Kółko ateistyczne.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez JERZY62 25 sie 2016, 21:32
kasza_w_spreju, modlitwa za naszego prezesa ;)
Pomódlmy się za naszego prezesa, amen :smile:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez kasza_w_spreju 25 sie 2016, 22:34
Strasznie tu religijnie, jak na kółko ateistyczne.
Każdy osobno odprawia rytuał przy ołtarzu ze zdjęciem Prezesa, klęcząc w stronę Łosic?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
18 lip 2016, 01:39

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 26 sie 2016, 12:58
kasza_w_spreju napisał(a):Chciałbym się przyłączyć do klubu. Jakie opłaty za platynową kartę członkowską i uścisk dłoni prezesa?


Tu się,nie płaci.Uścisk tak.
Carlos,zaraz sobie tego Obirka wygoogluje.Bo,jakoś nie znam faceta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Religia,wiara,modlitwa,świadectwa,uzdrowienia-zbiorczy wątek

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 20 paź 2016, 18:58
A tak poważnie to jakbyście nazwali osobę, która nie została wychowana w duchu żadnej religii, nie miała więc czego odrzucać (skoro nie miała z tym kontaktu i niczego nie przyjęła, nawet nieświadomie)?
Znam wielu ateistów, ale wszyscy (których ja znam) negują nie tylko samą wiarę, ale potrzebę wiary. I wszyscy z nich ją odrzucali.
Ja nie neguję potrzeby wiary (czy to w Boga, czy coś innego ) mimo, że sama wiary religijnej nie rozumiem, ale rozumiem, że ktoś może tego potrzebować.
Czy ateizm zawsze oznacz odrzucenie czegoś, czy jak? Jest jakaś różnica? Bo ja w tych tematach słaba jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Religia,wiara,modlitwa,świadectwa,uzdrowienia-zbiorczy wątek

przez atic 20 paź 2016, 19:06
ateizmu jest wiele rodzajów, ale to zawsze oznacza odrzucenie, w tej podstawowej wersji odrzucenie wiary w Boga, bóstwa.
atic
Offline

Religia,wiara,modlitwa,świadectwa,uzdrowienia-zbiorczy wątek

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 20 paź 2016, 19:15
A tak poważnie to jakbyście nazwali osobę, która nie została wychowana w duchu żadnej religii, nie miała więc czego odrzucać (skoro nie miała z tym kontaktu i niczego nie przyjęła, nawet nieświadomie)?


anka szklanka, Ty się w Korei Północnej wychowałaś czy jak? :mrgreen:

W warunkach Polandii to jednak raczej trudno się uchować i katolicyzmu chociaż nie "liznąć", nawet jak się tego na codzień w domu nie ma.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Religia,wiara,modlitwa,świadectwa,uzdrowienia-zbiorczy wątek

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 20 paź 2016, 19:25
atic ale mnie chodzi o sytuację, kiedy ktoś nie miał czego świadomie odrzucać.

W warunkach Polandii to jednak raczej trudno się uchować i katolicyzmu chociaż nie "liznąć", nawet jak się tego na codzień w domu nie ma.

Powiedzmy, że nie masz jako dziecko styczności z katolicyzmem na tej zasadzie, że w domu nie rozmawia się na temat wiary jako takiej, danej religii tylko o religiach (tak jak o historii) i uważasz, że to kosmos ;P Z rówieśnikami jako dziecko to na zasadzie "to ty nie miałaś komunii?" - "nie" - "aha to podaj piłkę". Na religię w szkole nie chodzisz. Rodzina nie lubiąca religii wszelakiej, tradycji świątecznych niepraktykująca.
Jak jesteś straszy to przyjmujesz to jaki oczywistość i nie jest ci to w życiu potrzebne. O to mi chodzi.

Ty się w Korei Północnej wychowałaś czy jak? :mrgreen:

:D


Wyjechałam z tym jak Filip z konopii. Może ktoś to przenieść do tematu dla ateistów? Bo narobiłam bałaganu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Religia,wiara,modlitwa,świadectwa,uzdrowienia-zbiorczy wątek

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 20 paź 2016, 19:31
anka szklanka, ja bym to w takim razie po prostu ateizmem nazwał. Wiesz że takie "cuś" w kulturze występuje, odrzucasz to bo nie jest Ci to do niczego potrzebne. I tyle.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 20 paź 2016, 19:46
Dzięki za przeniesienie ;)

Spoko, a już myślałam, że będę się chwalić jakąś nowoczesna nazwą :D No ale jakie życie taki rap.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 20 paź 2016, 19:50
anka szklanka, jak już chcesz jakąś słitaśną, unikatową plakietkę to możesz się określać jako "indyferentystka religijna".
Ewentualnie zwolenniczka "atumiwisizmu religijnego" :P .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 paź 2016, 20:03
anka szklanka napisał(a):A tak poważnie to jakbyście nazwali osobę, która nie została wychowana w duchu żadnej religii, nie miała więc czego odrzucać (skoro nie miała z tym kontaktu i niczego nie przyjęła, nawet nieświadomie)?
Znam wielu ateistów, ale wszyscy (których ja znam) negują nie tylko samą wiarę, ale potrzebę wiary. I wszyscy z nich ją odrzucali.
Ja nie neguję potrzeby wiary (czy to w Boga, czy coś innego ) mimo, że sama wiary religijnej nie rozumiem, ale rozumiem, że ktoś może tego potrzebować.
Czy ateizm zawsze oznacz odrzucenie czegoś, czy jak? Jest jakaś różnica? Bo ja w tych tematach słaba jestem.

Osobiście nie neguję niczego z powyższych. Po prostu nie interesuje mnie.
Neguję natomiast:
Wpieranie przez duchowo nawiedzonych konieczności wiary i wartościowanie ludzi przez pryzmat wiary.
Ustanawianie powszechnie obowiązujących praw opartych na religii.
Kapłanom wara od polityki.
Religia do świątyń. Kto chce, niech sobie chodzi. Nic mi do tego.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 paź 2016, 20:09
na_leśnik napisał(a):... "indyferentystka religijna"....

...że jak? :shock: :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 20 paź 2016, 20:21
NN4V, w nomenklaturze teologicznej to taka dusza bardziej zagubiona niż randomowy ateusz. Ateusz neguje istnienie Boga, a więc jest świadom tego co i dlaczego odrzuca. Ergo, można z nim dyskutować, polemizować, generalnie uskuteczniać różne misje ratunkowe jego zbłąkanej duchowej egzystencji. A indyferentysta? No cóż. Błądzi i ma to w dvpie :mrgreen: .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Kółko ateistyczne.

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 20 paź 2016, 20:27
na_leśnik napisał(a):"indyferentystka religijna"

Biere jak tylko nauczę się to swobodnie wypowiadać :D Uzasadniając "no cóż, błądzę i mam to w dupie" - świetne ;D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do