Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 paź 2015, 12:49
cyklopka napisał(a):Skoro dzieci w Ameryce/Irlandii/itd. to robią, to dorośli w Polsce mają? Przecież to idiotyczne. :bezradny:

Idiotyczne powiadasz? Kilka lat temu ludzie by powiedzieli na przykład że idiotyczne jest że człowiek do biegania musi mieć GPS, endomondo, słuchawki z muzyką na uszach, a podczas biegu jeszcze musi sobie strzelić selfie. A teraz... Postęp, mądry czy głupi, ale postęp. Chociaż przyznam że jeszcze kilka lat temu nie musiałem się martwić o elewację 31 października...
Avatar użytkownika
Online
Posty
5868
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 12:54
Nie biegam, nie mam GPSa, a mp3 też mi padła.

Ale powtarzam, dlaczego niedokładnie kopiować jakąś tradycję? Jeśli w Ameryce na cukierki chodzą dzieci do 11 roku życia, to dlaczego u nas mieliby to robić dorośli? Poza tym mamy już w Polsce bogate tradycje przebierania się (bal karnawałowy), chodzenia po domach (kolędnicy) i niszczenia elewacji (yyy... tak), po co dodatkowy dzień na takie coś?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 paź 2015, 12:57
cyklopka napisał(a):Nie biegam, nie mam GPSa, a mp3 też mi padła.

Ale powtarzam, dlaczego niedokładnie kopiować jakąś tradycję? Jeśli w Ameryce na cukierki chodzą dzieci do 11 roku życia, to dlaczego u nas mieliby to robić dorośli? Poza tym mamy już w Polsce bogate tradycje przebierania się (bal karnawałowy), chodzenia po domach (kolędnicy) i niszczenia elewacji (yyy... tak), po co dodatkowy dzień na takie coś?


A czy ja mówię że to jest dobre, albo że mi się to podoba, albo że w ogóle to popieram? Tak już jest że się kopiuje tradycje i coś w nich zmienia, żeby były bardziej "nasze". Ale co zrobić? Dlaczego niedokładnie kopiować jakąś tradycję? To ja się spytam, po co w ogóle kopiować jakąś tradycję?

A z resztą mniejsza o to, ja mam gdzieś te wynalazki.
Ostatnio edytowano 30 paź 2015, 13:04 przez Purpurowy, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Online
Posty
5868
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:04
Purpurowy napisał(a):To ja się spytam, po co w ogóle kopiować jakąś tradycję?

Bo zanikają lokalne/rodzinne tradycje i się robi luka :bezradny:

Mnie na przykład w dzieciństwie kupowano cukierki na straganie przy cmentarzu i nie trzeba było chodzić po domach.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 paź 2015, 13:07
cyklopka napisał(a):Mnie na przykład w dzieciństwie kupowano cukierki na straganie przy cmentarzu i nie trzeba było chodzić po domach.

No widzisz... i tym dzieciakom co łażą po domach też mogą kupić na straganie, ale one wolą połazić po domach. Bo to "nowocześnie". Z resztą jak to w szkołach promują, to co się dziwić?

Dobra, lecę kosić trawę. Przypomnijcie mi w nocy, to wrzucę coś na temat koszenia trawy.
Avatar użytkownika
Online
Posty
5868
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 paź 2015, 13:17
Carl Sandburg,

Limited
Mknę pociągiem ekspresowym, jedną z błyskawic
amerykańskiej kolei.
W niebieską mgłę i ciemne powietrze
pędzi piętnaście stalowych wagonów z tysiącem ludzi.
(Wagony zardzewieją na złomowisku, a mężczyźni
i kobiety, śmiejący się w przedziałach,
obrócą się w proch).
Pytam mężczyznę w przedziale dla palących, dokąd jedzie,
a on odpowiada: „Omaha
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:18
U nas w szkole decyzją rady pedagogicznej nie wolno promować dżender ani Halloween, więc raczej nie przyjdę do pracy przebrana za Króla Goblinów :mrgreen: A z resztą i tak mam ospę.

Ale rozważ taką sytuację. Jak byłam mała, to zostawiałam list do św. Mikołaja na balkonie, skąd aniołki zabierały go do Nieba. I przyszła do szkoły jakaś baba i napisała na tablicy adres korespondencyjny do Finlandii mówiąc, że to jest prawdziwy adres do prawdziwego Mikołaja. Na co chłopcy się podjarali i pytają: "Prawdziwy? To tam można na serio pisać jakie się chce prezenty", na co babon się rozdarł: "Jak ty śmiesz Mikołaja prosić o prezenty!" Wróciłam do domu nie wiedząc o ch#! chodzi, a później już byłam za duża i zwyczajnie nie zdążyłam już kupić tej bajki o Rovaniemi. Tak że załapałam się jeszcze na Święta z aniołkami, diabełkami, gwiazdką betlejemską, bo elfy i renifery dopiero wtedy wchodziły do Polski.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 30 paź 2015, 13:19
kosmostrada, Zarabiste Ci to wyszlo :great: :great: :105: piekne kolory i takie wysmakowane . Az sama zamarzylam zeby sobie take cos namalowac :mhm:
Mnie tez ta promocja w rossku ucieszyla bo konczy mi sie tusz do rzes i liner .
Zaraz z domu wychodze i jade .
Jutro mam dentystke i pozniej pojade kupic dynie bo jestem zaproszona do sasiadow na mala posiadowke to pomyslalam ze upieklabym fit zdrowe korzenne dyniowe ciacha?

cyklopka, te szpileczki z zalando cudne :105: :105: :105:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 paź 2015, 13:23
Pociąg do Omaha
Przez kilka tygodni, które nastąpiły po tym, jak wykryto u mnie depresję
pędziłem z jednego spotkania na drugie. Na koniec deszczowego popołudnia
czekałem na swoją kolej w poczekalni na piętnastym piętrze. Stojąc przed
wielkim przeszklonym oknem, spoglądałem w dół na maleńkie postaci
ludzi, którzy uwijali się niczym mrówki. Nie byłem już częścią ich świata.
Oni żyli, mieli ważne sprawy do załatwienia, plany na przyszłość. Moją
przyszłością była śmierć. Opuściłem mrowisko i ogarnął mnie strach.
Przypomniałem sobie wtedy wiersz, który zacytował psychiatra Scott Peck1
.
Poeta opowiada o pociągu pędzącym z maksymalną prędkością po
bezkresie Wielkich Równin. Zna ostateczny cel podróży stalowych
wagonów - złomowisko - oraz przeznaczenie kobiet i mężczyzn, którzy
siedzą w przedziałach i śmieją się wesoło - proch. Pyta sąsiada, dokąd
zmierza. Ten odpowiada: „Do Omaha" *.
W końcu wszyscy zmierzamy do tego samego miejsca, nawet jeśli
mrówki o tym nie wiedzą. Nie do Omaha, tylko do śmierci. Ostatni
przystanek będzie taki sam dla wszystkich. Jedyna różnica polegała na
tym, że inni o tym nie rozmyślali, a ja owszem.
Śmierć, podobnie jak narodziny, jest częścią życia. Mojego również.
Nie byłem żadnym wyjątkiem. Czemu więc się bałem? W ciągu miesięcy
i lat, które potem przyszły, moi pacjenci nauczyli mnie, jak rozpoznawać
strach i brać się z nim za bary.
Dzięki ich doświadczeniom pojąłem, że lęk przed śmiercią nie jest
jednym strachem, lecz wieloma. A gdy przyjrzymy się każdemu po kolei,
przestają nas obezwładniać.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:24
platek rozy, widziałam taki przepis, ale chyba nie będę miała siły
http://elanaspantry.com/pumpkin-chocolate-chip-cookies/
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 30 paź 2015, 13:28
Dzień dobry! :papa:

kosmostrada, :great: Tak, to TY!!! :brawo: :brawo: Fajna kompozycja, nawet widzę fakturkę, szczególnie na bieli.
Czy malowałaś na zadrukowanej kartce, czy tylko prześwituje podłożona? Bo ten druk daje fajne efekty. :great:
Teraz to już mam wyobrażenie o Twojej twórczości i szósteczka za zdolności i chęci do tworzenia! Maluj dalej i opraw dzieła w antyramy. One muszą znaleźć miejsce na ścianie.
Acha, ale Ty mówiłaś o jakimś projekcie, a to tylko etap, więc nie "wtrancam" się w koncepcję. :D Moje uznanie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4356
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:35
kosmostrada, w ogóle nie zwróciłam uwagi na twoją pracę, bo myślałam, że to okładka jakiejś płyty :lol:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Aurora88 30 paź 2015, 14:21
cyklopka, co Ty taka anty na te święta? Tak strasznie się przejmujesz... ;)

A u mnie tradycją właśnie było chodzenie na Halloween, jako dzieciaki kopiowaliśmy to, co widzieliśmy w bajkach, chodziliśmy po dzielni przebrani za potworki i normalnie legalnie ludzi prosiliśmy o cukierki. I śpiewaliśmy im straszne piosenki o trupach. Raz jeden pan się na nas wydarł, że wnosimy durne amerykańskie zwyczaje, ale wszyscy stwierdzili, że koleś jakiś palant i o co mu chodzi? Był fun, były cuksy i byli niesamowicie mili i weseli ludzie.
Więc mnie bawi to oburzenie współczesnych. Nikt mnie nie zabierał na groby, nie miałam wielkanocnego króliczka z czekoladą, mikołaj nie odpowiadał na moje listy, miałam Halloween z dzieciakami z osiedla.

A jako dorosła studentka miałam ze współlokatorką tradycję organizowania corocznej imprezy halloweenowej więc jako dorośli też dawaliśmy upust potrzebie bycia paskudnym potworem raz w roku :D


kosmostrada, słabo widać Twoje dzieło ale strasznie mi się podoba :) Chciałabym coś takiego na ścianie, pasowałoby mi do mieszkania :D
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 14:35
Aurora88 napisał(a):cyklopka, co Ty taka anty na te święta? Tak strasznie się przejmujesz... ;)

Chcę zostać znaną blogerką, to ćwiczę się w opiniotwórstwie :mhm: A nie przejmuję się, bo jestem na lekach.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do