Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
turkawka

LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

Czy lamotrygina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

77 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy lamotrygina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      61
    • Nie
      16
    • Zaszkodziła
      9


Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj byłem u psychiatry mam zaburzenia lękowe i brak aktywizacji nie długo zaczynam pracę lekarz przepisał mi wenlafaksyne w dawce 75mg czy warto? Oraz lamotrygine w dawce 25mg przez pierwsze dwa tygodnie i później zwiększyć do 50mg ale boje się o wysypkę czy wenlafaksyne jest dobra i jakich skutków ubocznych mogę się spodziewać na poczatku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktokolwiek Ci napisze skutki uboczne jakie możesz mieć to zaraz je sobie wkręcisz. ;) To mała dawka, poza ewentualnym obniżonym libido nic nie powinno się zadziać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysypka po lamotryginie może, ale nie musi się pojawić. 

Ja dosyć szybko weszłam na docelową dawkę i nie miałam żadnej wysypki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie wydaje się, że wysypka po lamotryginie jest bardzo popularna. Większość osób jak jej dostaje to opisuje, np. w internecie, a jak ktoś jej nie dostaje to po prostu to ignoruje. Raczej nie rejestruje się na jakieś forum by pochwalić się, że nie dostał wysypki i tworzy się dysonans poznawczy. Też wysypki nie dostałem, ale nie działała dobrze przeciwpadaczkowo więc odstawiłem, a tak to pewnie mniejsze dawki antydepresantów wchodziły w grę lub może ich brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki okres czasu trzeba czekać na działanie leku i przy jakiej dawce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt Ci nie określi dawki na jaką dobrze zareagujesz. Może to być 50mg, a może to być 400mg. Standardowo ludzie biorą od 100mg do 200mg. Takie widełki, ale potrzebują czasem więcej, czasem mniej. A lamo rozkręca się bardzo wolno, działanie antydepresyjne uaktywnia się podobno nawet po paru (2-3) miesiącach. Stabilizujące znacznie szybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zalecił mi lamotrix brać wieczorem czemu tak nie mogę brać rano. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zwłaszcza na początku powodować lekką senność lub zaburzenia koncentracji. W ten sposób większość efektów ubocznych prześpisz. Bierz tak jak zalecił Ci lekarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę całość dawki na wieczór i dobrze działa i tak ten lek ma długi okres półtrwania, czemu chcesz brać z rana ? Bierz tak jak lekarz zalecił. Na początku mogą występować skutki uboczne w postaci objawow grypopodobnych, nerwowości, bólów i zawrotów głowy, osłabienia, męczących snów w tym możliwych koszmarów sennych itp więc lepiej na wieczór bo to wszystko prześpisz. Zależy też od jakiej dawki początkowej zaczynasz pewnie od  25 mg ja od razu zawsze zaczynałem od 50 mg więc pewnie były mocniej nasilone. 

Edytowane przez picziklaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak będę brał to będzie mi stabilizować w nocy nastrój a ja chcę w ciągu dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zażywam lamotrix w dawce 25mg chciałbym dołożyć lek na zaburzenia lękowe z aktywizacji takie leki mam w domu efectin 75mg seronil 20mg i cital 20mg chodzi mi aby lek nie miał dużych skutków ubocznych 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten lek działa 24h, więc będzie Cię stabilizował również w dzień.

Nie spamuj jednym postem we wszystkich poddziałach. Nikt Ci tutaj nie poleci żadnego konkretnego leku, bo z tym wiąże się odpowiedzialność. Każdy z tych leków może Cię zaktywizować tak naprawdę. Zależnie od Twoich problemów. Nic o Tobie nie wiemy. Idź z tym do lekarza i poproś o jakieś wsparcie lekowe jeżeli potrzebujesz, ale z tego co wiem to kilka dni dopiero bierzesz sam lamotrix.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy jak Lamitrin się rozkręci lamotrygine dostałem na Chad mam docelowo zwiększać dawkę do 200mg zaczynam od 25mg i co 2tygodnie zwiekszanie dawki. 

Mam nadzieję że będzie dobrze działać i się rozkręci. 

Obecnie jestem w epizodzie hipomanii 

Do Lamitrinu mam jeszcze 100 ketrelu i 37, 5 velaxin .. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie zaczynam też swoją przygodę z lamotryginą. Najpierw 25mg a za dwa tygodnie 50. Z chęcią się rozstanę z moimi wahaniami nastroju,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hej, czy jest tutaj ktoś kto bierze/brał lamitrin jednocześnie nie mając diagnozy CHAD?

Aktualnie lamitrin biorę 100mg na dobę. Zaczęlam w lutym, stopniowo co 2 tyg zwiększałam dawkę. 

Przepisano mi go, bo mam rózne zmienne nastroje (chad czy nerwica+problemy osobowościowe -  to jeszcze jest w trakcie diagnozy + chodziłam i chodze dalej na terapię). 

W każdym razie mam "predyspozycje do CHAD, ale to jeszcze za mało na diagnozę". 

Moje predyspozycje to m.in : 

- zbyt dobry nastrój jeszcze przed leczeniem farmakologicznym, ale już w rozkwicie nerwicy (miałam robiony kwestionariusz na hipomanię, duża większość zaznaczona na tak) , o którym wcześniejszym psychiatrom nie wspominałam, bo "to było takie cudowne uczucie, więc nawet mi nie przyszło do głowy o tym wspomnieć",   

- patrzenie przez "filtry" czyli: budzenie się i czucie, wiem, że dzień będzie zły, że coś jest nie tak, bycie w kiepskim nastroju kiedy świat wydaje się nie mój, depresyjny, potem kładzenie się spać i po nocy wybudzanie się już w moim świecie, normalnym, bliskim jak gdyby nigdy nic ( do tego czasem bardzo dobry humor, pewnośc siebie, zachowanie można nawet by uznac za flirtujące.

- Gdy weszłam na 100 mg fevarinu  w listopadzie, po kilku dniach przez 3 dni nie zmruzyłam prawie oka, a jednocześnie szłam na uczelnie bez większego problemu, nie miałam jakiegoś złego samopoczucia, nawet przeciwnie.

- widzenie w kolorach czarny/biały, zniekształcenie poznawcze.

Wracając do lamo:

Czuję się od ostatnich 2-3 tyg. fatalnie i szczerze mówiąc wolę nawet nie mysleć co zrobię, jeśli mój aktualny stan nie minie. 

Nie wiem jak to dobrze opisać, ale czuje się BARDZO depresyjnie, poniekąd lękowo. Bardzo źle działa na mnie słońce, dopiero wieczorem dam radę coś zrobić, w domu nie czuję się jak w domu, nie czuję emocji i jakbym miała wymazaną przeszłość (nie derealizacja, bo już przez to przechodziłam i wiem kiedy ją mam, niemniej jednak jest to poniekąd jakiś "inny stan") Np. patrze na zdj osoby z którą się kolegowałam pare miesięcy wstecz, swiadomie wiem, że to ona, ale nie czuję tego, tego, że się z nią kolegowałam, nie czuję naszej przeszłości. Rankami nie dam rady wstać, bo czuję, że czas się zatrzymał, że nic nie ma sensu (a świat idzie do przodu). Wstaję o 15, wieczorem jest troszkę lepiej. Chwilami jakby ten mój normalny świat próbuje się do mnie przebić - robię te same rzeczy, np. siedzę do 2 w nocy (bo nocami czuje się lepiej), ale jednocześnie wiem, mam świadomość, że jest źle i że rano będzie jeszcze gorzej.

To samo z miejscami, ostatnio stacja metra, którą dobrze znam wydawała mi się taka obca, trochę jakoby za szybą, jednak inne uczucie niż deralizacja, a przecież byłam na tej stacji wiele razy. 

Inny przykład: zawsze bardzo dbam o rodziców, a teraz w dobie wirusa, mówię :uważaj na siebie etc, ale mówię to jako "formułkę." Nawet zaczęłam się zastanawiać: a co jeśli komuś z rodziny coś się stanie i nic nie poczuję albo będę chciała się śmiać? Ogólnie czuje się od 2 tyg złą osobą - nigdy ni byłam fanką życia, ale czułam, że (np. ze względu na Boga -teraz nawet jego nie czuję) zasługuję na życie, teraz - niekoniecznie. Patrzę na zdjęcia z kilku miesięcy wstecz i widzę dobrą osobę  - mnie i chce mi się płakać.

 

Najgorzej, że nie wiem od czego to jest, gdybym wiedziała, byłabym spokojniejsza. Mam 3 teorie.

 

1) albo to przez nerwicę (przed lamo leczyłam się fevarinem, wcześniej escitalopromem) bo ostatnie miesiące, a zwlaszcza ostatnie tygodnie były również okropne i mogły mi się przegrzać kable, mam mnóstwo problemów osobowosiocywch jeszcze nierozwiązanych, z drugiej str nie wiem czy nerwica by powodowała taki stan, mimo, że wiem, że może powodować kosmiczne i okropne stany (jednak nigdy nie miałam takiego stanu jak teraz)

2) albo faktycznie mam coś oprócz nerwicy i w tej chwili jest to jakiś depresyjny stan

3) albo to lamo mnie tak "nastawiła"

 

z góry dzięki za odpowiedzi

Edytowane przez Smoczek_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Smoczek_ napisał:

3) albo to lamo mnie tak "nastawiła"

Lamotrygina jest stabilizatorem, ale raczej o profilu antydepresyjnym właśnie. Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby to była jej wina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witajcie, odnoszę wrażenie że ten lek powoduje tycie, zauważyłam że puchną mi nogi a zwłaszcza kostki i stopy.. Po za tym ciągle jestem głodna najczęściej na słodkie. Biorę też pragiole ona tak nie tuczy. Powoli będę odstawiała te leki. Padaczkę miałam 2 razy po psychotropach

Edytowane przez Heledore
Przeniesiono do odpowiedniego tematu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy komuś wyskoczyła wysypka nie od razu a dopiero po kilku tygodniach brania lamotryginy? Czuję się od tygodnia okropnie, a biorę ten lek 3 miesiąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak po tym leku możliwe jest wystąpienie wysypki nawet do 12 tygodni leczenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź. Zgłoszę lekarce, może coś innego wymyśli do leczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zredukuje ci dawkę tego leku lub też go całkowicie odstawi. Najwidoczniej za szybko była zwiększana dawka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
 

Potrzebuje pomocy, cierpię na borderline mam przepisany lamilept aktualnie jestem na dawce 200 działanie antydepresyjne jest bardzo zadowalające ale stabilizacji nie widzę, bardzo jej potrzebuje, mam ogromne wahania nastrojów, histerie.. czy mogę liczyć ze przy większej dawce doczekam się tej stabilizacji?

Edytowane przez kaszkamannna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, picziklaki napisał:

, a inne leki które bierzesz jakie są ile masz lat ? 


biorę tylko lamilept, dostałam na uspokojenie pramolan, ale nie biorę go bo nie pomaga mi wcale nawet w większych dawkach, mam 19 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×