Gdzie są 40latkowie?

Socjologia-patologie,polityka,społeczeństwo,więzi,ludzie,czyli wszystko,co pozwala funkcjonować w dzisiejszych czasach.

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 mar 2018, 18:28
natrętek napisał(a):
carlosbueno napisał(a):INTEL 1, No ale przynajmniej masz dziecko i żonę( przynajmniej miałeś bo obecnie to nie wiem). Ja niczego ważnego w swym życiu nie dokonałem, czuje że je zmarnowałem , do tego wiecznie jestem sam. Teraz niby mam pieniądze, źle nie zarabiam, ale nawet auta se nie kupię bo nie mam prawka a boje się jeździć a co dopiero zdawać egzamin. I ja nie mam jakiejś poważnej choroby psychicznej typu Chad, tylko zwykłe zaburzenia depresyjno- lękowe z którymi wielu ludzi prowadzi względnie normalne życie.


Jestem w tym samym położeniu co Ty, w żadnym szpitalu nie zdiagnozowali mi choroby psychicznej, a zaburzenia z grupy lękowo - depresyjnych i osobowościowych. Mimo specjaistycznego wykształcenia przez problemy wewnętrzne trwające od dzieciństwa mam rozwaloną karierę zawodową, a co za tym idzie niestabilną sytuację finansową. Obecnie jestem zmuszony wykonywać pracę odtwórczą, by zarobić chociaż na siebie. Nie mam żony i dzieci, a jedynie czynne prawo jazdy, które wykorzystuje w obecnej pracy.

Pomimo problemów "coś" tam dokonałem (mam na myśli owo wykształcenie), ale nie tracące na sile wewnętrzne problemy skutecznie upośledziły relacje interpersonalne zarówno życiu zawodowym a w konsekwencji i prywatnym. Mimo wielu prób uporania się z problemami (farmako i psychoterapia) nie udało mi spowodować by straciły na sile na tyle by umożliwić mi funkcjonowanie zgodne z posiadanym poziomem kwalifikacji.

Po prostu takie szarpane życie.
Ja nie mam ani prawka ani specjalistycznego wykształcenia, ale też wielu uważa że marnuje se życie bo w młodości się dobrze zapowiadałem, bo byłem bardzo grzeczny i przyzwoicie się uczyłem. :mrgreen: No i całe życie wykonuję pracę fizyczne bo do innych się nie nadaję, nie umiem kierować ludźmi i źle znoszę większą odpowiedzialność. Rozwojowo zatrzymałem się na poziomie 20 latka ale nie prowadzę tak rozrywkowego życia jak większość z nich.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
18002
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 mar 2018, 20:43
Ale,nie każdy młody czlowiek.Prowadzi.
Avatar użytkownika
Offline
Zwycięzca konkursu Srebrne Usta 2017
Posty
19616
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez arahja7 21 mar 2018, 13:39
Znałam sporo normalsów którzy nie byli szalonymi nastolatkami :) no i życie nie musi być szalone żeby było ciekawe
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
322
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez arahja7 21 mar 2018, 13:41
Jaką najciekawszą/najdziwniejszą rzecz/okres mieliście lub robiliście w życiu? :)
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
322
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 mar 2018, 15:14
arahja7 napisał(a):Jaką najciekawszą/najdziwniejszą rzecz/okres mieliście lub robiliście w życiu? :)

spirala upadkowa na paralotni nad przedsiębiorstwem składowania i utylizacji odpadów,rezonans magnetyczny i rentgen na kubkach, zdalne rąbanie drewna opałowego,gotowanie z przepisów remigiusza rączki za granicą,fotki księżyca i tatr/beskidów z samolotu,dostrzeżenie słodkiego boju na pięści aresztantów na spacerniaku ,dostrzeżenie że angielska straż graniczna i policja zamiast gnatów jest wyposażona jedynie w paralizatory i pałki a ich kajdanki są łączone zawiasem a nie łańcuchem i usłyszenie głupiego komentarza po wylądowaniu " życzymy miłego pobytu w polsce".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9886
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 mar 2018, 17:50
nieboszczyk napisał(a): a ich kajdanki są łączone zawiasem a nie łańcuchem


To dupiato... łańcuch jednak pozostawia trochę pola manewru, można ręce skute za plecami pod dupą przełożyć do przodu, oraz ( jeżeli kajdanki tylko zatrzasnęli, bez dodatkowego blokowania kluczykiem - często tak robią ) za pomoca igly/szpilki dośc szybko otworzyć.
Jakiś czas temu mialem do dyspozycji milicyjne kajdanki przez kilka dni i wszelakie pomysly wyprobowałem :D
Nie sprawdziłem tylko czy łańcuch w kajdankach jest na tyle długi, aby przeładowac gnata - niestety mam co do tego powazne wątpliwości....
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2361
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 21 mar 2018, 18:07
arahja7 napisał(a):Jaką najciekawszą/najdziwniejszą rzecz/okres mieliście lub robiliście w życiu? :)


Może pierw Ty?
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2361
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 mar 2018, 18:32
arahja7 napisał(a):Jaką najciekawszą/najdziwniejszą rzecz/okres mieliście lub robiliście w życiu? :)

Moje życie było, jest i będzie pewnie nudne jak flaki z olejem. Ale z dwojga złego wolę nudę niż zmiany, bo one i tak zwykle są na gorsze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
18002
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Gdzie są 40latkowie?

przez neon 21 mar 2018, 18:48
Moja najdziwniejsza rzecza byly doswiadczenia transcendencyjne umyslu, ktore wiazaly sie z prawie 3 letnia skrajna, wyniszczajaca psychicznie praktyka medytacyjna a bardziej mistyczna, po nawet 12 h dziennie, nie wiem jak udalo mi sie nie zwariowac, los byl dla mnie laskawy. Do tej pory odczuwam reperkusje tych doswiadczen i bede udczuwal je juz do konca zycia.

Jak kogos ciekawi to Jung nazwal ten caly proces indywiduacja, mysle ze rownie dobrze mozna go nazwac szalenstwem.
bóg nam dokopie
Offline
Posty
8189
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez arahja7 21 mar 2018, 21:16
INTEL 1 napisał(a):Może pierw Ty?

Czekam aż się z czymś wysypiesz, nie wątpię, że masz z czym ;)

carlosbueno, no ale może być jednorazowe zdarzenie. Każdemu dzieją się czasem dziwne rzeczy :)

neon, mogłeś zostać mnichem albo ninją :) Tak na serio, to bardzo skrajna sytuacja... mnie medytacja męczy (mimo, że zwykła, zdrowa ma super efekty) i po 12h chyba bym nie wiedziała gdzie jestem i jak sie nazywam :shock:

Zacznę lekko żeby was ośmielić. Może pojedyncza sytuacja. Jako nastolatka wracałam z sylwestra autobusem rano i mi się przysnęło. Autobus pusty, ja siedziałam na podwójnym miejscu. Obudził mnie ktoś szturchając i coś mówiąc a że byłam zwrócona w stronę okna to pierwsze co zobaczyłam to że to mój przystanek. W sekundę wybiegłam z busa taranując tamtą osobę. Jak się kapłam co zrobiłam (i że już nie śpię :D ) to obejrzałam się za busem żeby zobaczyć kto to był ale bus już odjeżdżał. Wydaje mi się że to była moja matka która szła do pracy ale do tej pory nie wiem, nigdy nic nie mówiła.

Mam też taką umiejętność którą się chwalę. Nie potrafię prowadzić ale potrafię wjebać auto do rowu będąc pasażerem i nie dotykając kierownicy, pedałów, niczego. Kierowcy też nie dotykając :P

Moje życie to pasmo dziwnych rzeczy które dzieją się na codzień. Gdy ktoś coś napisze o sobie ja dodam coś ciekawszego niż powrót z sylwestra. A jak nie chcecie to nie ma sprawy ale zachęcam, tu jesteście anonimowi :)
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
322
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Gdzie są 40latkowie?

przez neon 22 mar 2018, 06:10
Łeee takie o łoo?

Myślisz że dla Kubicy też by Ci się udało auto sprowadzić do rowu? ;-O

Pewien koleś z bloku obok gonił mnie kiedyś z maszyną do mięsa, tą ręczna taka, do kręcenia. Ja myślałem że nóż wyciągał, dopiero ja zwialem do klatki usłyszałem huk, schodze patrzę a tam maszynka do mięsa leży haha maasakra ;-P
bóg nam dokopie
Offline
Posty
8189
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez kia_ sportage 22 mar 2018, 12:45
Nie miałam i nie mam najdziwniejsza rzecz jaka mnie w zyciu spotkała to mój ex.
Rozejrzałem się dookoła i nie mogłem znaleźć dla siebie samochodu, o którym marzyłem. Dlatego podjąłem decyzję - zbuduje go sam – Enzo Ferrari.

Avatar użytkownika
Offline
Posty
2875
Dołączył(a)
15 lut 2017, 18:08
Lokalizacja
Zielona Mila

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez arahja7 22 mar 2018, 13:52
Wyobraziłam sobie jak ktoś biegnie za Tobą i w trakcie kręci korbą od tej maszynki. :D Czego chciał?
Czemu nie Kubica, wszak też człowiek.

Kia, długo wam się układało? :)

Mój były mieszkał w biurze lokalnej partii politycznej. Gęby na plakatach często dostawały headshota.
Na festiwale przemycałam wódkę schowaną między piersiami. Nikt z ochrony nie odważył się zapytać.
Ukradłam liścia z palmy z palmiarni, rwałam go dobre 10 minut bo był większy ode mnie.
Mam takie placebo, że kiedyś naćpałam się tauryną bo powiedziano mi, że to co wszyscy właśnie wzięli to był kwas.

Na podstawie dziwnych sytuacji moje życie wydaje się pełne, ale w gruncie rzeczy większość życia przeleżałam w łóżku. Po prostu jak już wyjdę to wychodzę bardzo.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
322
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Gdzie są 40latkowie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 mar 2018, 16:25
Mnie,w życiu spotkała fajna rzecz.Dostłem się do ŚDS.
Avatar użytkownika
Offline
Zwycięzca konkursu Srebrne Usta 2017
Posty
19616
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do