co się dzieje?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

co się dzieje?

przez pietrul 02 gru 2011, 17:02
Witam już od dłuższego czasu miałem zamiar coś napisać, aż w końcu udało się...postaram się nie rozpisywać i przedstawić krótką historię czegoś co mi jest. W sumie zaczęło się ok 8 lat temu któregoś wieczora zacząłem odczuwać silny lęk, ból głowy zmierzyłem ciśnienie było wysokie dostałem tabletkę i po sprawie, potem mija może z rok i znowu podobna sytuacja tyle, że trwało to chyba całą noc, musiałem leżeć przy zapalonej lampce bo się po prostu bałem, dopiero rano poszedłem do lekarza opisałem co mi się działo, lekarka uspokoiła mnie że nic się dzieje i przepisała afobam, jakiś czas go brałem potem po prostu przestałem i że tak powiem kilka lat spokoju. W okolicach kwietnia tego roku znów coś się zaczęło, tylko że najgorsze jest to, że nie wiem czy tak samo się czułem jak wtedy za pierwszym razem, zaczęło się od silnych zawrotów głowy, mrowienia, nogi z waty, potem doszły: ucisk w klatce, kołatanie, duszności, wszelakiego rodzaju bóle, mdłości - wrażenie że zaraz zwymiotuję, ale nic z tego, mam nawet odruch wymiotny, ale staram się to opanować, oczywiście fale zimna , ciepła, ucisk z tyłu głowy, czasami zdarza się też takie odczucie jakby ktoś nagle wbijał mi kilkanaście igieł w tył głowy, oczywiście drżenie ciała. No niby nerwica upiera się mój lekarz, robiłem badania krwi te podstawowe typu morfologia , ob, tsh (czy jakoś tak), najpierw brałem atarax, ale nie długo, potem pramolan też rzuciłem.
Do tego dochodzi drugi problem czyli alkohol od kilku lat spożywam go regularnie, praktycznie co dziennie i raczej dużo, bywały okresy że było to ok 4 piwek i 200mg jakiejś wiśniówki, tyle że na drugi dzień nic mi nie było i normalnie funkcjonowałem, myślę że tak się już organizm przywyczaił, że po takiej dawce praktycznie czułem się normalnie...oczywiście w weekendy piłem raczej więcej...dopiero jak juz pisałem ok kwietnia tego roku coś się jakby załamało, do tych wszelkich dolegliwości doszły jeszcze kłucia w palcach stóp i rąk, nagłe "skakanie mięsni", coraz częściej budzę się w nocy z szumem i piskiem w uszach oraz mrowieniem w ciele, nie wiem juz sam czy to wina alkoholu czy nerwicy czy po prostu tego i tego, trochę to głupie ale boję się przestać całkiem pić bo nie wiem jaka będzie reakcja organizmu, nie wiem kiedy mozna dostać tzw delirium, jak juz pisałem piję regularnie, ale nie do upadłego, no na koniec najnowsza dolegliwość pojawia się raczej dopiero ok 18 wieczorem - przeraźliwe uczulenia na wszelakie odgłosy chociażby kliknięcie myszką powoduje od razu skoki mięśni...może na początek wystarczy , proszę o coś w formie rady, czy też jakiejś diagnozy. Dodam tylko jeszcze , że w pracy mam bardzo dużo zajęć, pracuję głównie fizycznie, właściwie przez 8 godzin non stop chodzę coś dźwigam, przenoszę, układam itp...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 20:57

co się dzieje?

przez ewaryst7 02 gru 2011, 17:31
Z całego serca Ci radzę.Precz z alkoholem. Solidne odtrucie organizmu , najlepiej w szpitalu , i leczenie nerwicy...To straszne co sobie robisz..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez tahela 02 gru 2011, 18:57
No przedewszystkim lekarz, leczenie newricy i oczywiście zmniejszenie czestotliwosci picia alko alkoholu nie pijemy dl aprzyjemnosc by sie rozlixnić dziń w dzień, alkohol sie pije od czasu do czasu na imprtezach, czy mozna zostać alkokoholikiem pijac jedno piwo dziennnie tak mozna to bardzo nieebzpieczne , przyzwyczjasz organizm i nagle czujesz ,ze codziennie musisz wypic to piwo zasuwaj do lekarza i zmniejsz alko abedzie lepiej.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co się dzieje?

Avatar użytkownika
przez mephion 02 gru 2011, 19:26
Może to tylko wypłukany magnez, ale najlepiej zluzuj z alkoholem. Organizm (w szczególności wątroba) ma swój próg wytrzymałości i w końcu musi się upomnieć przy takim trybie życia. Zarówno alkohol jak i wysiłek fizyczny podnoszą zapotrzebowanie na magnez. Przynajmniej miesięczna całkowita trzeźwość, warzywka, owoce i tabletki magnez z witaminą B6 (400 mg/24h) + kompleks witamin grupy B. (Witamina B6 potrzebna jest by wchłaniać magnez, lecz z uwagi na to iż będzie jej więcej, organizm będzie wypłukiwał B6 i całą grupę witamin B bo inaczej nie potrafi, dlatego trzeba brać dodatkowo kompleks witamin B) Jak boisz się delirki to idź do lekarza rodzinnego i powiedz co zamierzasz. Przepisze ci coś co złagodzi odstawienie alkoholu, może wypisze zwolnienie na kilka dni. Swoje jednak wycierpieć trzeba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
24 lis 2011, 14:35

co się dzieje?

przez pietrul 03 gru 2011, 10:10
magnez biorę już jakiś czas, dokupiłem witaminę b, jeśli chodzi o dietę to owoców, warzyw raczej nie unikam, jeśli chodzi o alkohol to i tak go już mniej spożywam niż dotychczas, bo wiem jeśli więcej wypiję za jednym razem, to potem jest ciężko i nie mówię o typowym kacu, np popiję w sobotę, to noc z niedzieli na poniedziałek jest koszmarna, co chwilę się budzę z piskiem w uszach, mrowieniem, łomotem serca. Z leków zostały mi jeszcze atarax i pramolan , ale nie wiem czy mogę to brać w takich sytuacjach, no i jeszcze lekarz przepisał mi lek "na sen", ale nie brałem jeszcze, może ktoś wie jak on działa czy tylko nasennie, czy też uspokajająco.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 kwi 2011, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 5 gości

Przeskocz do