Skocz do zawartości
Nerwica.com

ile to bedzie trwac?


smolar11

Rekomendowane odpowiedzi

To trudno stwierdzić. Ludzie są różni, każdy ma inną psychikę. Niektórzy chorują latami, a inni tylko parę miesiecy. To wszystko zależy od twojego nastawienia, psychologa, czasu od momentu zachorowania, do czasu podjęcia leczenia. Jest naprawdę wiele czynników na to wpływających.......

12365938yl5.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

biore bixetin i sulpiryd.czy to dobre połączenie?ogólnie nie jest najgorzej tylko cały czas mam zdrętwiałe nogi i zimne stopy.jak temu zaradzić?

to mogą byc problemy z mikrokążeniem krwi w stopach

moja mama tak ma i to tez przez leki

Edytowane przez Gość

dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!

Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dark angel!! przestań!! ty byś wszystko ucinał, rozcinał, --co ty jakiś rzeźnik jestes?:)

i to eksperymenty na ludziach... nie masz jachś swoich białych myszek!

dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!

Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znasz się na wielu zabawach , masz taką miłą dla ucha ksywkę "dark angel" więc co jeszcze proponujesz? przeciez to jest zabawa na raz , nie można jej potem powtórzyć ...wiadomo dlaczego. a znasz jakies inne ?

dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!

Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem nie da się określić ile będziesz chorował, dobre w tym wszystkim jest to, że wiesz co Ci dolega(najgorsza jest niewiedza i niepewność)

jedno co wiem na 100%, to fakt, że nic nie jest w stanie tak pomóc jak pozytywne myślenie.Wiem, wiem ,jak to brzmi i jak denerwować mogą na początku takie teksty.Też tak czasami myślałam, a teraz jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że cały ten koszmar się niedługo skończy i na prawdę w to wierzę.Dawniej nawet kiedy powtarzał mi to Mój Ukochany, trudno było dać temu wiarę.Ale chciałam i stało się.Tak jest mi o wiele lżej i widzę tego zarówno sens jak i rezultaty:)

ta choroba jest w naszych głowach i od nas!! zależy kiedy się jej pozbędziemy.

Życzę powodzenia!

Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×