Skocz do zawartości
Nerwica.com

zaburzenia osobowości (cz.II)


Gość paradoksy

Rekomendowane odpowiedzi

New-Tenuis, na Twoim miejcu delikatnie mowiąc nie rozkazywalabym innym użytkownikom i nie przeinaczala cudzych slow.To w istocie brzydka cecha.Wszystkich czlonkow mojej podgrupki gorąco pozdrawiam-ahoj :mrgreen::mrgreen: !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

matko kochana, a czy ja szepczę?

chyba wolno mi coś napisać, nie podając od razu namiarów osób powiązanych?

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra, nieważne.

poczułam się odrzucona, bo nie byłam wtajemniczona.

Ja też i dalej nie jestem wtajemniczona. Nikomu nie rozkazuję, ale mi się nieprzyjemnie zrobiło.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale o co chodzi?

istotniejsze jest dla Was to, kto mnie zranił, od tego, że czuję się zraniona?

 

jakaś absurdalna sytuacja. bez przesady ludzie.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego piszesz do mnie per "Wy"? Jestem jakimś kolektywem czy co?

 

-- 15 maja 2011, 17:02 --

 

Nieładnie-jest na pewno wcinac sie w nieswoje sprawy i wypowiadac na temat rzeczy,o ktorych nie ma sie zielonego pojęcia.

Nie wywyższaj się, bo nie masz do tego żadnych podstaw.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żalosne.Nikogo specjalnie nie obeszlo,że ktos nas może zranil,doprowadzil do placzu,że cierpimy.Ale ważne KTO.Więc jak?Imię,nazwisko,data urodzenia?o to chodzi?

 

Takie to delikatnie plugawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie akurat ważne jest KTO to, bo z racji tego, że często przywiązujemy się do osób, które potęgują u nas dobre lub złe nastroje, chciałam coś doradzić.

gdyby była to KOMPLETNIE obca osoba, inaczej bym mówiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, wnioskując z tego, że się, Kasiu i Haniu nie znacie z poza forum, pewnie to zrobiła jakaś osoba stąd, chciałam wiedzieć, kto jest taki wredny...

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja weszłam właśnie na forum, czytam i kompletnie nie wiem o co chodzi. :mrgreen::P:shock::pirate:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

możecie mnie ochrzanić, ale napiszę swoje zdanie. :mrgreen: rozumiem, co mogły poczuć niektóre osoby, to, że się poczuły wykluczone. tak to jest, gdy ktoś pisze na forum coś w taki sposób, że wiedzą o tym tylko wtajemniczeni. pozostałym, chcąc nie chcąc robi się przykro. oczywiście można pisać co się chce i gdzie się chce, ma się do tego pełne prawo, ale faktycznie niezbyt fajnie, gdy na forum są tajemnice, jeśli ktoś nie chce, żeby pozostali o czymś wiedzieli to można to przecież napisać na pw/gg/w sms, nie musi się o tym pisać w jakimś topicu. z jakiegoś powodu (nie wiem jakiego) jednak czasem się to robi. wtedy inne osoby mogą odnieść dziwne wrażenie. to nic dziwnego, że chciałyby wiedzieć o co chodzi. z chęci pomocy, a czasem nawet i ze zwykłej ciekawości. to całkowicie normalne, ludzkie. i czują się wtedy odtrącone.

to nie jest żaden atak na nikogo. po prostu stwierdzenie faktu. koniec, już się nie wtrącam. ;)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amon_Rah, a znasz jakąś Marysię? :mrgreen::twisted:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie się dowiedziałam, że jestem żałosna. że moje uczucia są żałosne.

 

jedyna prawdziwa rzecz we mnie została zdeptana.

 

boli.

już nigdy więcej nie napiszę o W. na forum.

 

w którym miejscu tego posta kogokolwiek uraziłam?

chodziło o moje uczucia związane z W. miałam więc tego nie napisać?

 

nie no, na litość boską, to jest jakaś paranoja.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×