Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

wkurza mnie wszystko prawie,dzis np to ze obudziłam sie z kacem po urodzinach,ze nie mogłam sie wyspac,ze mąż siedzi w drugim pokoju i gra na kompie nieustannie,ze nie pracuje ze ja muszę pracowac,a dzis wkurzyły mnie pseudo kolezanki które odzywaja sie jak cos chcą,moja twarz mniee wkurza ,jak mozna zyc z taką twarza jak ja,wstydzę sie siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie psy z mojego miasta i miast sąsiednich i ich właściciele.

 

 

high5!!! następnym razem, jak zwali na moim trawniku, to wyjdę z chaty i wysmaruję pańci/panu lico gównem jego psa. nie widziałam w moim mieście ani jednej osoby, która by się schyliła i posprzątała po swoim pchlarzu, przepraszam, zwierzęciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to trzeba zamieszkać na wsi.tam megaswoboda.konie srają na ulice,krowy srają na ulice,można zapierdalać od rana do rana,rzucać kamieniami w drzewa i nikt nic ci nie powie.nie to co w mieście że trzeba za pieskiem ganiać z papierową torbą i szufelką.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, inaczej wygląda gówno na wiejskiej łące lub jak ktoś lubi, na jego własnym podwórku/za stodołą, niż w mieście, gdzie idąc chodnikiem grasz w klasy, bo tak usrane wszystko albo jak dzieci w piaskownicach zjadają kupy, bo również tam się psy wpjerdalają za potrzebą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie głównie drażni, gdy pies narusza moją przestrzeń osobistą.

 

taa, jak się te yorki rzucają do gardła szczególnie. bo taki duży puchaty jakiś fajny jak na mnie skoczy, to jest śmiechu, a śmiechu, ale te małe szczekające szczury to masakra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, I co im zrobisz?

Nic

 

Ale gdybym miał magiczną różdżkę, to obydwoje zostaliby unicestwieni.

 

-- 28 gru 2014, 19:19:51 --

 

Mnie głównie drażni, gdy pies narusza moją przestrzeń osobistą.

 

taa, jak się te yorki rzucają do gardła szczególnie. bo taki duży puchaty jakiś fajny jak na mnie skoczy, to jest śmiechu, a śmiechu, ale te małe szczekające szczury to masakra

A w moim przypadku jakikolwiek przechodzący pies ma zakaz zbliżania się do mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość abstrakcyjna
Mnie głównie drażni, gdy pies narusza moją przestrzeń osobistą.

 

taa, jak się te yorki rzucają do gardła szczególnie. bo taki duży puchaty jakiś fajny jak na mnie skoczy, to jest śmiechu, a śmiechu, ale te małe szczekające szczury to masakra

Dla mnie też te najmniejsze psy są najgorsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie, że czytam ten wątek strona po stronie bo postanowiłem prokrastynować zamiast pisać pracę.

Płód jest własnością całego społeczeństwa. Ci, którzy próbują nie mieć dzieci, są dezerterami i naruszają prawo narodu do ciągłości.

 

~Nicolae Ceaușescu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

albo są jeszcze ta małe psie sarenki na trzęsących się nóżkach, coś takiego jak ma paris, ale one jak szczekną, to się od razu przewracają :D psy bekowe są generalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×