to pomyslcie o tym, że jetseście potrzebni. :)

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masz w głowie nizły bajzel, posprzataj, a my Ci w tym pomożemy troszeczkę. Napisz raz chociaz, że jestes dobry, potrzebny. Potem spojrz jak dobrze te słowa wyglądają i są trafne. Zrozumiesz wtedy, że uzalanie się nad soba i szukanie nowych wad, to najgorsze co mozna robić. Juz lepiej chyba liczyć bobki królika :)

 

Wyrzucasz z siebie to, co negatywne, to dobrze. Mamy czas, poczekamy, az DEPRESYJNY poprzez EKSPRESYJNEGO stanie się IMPRESYJNY, ale w ten dobry sposób.

Mam 19lat, a czuję się teraz jak 30-letnia kobietka, która prawi morały...dzieki, fajne uczucie. ;p

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do d... :roll: Rano byłem na uczelni u promotora, później w pracy, wieczorem 10 km bieg. Na dodatek matka ciągle na mnie narzeka, siostra ujada, eh...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, oj to tak jak ja, tez mi szkoda wyrzucic cokolwiek

na starość utone w stercie niepotrzebnych rzeczy/śmieci :(

jakis czas temu wpadlam na pomysł wywożenia do takiego osrodka pomocy....nie wyrzucam to mi nie żal

 

 

jasaw, a nie mowiłam ? :*

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ekomer, ja u fryzjera często mam dziwne jazdy. To chyba jedno z nielicznych miejsc, gdzie czuję się jakoś - z braku lepszego słowa - niepewnie. U mnie chyba bierze się to stąd, że muszę siedzieć bez ruchu jakiś czas i wzbudza to we mnie niepokój - na codzień jestem strasznie ruchliwym człowiekiem :mrgreen: .

 

A mój dzień spoko, zalatwiłem wszystko ze starą pracą, pomogłem bezdomnemu i jeszcze sobie z nim pogadałem (mam słabość do takich pogawędek :P ), byłem na koncercie, na piwie itd, także nie nudziłem się. Jedyne co, to dopadło mnie przeziębienie i tego wieczoru generalnie zdycham :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×