Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 14 maja 2015, 12:23
mirunia, kosmostrada, :papa: jestem, jestem :) podczytuje.
Ja siedze w pokoju od zawsze sama, wiec jak nie mam roboty to łatwiej sie obijac ;)Dziś też nuda. Za oknem, deszcz, ponuro i zimno. Mnie od kilku dni mocno boli kark, a od tego głowa :( wziełam dzis juz przeciwbólowe, ale nie bardzo coś pomagają :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 12:32
kosmostrada, Kochana moja, ja też wolę aktywny dzień w pracy, bo i głowa wtedy pracuje, czas szybciej leci i coś się dzieje. Do tej pory dzisiaj tak było, a teraz spokój... może i dobrze, bo łeb mam pełen. Wypiłam efferalgan niedawno, nie dałam rady czekać.
U mnie jakaś burza w oddali, grzmi i ciemno się zrobiło, nawet pokropiło. Stąd chyba mój ból głowy :bezradny:

Dam Ci przepis na mięcho:

KOTLETY Z KARCZKU

2 kg karczku
5 jaj
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki musztardy sarepskiej
3 łyżki Vegety

Pokroić mięso na grubsze plastry (nie tłuc), jaja roztrzepać, dodać mąki i pozostałe składniki, dobrze wymieszać. Obtoczyć plastry mięsa w cieście i pozostawić na 24 godz. w lodówce.
Na drugi dzień usmażyć kotlety, przełożyć do naczynia żaroodpornego, przekładając zeszkloną cebulą (w półplastry). Piec ok. 40 min.

Ciekawe, co by wyszło z ładnej łopatki lub szynki wg tego przepisu? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 12:36
Megi_, witaj Megi! O, to dzisiaj wszystkie tak mamy, w pracy z bólem głowy. Mnie też boli aż od karku, w dodatku spałam jak zabita na jednym boku i wstałam usztywniona. :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 14 maja 2015, 12:41
mirunia, też coś zle spałam :) najpierw mało co psa nie zabiłam, bo przez sen położyłam na niej nogi, jak sie wybudziłam i sie zorientowałam co sie dzieje i wzięlam te nogi to psina oddech aż z trudem łapała :( dziwne, że sama sie nie wyrywała (mała nie jest, 30kg żywej wagi) :) potem jakoś nerwowo spałam, duszno mi było..
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 12:46
Megi_!!!***** to nie tylko u mnie widzę pogoda dowala... U Miruni, u Ciebie...Ja wczoraj głową już nie mogłam ruszać, tak mi się na kark migrena rzuciła. Ale wieczorem wygrzałam prysznicem , wyprosiłam masaż, nasmarowałam maścią, chodziłam w szaliku i spałam na profilowanej poduszce. Dziś dużo lepiej. Bardzo polecam tą specjalną poduszkę, bo naprawdę dużo mniej cierpię z powodu karku. Można sobie zrobić też wałeczek z małego ręcznika pod szyję.

Mirunia, nie wiem, czy uda mi się kotlety z tego mięcha wykroić... Dzięki za przepis, zupełnie inny z tym leżeniem w cieście. W sumie mam jutro gości, to może zejdzie to mięcho.

Sniły mi się dziś te cholerne szpilki, co mam je kupić... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Megi_ 14 maja 2015, 12:48
kosmostrada, mam poduszkę, ale ghdzie schowaną. Chyba muszę po nią sięgnąc. Co do snów mnie sie ostatnio juz drugi raz sniły katastrofy samolotów :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

przez Nicholas1981 14 maja 2015, 12:50
No i proszę, dziewczyny się ożywiły, przepisy sobie podają na żarcie. A ja dziś chyba pizzę zamówię, bo gotować to nie bardzo potrafię a moja Lady w delegacji. Więc nie róbcie mi smaka.
Nicholas1981
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 maja 2015, 13:00
Przeszedłem dziś Biedronki w jedną stronę 800 metrów :smile: pleców nie czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16480
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 14 maja 2015, 13:03
Nicholas1981, - pizza jako urozmaicenie też jest ok. Lubię...

Megi_, - poduchę polecam, to nie bajer, dziewczyna na forum jest rehabilitantką i polecała chociaż ten wałeczek sobie zrobić. Co to mogą być te Twoje samoloty w snach?

A co do gotowania, to bardzo lubię jeść na mieście ( moja mama np. nie ), ale gdybyśmy mieli się tak żywić to moja pensja chyba by na to zeszła... ;) a za co szpilki? :) A poza tym lubię sobie tak czasami popichcić.
A wy jak - lubicie gotować, czy jest to kwestia finansów, czy może zasady "wiem, co jem" ?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 13:15
kosmostrada, he, he... to na dniach znajdziesz szpilki dla siebie, skoro aż sen zaprzątają :D czasami tak coś zapadnie nam w podświadomość.
Mam Kosmo poduszkę ortopedyczną z pianki termoplastycznej, dostosowuje się do kształtu szyi i głowy, ale nie zawsze na niej śpię. Wolę na 2 jaśkach, które sobie podkładam pod szyję, a poduszka ort. leży obok w razie co. :bezradny:
Na pewno wykombinujesz coś pysznego z tego mięcha i będzie po kłopocie, jak goście wtranżolą ze smakiem :D

Chyba głodna jestem!!! :time:

Megi_, biedna psina, pańcia by zadusiła własnego pupila!

Nicholas1981, o żarciu można cały czas...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

przez Nicholas1981 14 maja 2015, 13:21
mirunia napisał(a): Nicholas1981, o żarciu można cały czas...

To ja chyba jestem nietypowy, bo mnie jedzenie specjalnie nie podnieca. Od dzieciństwa jestem niejadkiem raczej.
Nicholas1981
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 maja 2015, 13:32
Witam serdecznie obecnych :D
Pędzę donieść :lol: , że zupa z soczewicy pyszna...doprawiłam po swojemu, dodatkowo. To jest naprawdę smaczne :D Ciekawa jestem, czy będzie smakowała Maleństwu? Jak wychodziliśmy spał, więc będę miała informację od Synowej...
Dokupiłam, wracając, zabawki na Dzień Dziecka...cieszę się bardzo, bo nie lubię zostawiać na ostatnią chwilę...

mirunia, ciekawy przepis, szkoda, że nie jadam wieprzowiny, bo brzmi pysznie ;)
Ja jedynie czasem jem pieczony środkowy schab...ale naprawdę rzadko/problemy z cholesterolem/.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 14 maja 2015, 13:35
kosmostrada, lubię pichcić i jadam w domu na co dzień. Ale na wyjazdach chętnie próbuję czegoś innego, nie mam uprzedzeń. Byleby mi z talerza nie uciekało i nie mrugało :mrgreen:
Jeżeli w swoim mieście, to właśnie pizza lub ciekawe naleśniki- olbrzymie porcje :hide: jedna wystarczy na 2 osoby!

jasaw , :papa: więc podobnie jadamy, raczej domowo.
Myślę, że to ciasto-panierka pasuje też do innych mięs, można wypróbować. Piersi drobiowe, połówki nie tłuczone, też byłyby dobre.
Ostatnio edytowano 14 maja 2015, 13:44 przez mirunia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 maja 2015, 13:39
Ja lubię pichcić, choć mam małą kuchnię, jednak dla chcącego...
Z przyjemnością korzystam z przepisów w necie, książkach, bez problemu wprowadzam nowe potrawy, czasem modyfikując je. Nie lubię mięs z winem, dlatego często muszę trochę kombinować, zazwyczaj zastepując octem balsamicznym.
Lubię czasem jeść na mieście, ale Mąż woli domowe, bo kiedyś jadł tylko poza domem...
Zresztą wiadomo-renciści mają ograniczone możliwości ;) , choć czasem zdarza się nam :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do