Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 11 mar 2015, 02:54
Zebrec, a gdzie tam 8) .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8596
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 12:03
Cześć wronom, dawno nie zaglądałam tu. :D
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez magnolia84 11 mar 2015, 12:05
pinda, heeeeeeeeeeeeeej!!!! Super Cię widzieć! Jak życie płynie?
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 12:07
magnolia84, witaj, bardzo miło mi, że mnie pamiętasz :))
Życie różnie mi płynie szczerze mówiąc, powoli,do przodu, choć choroba cały czas ze mną. Powoli zaczynam uświadamiać sobie, że nie pozbędę się jej nigdy, a jak u Ciebie, jak się czujesz? :D
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez magnolia84 11 mar 2015, 12:11
pindzioszka, jak mogę nie pamiętać? :)) Trochę się tu wspólnie spamiło ;)
U mnie różnie, choć z przewagą porażek, ale trza iść do przodu.
Co Cię tu przywiało po przerwie? :)
magnolia84
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 12:16
magnolia84, heheheh, no tak, spam, spam, więceeeeej spamu! :)))) Dlaczego przewaga porażek? Nie przesadzasz? Czy serio coś się dzieje? Przykro mi, wiem jak to jest. Ja właśnie nie wiem sama, czemu przestałam pisać, chyba zmęczona byłam, wynajdywałam kolejne choróbska (jak się czyta innych, łatwo o to :) ). Potem miałam długi czas świetnego samopoczucia, a teraz właśnie coraz gorzej się czuję, systematycznie forma się obniza i czasem się czuję jak kiedyś, zanim trafiłam do szpitala. Tj. marazm, nerwowość, rozdrażnienie, kołowrotek w głowie, nie mogę się skupic, zmęczona jestem, uciekam w alko. Tak w skrócie.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 11 mar 2015, 12:22
Olaboga! pinda, siostra marnotrawna ;) zawitała na foruma. ech.. szkoda, ze w tym momencie muszę uciekać z forum.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez magnolia84 11 mar 2015, 12:30
pinda, niestety nie przesadzam. W ciągu tych 2 lat odkąd jestem na forum tylko 6 miesięcy (kwiecień-październik ubiegłego roku) było wspaniałych, a później wszystko na raz jebło i taki stan rzeczy trwa do chwili obecnej. Jestem rozpieprzona w drobny mak (choć staram się nie dać tego po sobie poznać, zresztą jak zawsze - maska) i muszę znowu wszystko zaczynać od początku. Planuję włączyć psychoterapię. Nie mogę i nie chcę się jeszcze poddawać mimo wszystko...
Przykro mi, że kiepsko u Ciebie z samopoczuciem :-| Robisz coś z tym? leki, psychoterapia?
Też mam tą świadomość, że moje zaburzenia będą ze mną do końca, ale na szczęście zdarzają się okresy remisji, żeby choć trochę móc odetchnąć i nacieszyć się "normalnością"
magnolia84
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 12:49
Śmiercionauta, heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej zią! Wybacz, że się nie odzywałam, zgadamy się na pewno potem. Nawet ost. byłam w Lublinie,ale głupio mi było się odzywać po takim czasie. Jak u Ciebie?

magnolia84, Współczuję, naprawdę. Psychoterapia to dobry pomysł, masz już upatrzonego terapeutę/tkę? Nie ma co zwlekać, choć łatwo nie bedzie. Fajnie, że Ci chce się, wiec moim zdaniem powinnaś kuć żelazo póki gorące (potem nie daj allahu możesz wpaść w wiekszy marazm). Ja leczę się, stąd ta poprawa, ale właśnie ostatnio zjazdy mam.
A ogólnie to coś fajnego robisz? Basen, spacery, wyjścia? :) Na wiosnę czas na reaktywację :)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 mar 2015, 12:49
niestety zaboorzenia niczym suplement oprogramowania,raz wgrane,raczej się już nie usunie,wpływa na całą resztę
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 12:50
Arhol, gwóźdź do trumny wbiłeś ;)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 mar 2015, 12:52
nadal jednak moszna je próbować modyfikować i paczować tak by nie bugowały aż tak reszty,format (lobotomia) odpada ._.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez magnolia84 11 mar 2015, 12:59
pinda, u mnie zjazdy na lekach są niedopuszczalne, a że ostatnio taki się zaczynał, to popędziłam do świrologa po poradę i dostałam mixa. o!
Terapeutę mam już upatrzonego, zostaje tylko zebrać się na odwagę :mrgreen:
Staram się oczywiście funkcjonować jak tzw. normals - zaczęłam chodzić na basen (co prawda tylko 2 razy w miesiącu, ale dobre i to :D), raz w miesiącu spotkam się z jakimś niezaburzonym ludziem :P i co tydzień jeżdżę do mojej ukochanej babuni. Taka to moja "reaktywacja" :hide:
Poza tym leczę rany i przygotowuję się na ciekawszy kwiecień i być może jeszcze ciekawsze lato....a jak będzie to się okaże
magnolia84
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez pinda 11 mar 2015, 13:06
magnolia84, brzmi niezle, małymi krokami do przodu :) Trzymam kciuki za wiosenną reaktywacje, pewnie się uda :) I właśnie też pewnie receptą są niezaburzeni ludzie :)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do