Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Osobowość schizoidalna, psychopatia, osobowość chwiejna emocjonalnie, borderline, osobowość anankastyczna, osobowość zależna, inne

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez shira123 14 mar 2018, 10:24
Ambivalentna
wspolczuje...

tez chodzilam ponad rok do psychiatry ktora traktowala mnie z lekcewazeniem...mowilam ze jest zle,ona to bagatelizowala, uwazala ze jak mam dobre wyniki na studiach to jest wszystko swietnie....

jak zobaczyla na karcie diagnoze borderline-to skwitowala z usmiechem-czego to one/ psycholozki/ nie wymysla.. ogolnie byla przeciwna terapii,psychologom

teraz zmienilam psychiatre bo juz nie moglam jej zniesc :evil:

a ja , biore pregabaline od kilku dni, zero skutkow ubocznych :P i czuje sie dobrze :P

i musze sie wam pochwalic- na studiach mam srednia 4,33 i jak utzymam ten poziom to bede sie starac o stypendium/jest od 4,07/
a warto bo to 560 zl/mies :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
903
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36
Lokalizacja
Słupsk kochane moje miasto))

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Heledore 14 mar 2018, 21:21
Ambivalentna, masz rację. Nie ważne, czy lekarz ma jednego pacjęta, czy dziesięciu, czy przyjmuje na NFZ czy prywatnie- każdy składał przysięgę Hipokratesa i jest zobowiązany do jej przestrzegania. Z resztą- uważam, że na psychiatrach ciąży tym większa odpowiedzialność.

shira123, ja niestety też na kogoś podobnego kiedyś trafiłam. Takie spotkania sprawiają, że traci się wiarę w ludzi.
Super, że Ci prwgabalina służy! Trzymam kciuki w kwestii stypendium- na pewno Ci się uda :)

Mnie jakieś grypsko niestety dopadło. Wspomagam się gripexem, mam nadzieję, że przejdzie.
Dzisiaj na wizycie poruszyłam temat okaleczania się, mimo, że wcale nie było mi łatwo. Ale otrzymałam parę dobrych słów no i leki na unormowanie mojego snu, który raz jest, a raz go nie ma. Jednym słowem jest szalenie kapryśny.
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez lukrowana 14 mar 2018, 22:47
shira123, a w jakiej dawce bierzesz pregę? ja brałam 75 przez 3 tyg i lekarz mi kazał podwyższyć na 150 teraz. Mówi, że więcej by nie wchodził, bo biorę wenlę 150 mg.



Ja trzymam się średnio.
Wczoraj odeszła najbliższa mi osoba z rodziny, babcia, jedyna osoba z rodziny, na której mogłam polegać. Która tak naprawdę dbała o mnie i chciała, żebym wyszła na prostą.
Jest wiele łez.
Dziś jak chłopak zostawił mnie samą na wieczór i noc, to ja ze wściekłości do niego, że chce wrócić do swojego domu, a miałam ciężki dzień, bo załatwiałam pogrzeb...sama, bo nie mam nikogo z rodziny kto by dopomógł. To po jego pójściu miałam nadzieję, że się wróci, zabierze mnie do siebie, ale miał trochę dość, że nie byłam w stanie spakować kilku rzeczy na noc i miałam obiekcję co do tego, że musiałabym wstać przed 7 rano, a ja takich wczesnych godzin nie znam.
Byłam jednak pewna, że z troski o mnie wróci zaraz i jednak mnie przekona, pomoże się spakować i weźmie do siebie. Poczułam taką wściekłość i smutek, oczywiście płakałam za babcią i rozbiłam o posadzkę szklankę i pocięłam się tym... Na szczęście nie jakoś bardzo mocno, ale jednak... Próbowałam rzucić palenie od dziś, ale nie wyszło mi to zbytnio. A chcę bardzo przestać palić, bo moją babcię też w dużej mierze własnie fajki dobiły, choć i tak umarła nagle, zawał w ciagu kilku sekund, w szpitalu.
I chciałabym rzucić palenie, po raz n-ty, ale to jest mega ciężkie, zwłaszcza w takich chwilach. Mnie uspokoiło dopiero zapalenie 4 fajek. Tylko, że babcia od lat miała POCHP no i też serce osłabione przez fajki... I nie chcę zatruwać siebie każdym papierosem. Choć i tak od lat uważam, że to lepsze niż cięcie sie, bo jakby bardziej cywilizowane.


W tym tygodniu nie idę na uczelnię, nie mam nawet kiedy za bardzo. Po pogrzebie chyba też tydzień sobie zrobię wolnego, bo mam zaświadczenie od psychiatry na te 2 tygodnie.

W śmierci najbliższej osoby najgorsze dla mnie zawsze było to, że ona nie wróci... już nigdy. Już nigdy nie zamienię z nią słowa. Walczyła, walczyła do końca i chciała żyć między innymi dla mnie... ostatni semestr jeszcze chciała, miała motywację, mówiła każdemu, że chce dożyć mojej obrony dyplomu.


Ale śmierć nie wybiera, nie pyta się czego i kiedy chcemy. Ja chciałam lata temu bardzo umrzec, a żyję. Ona z kolei chciała bardzo żyć jeszcze.
Inni umierają na raka w męczarniach mimo że kochają życie, a tacy jak ja nie doceniają tego co mają i szukają autodestrukcji.


Gdyby nie hydroksyzyna i imovane, które biorę na uspokojenie i sen nie mam pojęcia jakbym egzystowała aktualnie.


Żaden przyjaciel czy chłopak nie zastąpią jednak rodziny. Przyjaciele czasami są zbyt zajęci sobą, albo odcinają się od nas. Chłopak może odejść, zdradzić, czy nie zrozumieć nas, tak jak mój. A nikt nie zastąpi kogoś z rodziny, kto wiele poświęcał, kto sam by sobie dał coś zabrać, by dać drugiej osobie.



Póki żyjemy, nie jest nam łatwo i nie będzie. Za dużo tu jest sytuacji, na które musimy patrzeć, znosić.

Dziś w swoim szale byłam bliska zadzwonienia po karetkę albo prosto do szpitala, żeby mnie dali chociaż jakiś zastrzyk. Ale to nie jest rozwiązanie. Trzeba żyć mimo tego jak zostaliśmy stworzeni...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
04 lut 2014, 22:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

przez monachopsis 14 mar 2018, 23:35
lukrowana, przykro, że tak się stało. Trzymaj się.
monachopsis
Offline

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez lukrowana 14 mar 2018, 23:56
monachopsis, dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
04 lut 2014, 22:14

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez shira123 15 mar 2018, 12:01
lukrowana, wspolczuje bardzo...

trzymaj sie.

ja pamietam jak 5 lat temu umarl moj wujek-ojciec chcrzestny, ktorego bardzo lubilam
niestety on chorowal dlugo na depresje, nie chcial sie leczyc i w koncu popelnil samobojstwo-zastrzelil sie.

plakalam i mialam wyrzuty sumienia ze moze moglam cos zrobic,zapobiec temu...tak samo moj ojciec.

lukrowana,jestem pewna ze twoja babcia byla z ciebie dumna.
a chlopak, no brak mi slow...


i jeszcze jedno...z ta szklanka...wiesz ja to znam,ten impuls, wscieklosc i smutek ,ale moze nastepnym razem sprobuj wyzyc sie na czyms innym-potnij poduszke, rzucaj szklanka o sciane byle sobie krzywdy nie robic.
pomysl-chlopak cie zawiodl ale czy to TWOJA wina??? dlaczego masz mscic sie na sobie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
903
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36
Lokalizacja
Słupsk kochane moje miasto))

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Heledore 15 mar 2018, 13:55
lukrowana, bardzo mi przykro z powodu Twojej babci. Współczuję. Trzymaj się tam. Jeśli potrzebowałabyś czegokolwiek- pisz.
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez lukrowana 16 mar 2018, 16:14
shira123, dziękuję. Z autoagresją jest o tyle trudna sprawa, że w chwilach napadu złości wyładowanie się na zewnątrz nie daje takiej ulgi jak wyładowanie się na sobie. Ja mam wtedy poczucie, że mszczę się na sobie za to, że w ogóle żyję. Ale postaram się sobie już nic nie robić.


Heledore, również dziękuję.



Nie rozumiem śmierci, jej istnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
04 lut 2014, 22:14

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez shira123 16 mar 2018, 20:36
lukrowana, ja ciebie doskonale rozumiem.
dzis sama mialam ochote zrobic sobie krzywde,skonczylo sie na szczypaniu.
dlaczego? bo jestem beznadziejna, mam 36 lat a nadal mieszkam z rodzicami, mieszkalam sama 8 mcy i wrocilam...
jakis glos w glowie powtarza mi ''jestes nikim''

a godzine temu snulam piekne plany i czulam sie dobrze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
903
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36
Lokalizacja
Słupsk kochane moje miasto))

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Heledore 17 mar 2018, 11:48
lukrowana, ja też nie rozumiem. Tak często rozmyślam o tym, że ludzie, którzy chcą żyć umierają, a Ci, którzy żyć nie chcą męczą się ze swoim życiem, ale żyją. Tylko... po co? Dlaczego?

Dziewczyny- co do okaleczania się mam dokładnie tak samo jak wy. Zawsze jest to pewna forma kary, odreagowania na sobie, zamienienia bólu psychicznego na fizyczny. Zastanawiam się czasami, czy ja w ogóle jednak chce przestać to robić, skoro tak, jak lukrowana zauważyła - żaden inny zamiennik nie daje tego samego poczucia ulgi... Popieprzone to wszystko.

shira123, będzie dobrze. Jeszcze wylecisz z gniazda :) A czemu wróciłaś, jeśli można wiedzieć?
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Apek 17 mar 2018, 14:20
Czym różni się CHAD od BORDER'A? Znaczy ogólnie to wiem, ale ja uważam, że mam CHAD, ale też mam te wszystkie problemy z kontaktami, przywiązywaniem, autoagresją, ryzykowaniem, urazami itd itp
Rano: Paroksetyna 20mg, Rysperydon 0,5mg, kwas walproinowy 500mg.
Wieczór: kwas walproinowy 500mg, Rysperydon 0.5mg, Mirtazapina 30mg

Doraźnie Klonazepam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2086
Dołączył(a)
19 lut 2018, 21:19

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Heledore 17 mar 2018, 14:29
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez shira123 17 mar 2018, 15:44
Heledore napisał(a):lukrowana, ja też nie rozumiem. Tak często rozmyślam o tym, że ludzie, którzy chcą żyć umierają, a Ci, którzy żyć nie chcą męczą się ze swoim życiem, ale żyją. Tylko... po co? Dlaczego?

Dziewczyny- co do okaleczania się mam dokładnie tak samo jak wy. Zawsze jest to pewna forma kary, odreagowania na sobie, zamienienia bólu psychicznego na fizyczny. Zastanawiam się czasami, czy ja w ogóle jednak chce przestać to robić, skoro tak, jak lukrowana zauważyła - żaden inny zamiennik nie daje tego samego poczucia ulgi... Popieprzone to wszystko.

shira123, będzie dobrze. Jeszcze wylecisz z gniazda :) A czemu wróciłaś, jeśli można wiedzieć?


no coz praca i moje z nia problemy.
zaraz po terapii grupowej znalazlam prace w sklepie,bylam tam 3 tygodnie,wyrzucili mnie bo wypilam po kryjomu napoj i nie zaplacilam a tam byly kamery...
to moje lamani e zasad,zemscilo sie na mnie.potem szybko znalazlam inna prace ,gdzi e bardzo sie staralam...niestety tuz przed swietami rozchorowalam si e powaznie i nie przedluzyli mi umowy na czas nieokreslony. czulam wielki zal... potem sesja,remont mieszkania,potem znalazlam prace na produkcji gdzie dostalam silny atak placzu 1 dnia i sama sie zwolnilam.
no i wynajelam mieszkanie i wrocilam na jakis czas do rodzicow.

a moj plan jest taki,od wrzesnia zamieszkac w moim mieszkaniu,praca na pol etatu plus studia i szkola wieczorowa, powinnam dostac stypendium socjalne i chce wziac kolezanke na pokoj/
wszystko to powinno pozwolic mi sie utrzymac i zyc tak jal JA tego chce.oby sie udalo :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
903
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36
Lokalizacja
Słupsk kochane moje miasto))

Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE) cz.II

Avatar użytkownika
przez Heledore 17 mar 2018, 16:44
shira123, czyli nie do końca była to Twoja wina. Czasami i tak się zdarza. Zupełnie nie znaczy to w żaden sposób o Twojej wartości :)

Plan super :D Ja też planuję niedługo wyfrunąć z rodzinnego gniazda. Już czas najwyższy. Trochę mi tu miejsca brakuje.
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2075
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do