ile to bedzie trwac?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

ile to bedzie trwac?

przez smolar11 07 sty 2006, 18:04
witam.jestem tu nowy i chce zapytac jak dlugo bede chorowal na nerwice?lek.rodzinny mowil o 6 miesiacach a juz jest 21.jest lepiej,ale kiedy bedzie idealnie?zaczynam watpic i przestaje myslec pozytywnie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sty 2006, 17:30

czy ktoś bierze alprox?

przez kasia 27 07 sty 2006, 18:59
od 2 dni biore alprox 3 razy dziennie i jestem po nim bardzo senna i dziwnie się czuję .czy ktoś tak ma?
kasia 27
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 sty 2006, 19:19
To trudno stwierdzić. Ludzie są różni, każdy ma inną psychikę. Niektórzy chorują latami, a inni tylko parę miesiecy. To wszystko zależy od twojego nastawienia, psychologa, czasu od momentu zachorowania, do czasu podjęcia leczenia. Jest naprawdę wiele czynników na to wpływających.......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smolar 07 sty 2006, 19:54
biore bixetin i sulpiryd.czy to dobre połączenie?ogólnie nie jest najgorzej tylko cały czas mam zdrętwiałe nogi i zimne stopy.jak temu zaradzić?
smolar
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 sty 2006, 20:05
Idź do lekarza, który przepisał Ci te leki...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 01:01
smolar napisał(a):biore bixetin i sulpiryd.czy to dobre połączenie?ogólnie nie jest najgorzej tylko cały czas mam zdrętwiałe nogi i zimne stopy.jak temu zaradzić?

to mogą byc problemy z mikrokążeniem krwi w stopach
moja mama tak ma i to tez przez leki
Ostatnio edytowano 08 sty 2006, 01:03 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 01:02
proponował bym Ci amputację...... :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 01:16
dark angel!! przestań!! ty byś wszystko ucinał, rozcinał, --co ty jakiś rzeźnik jestes?:)
i to eksperymenty na ludziach... nie masz jachś swoich białych myszek!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 01:19
Jest dobra strona aputacji.... Amputowana część ciała nie boli.... :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 01:29
jak to nie?!!!!!!!!!!! zapytaj sie tych co mają bóle fantomowe ...
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 01:55
W takim wypadku faktycznie amputacja nic nie da. Ale mam i na to sposób........rozrywkowa zabawa z dynamitem. :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 02:02
znasz się na wielu zabawach , masz taką miłą dla ucha ksywkę "dark angel" więc co jeszcze proponujesz? przeciez to jest zabawa na raz , nie można jej potem powtórzyć ...wiadomo dlaczego. a znasz jakies inne ?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Martusia 10 sty 2006, 17:37
moim zdaniem nie da się określić ile będziesz chorował, dobre w tym wszystkim jest to, że wiesz co Ci dolega(najgorsza jest niewiedza i niepewność)
jedno co wiem na 100%, to fakt, że nic nie jest w stanie tak pomóc jak pozytywne myślenie.Wiem, wiem ,jak to brzmi i jak denerwować mogą na początku takie teksty.Też tak czasami myślałam, a teraz jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że cały ten koszmar się niedługo skończy i na prawdę w to wierzę.Dawniej nawet kiedy powtarzał mi to Mój Ukochany, trudno było dać temu wiarę.Ale chciałam i stało się.Tak jest mi o wiele lżej i widzę tego zarówno sens jak i rezultaty:)
ta choroba jest w naszych głowach i od nas!! zależy kiedy się jej pozbędziemy.
Życzę powodzenia!
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do