Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 30 kwi 2016, 18:43
Witajcie
Dowiedziałam się wczoraj ze ojciec załatwił sobie 3 tyg urlopu.
Będzie chlał ile wlezie.
Boję się.
Dziś już leży zechlany A to dopiero 1 dzien
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Afobam 0,5mg

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7645
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 kwi 2016, 19:05
Jak cudownie w trenczu chodzić i bez czapki... :105:
Poszliśmy na pierogi, tak się objadłam, aż mi się słabo zrobiło. Macie też tak, że uczucie sytości Was czasami zwala z nóg? Kiedyś to nawet lęka miałam... :hide:
Potem zebraliśmy się do Lidla, jakieś zakupki na wolne dni i biblioteka, plus rosski na niuchanie. :D
Teraz już zalegnę z dobrą herbatą i będę czytać pożyczoną "fachową" literaturę pt. Nerwica a rozwój człowieka. :shock:

mirunia, No właśnie, dawno w lumpku nie byłaś... :nono: :D

cyklopka, Znaczy co - czas na zmianę, czy jakaś inna interpretacja snu? ;)

misty-eyed, No patrz, a ja tego wiesiołka sobie chwalę. Fakt, że mam z super źródła, od pasjonatów, świeżutko tłoczony. Zastanawiam się jeszcze nad czarnuszkowym olejem, bo bardzo zachwalają. Nie miałam teraz kasy.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8268
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 30 kwi 2016, 20:40
kosmostrada, wiadomo, że nie wszystko wszystkim pomaga... Także kupowałam w sklepie, u zaprzyjaźnionej pani, która specjalnie dla mnie sprowadzała ze sprawdzonych źródeł...
Przetestowałam wszystkie - chyba - preparaty sojowe - bez efektu, stosowałam homeopatię, też nie pomogła. Przez jakiś czas piłam zioła o. Bonifratrów, nawet z niezłym skutkiem, ale już moja p.doktor internista-zielarka nie przyjmuje, więc zrezygnowałam.
Zażywanie olejów jest generalnie bardzo zdrowe, wskazane.Przez jakiś czas stosowałam codziennie oliwkę z oliwek i olej słonecznikowy, oczywiście nierafinowany.
Nadal poszukuję i nie tracę nadziei, że w końcu, albo mi coś pomoże, albo męczące objawy ustąpią same...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2244
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 kwi 2016, 20:52
misty-eyed, Ech ja już nie liczę na to, że mi jakieś cuda wianki pomogą, jak nawet nie działają psychotropy... :bezradny: Tylko żeby było tak w miarę, to już nie będę narzekać. I w tym temacie szukam pomocy. :roll:

Nie mogę czytać, bo mam za słabe okulary do książek... :evil: Litery mam zamazane, oczy mi łzawią po kilku stronach. Czas wydać piniondz na nowe patrzałki... :why:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8268
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 30 kwi 2016, 21:12
kosmostrada, ja doszłam do etapu "jest w miarę" i staram się działać w tych ramach.
Jestem pogodzona, próbuję - kroczek do przodu, jak potrzeba - krok do tyłu i tak żyję.
Wszystkich swoich objawów opisywać nie chcę, ale czasem zastanawiam, a nawet dziwię, jak ja to ogarniam...
Jeszcze tylko chciałabym wiedzieć co z tym szyjnym odcinkiem kręgosłupa i na pewno nie poddam się, będę brała życie jakim jest,
i bo wiem, że na drugie nie mam szans - jak śpiewa A Rojek...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2244
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 30 kwi 2016, 21:14
Padam na ryjek. Zrobiłam dzisiaj pierdylion kilometrów po Sarajewie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3821
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 kwi 2016, 21:28
Carica Milica, :papa: Ale to cudne padanie na ryjek! :smile: Masz ekstazę? :D Jaką masz pogodę? Jest cieplutko?

misty-eyed, I w tym tonie trzymamy Kochana!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8268
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 30 kwi 2016, 21:54
Dzisiaj cieplutko i słonko, wczoraj pogoda tragiczna. Ekstaza jest. Właśnie piję rum i jem lokum. :D
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31.6
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 10 mg, trazodon 25-75 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3821
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 kwi 2016, 22:13
Być może w maju pojadę do Alba... no dobra, do Wrocławia. :mrgreen: Ale też fajnie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6861
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 30 kwi 2016, 23:51
Dzisiaj spędziłem jako taki dzień. Czyli czułem się żle, ale do wytrzymania. Rano pojechałem do sklepu motocyklowego na drugim końcu miasta. Chciałem kupić spodnie, ale nic na mnie nie pasowało. Zamówiłem właściwy rozmiar na czwartek, a tymczasem kupiłem sobie buty na moto. Później chciałem wyjechać na wycieczkę za miasto, ale okazało się że droga wylotowa jest zakorkowana. Korek 15 km. Nie chciało mi się jechać między samochodami i wróciłem do siebie. Później spotkałem się ze znajomymi z odziału i poszliśmy na wycieczkę do Łazienek. Tam czułem się trochę napięty i zdołowany. Ale i tak było lepiej niż wczoraj. Wczoraj czułem napięcie na70%, a dzisiaj na 45%. No a jak byłem w szpitalu to tylko 5%. Nastrój zepsuł kolega, którego mało znam. Powiedział, że źle się czuje bo ma wrażenie, że wszyscy go obserwują. Dostałem lęku i trzymał mnie do momentu, aż wróciłem na oddział. Tam napiłem się kawy i mi przeszło. Po szesnastej wyszliśmy z Karolem tradycyjnie na Stare Miasto. Widać, że ludzie wyjechali z miasta - puste miejsca parkingowe na ulicach, mało ludzi na chodnikach. Ale na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu były tłumy. Spacer trwał 4 godziny. Jak zwykle zrobiliśmy 14 km. Później posiedziałem na oddziale. A jak wyszedłem o 22:00 to mnie opieprzył ochroniarz, że za długo siedzę. Muszę sobie znaleźć znajomych poza szpitalem. Może jutro nadarzy się okazja bo zorganizowałem wycieczkę motocyklową na zamek w Czersku. Jedzie 14 motocykli. Trochę się tego boję bo to wyjazd za miasto, tzn opuszczenie strefy komfortu, no i sami obcy ludzie. Żebym tylko nie miał mocnego napięcia, to wszystko będzie dobrze. Poza tym raczej będzie bardzo fajnie. Nie znam ani jednej osoby i kieruje wycieczką :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 30 kwi 2016, 23:52
Dzisiaj spędziłem jako taki dzień. Czyli czułem się żle, ale do wytrzymania. Rano pojechałem do sklepu motocyklowego na drugim końcu miasta. Chciałem kupić spodnie, ale nic na mnie nie pasowało. Zamówiłem właściwy rozmiar na czwartek, a tymczasem kupiłem sobie buty na moto. Później chciałem wyjechać na wycieczkę za miasto, ale okazało się że droga wylotowa jest zakorkowana. Korek 15 km. Nie chciało mi się jechać między samochodami i wróciłem do siebie.


Później spotkałem się ze znajomymi z odziału i poszliśmy na wycieczkę do Łazienek. Tam czułem się trochę napięty i zdołowany. Ale i tak było lepiej niż wczoraj. Wczoraj czułem napięcie na70%, a dzisiaj na 45%. No a jak byłem w szpitalu to tylko 5%. Nastrój zepsuł kolega, którego mało znam. Powiedział, że źle się czuje bo ma wrażenie, że wszyscy go obserwują. Dostałem lęku i trzymał mnie do momentu, aż wróciłem na oddział. Tam napiłem się kawy i mi przeszło. Po szesnastej wyszliśmy z Karolem tradycyjnie na Stare Miasto. Widać, że ludzie wyjechali z miasta - puste miejsca parkingowe na ulicach, mało ludzi na chodnikach. Ale na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu były tłumy. Spacer trwał 4 godziny. Jak zwykle zrobiliśmy 14 km. Później posiedziałem na oddziale. A jak wyszedłem o 22:00 to mnie opieprzył ochroniarz, że za długo siedzę.

Muszę sobie znaleźć znajomych poza szpitalem. Może jutro nadarzy się okazja bo zorganizowałem wycieczkę motocyklową na zamek w Czersku. Jedzie 14 motocykli. Trochę się tego boję bo to wyjazd za miasto, tzn opuszczenie strefy komfortu, no i sami obcy ludzie. Żebym tylko nie miał mocnego napięcia, to wszystko będzie dobrze. Poza tym raczej będzie bardzo fajnie. Nie znam ani jednej osoby i kieruje wycieczką :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 maja 2016, 07:49
" Nastroj zepsul kolega ktorego mało znam" :(
no naprawde, cierpisz katusze. Mam taki pomysl, jak juz odkryje sie sposób przewidywania nerwicy u nienarodzonych NALEZY TAKIE PŁO DY ABORTOWAĆ :evil:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 maja 2016, 09:13
rolosz napisał(a):
mirunia napisał(a):kosmostrada, wychodziłam już dwa razy na dwór, mimo, że nie posiadam psa, ale posiadam tzw. sklerozę :D
Zapomniałam za pierwszym razem kupić płynu do naczyń i sralnego papieru - bez tego ni rusz, a tu wolne dni. :D
Cały czas jest wilgoć na zewnątrz, mżawka. Byłam z gołą głową, bez parasola, więc miałam naturalne nawilżanie gębusi i włosów, które skręciły mi się w baranka po tym spacerze... no też dobrze. ;)



mirunia masz dziś mistrza :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

kosmostrada a takie tam zakupki w biedronce, warzywniaku i przede wszystkim w aptece. Żadnych odlewek, żadnych wizyt w rossku :P Słońce ładnie u mnie świeci, od razu się poczułem lepiej po tych zakupach.

detektywmonk pamiętam taką dziką jabłoń i dziką śliwę mirabelkę po których hasałem za młodu :D I oczywiście - trzepak na podwórku :mrgreen:


Ja wspinałem się na wiąz :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18327
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 01 maja 2016, 09:17
Cześć ludzie. Nie chce mi się dużo pisać. Lucy, masz fajny awatar. Humor z rana jako taki, może przydałoby się pograć w jakąś grę. Niestety mam ich w nadmiarze i nie wiem co wybrać. Hearthstone trochę mi się znudził, z resztą za często przegrywam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do