Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 08 wrz 2007, 12:46
arla napisał(a):jak ja sie dzisiaj do du.... czuje.
Smutno
Szaro
Brzydko
Grubo
Głupio
:cry:


mam nadzieje ze dziś juz lepiej się czujesz <tulam>
ja za to czuje sie podle parszywie dziś jakoś bethi masz pw ode mnie :-)
ale chyba dziś pojadę po psa owczarka pocieszam się ta myslą :-) dziś przyleciala ze stanów moja ciotka chyba dziś bo ja nie bardzo pionformowana jestem z reszta nie do mnie do babci swojej mamy... nie trawie tej kobity no nie trawie niech sie idzie wypchać do tapicera ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:07 pm ]
do tego monitor mi wysiada to juz drugi :cry: komp tez mam inny to jeden zepsuty i na gwarancji i nie mam nikogo do pomocy żeby mi zawieżli do naprawy :cry: jak padnie i ten to nic juz nie bede miala :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez natik 08 wrz 2007, 15:10
Po wczorajszej euforii pozostalo tylko wspomnienie i czuje sie do dupy dzis... bez sensu, bez sily i sama jak pies...
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

przez raven 08 wrz 2007, 16:42
Mnie też dzisiaj samotność dołuje. Zresztą podobnie jak co tydzień w sobote i niedziele...Starsi gdzieś pojechali, a brat siedzi u swojej dziewczyny, a ja jak zwykle w domu samemu. Zresztą prawie całe wakacje takie mam... I jeszcze ostatnio nerwowa atmosfera w domu jest. Na dwór nawet nie chce mi sie wyjść, pewnie i tak połaził bym ze 20 min samemu a pozniej znów do chaty w cztery ściany...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez agnes_001 08 wrz 2007, 17:28
natik napisał(a):Po wczorajszej euforii pozostalo tylko wspomnienie i czuje sie do dupy dzis... bez sensu, bez sily i sama jak pies...


Kurcze, lepiej bym sama nie ujęła mojego stanu ducha dziś.
A już było tak dobrze. Buuu...
Nie chce znowu popadać w obwinianie bliskich, ale wczoraj mama na mnie wyskoczyła i skończyło się tak, że nie spałam, leżałam z lękiem, same nieciekawe sprawy. Hmmm, już nawet nie chce mi się myśleć o tym wszystkim i rozgryzać to,co tak bardzo mnie boli.
Znowu chce mi się płakać cały czas i jest mi przykro,że mama tak mnie olewa dziś.
To jest chyba dla mnie najgorsze...
Panuje taka atmosfera jakby ktoś kogoś zabił. Masakra
Na szczęście lub nieszczęście w czwartek jadę sobie do Krakowa i już nie wrócę...
Życie czasami bywa bardzo bolesne, UCZE SIE ODKRYWAC JEGO RADOSNA STRONE.

Życzę dużo uśmiechu, takiego bez powodu.
Mimo wszystko dziękuję za to że mija kolejny dzień.
Believe in what you feel inside
And give your dreams the wings to fly
You have everything you need
If you just believe...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 13:52
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez VTEC 08 wrz 2007, 19:50
HELLO !

Po tygodniowej nieobecności spowodowanej poprawkami na uczelni i intensywną nauką (wpadły same czwóreczki :D ) witam wszystkich bardzo serdecznie ;)

Mój dzisiejszy dzień ---> pochmurne niebo , granatowe myśli i dźwiek wydechu w moim samochodzie, który zawstydza startujące F-16 :lol:

Jest dobrze , bez lęków (te malutkie niszcze od razu na wejściu) , remont skończony w domku .. duuży uśmiech ... nie wiem czy wy też tak macie że ...

im bardziej wszyscy marudza dookoła , tym większej energii dostaje ... chyba czerpię z tego jakąś dodatkową moc :shock: ....

przypomina się mortal combat " Your soul is mine !" :lol:

Pozdrawiam
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez nextfriday 08 wrz 2007, 19:54
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:54 pm ]
*maleństwo* napisał(a):Ojj tez bym takie dni chciała , może jak bede miała takie małe dzidzi jak ty :) ale boje sie miec dziecko :((przez te leki , pozatym to chyba nie dla mnie jeszcze!narazie wychowuje psa i świnke...


powiem Ci tylko tyle, że ja też marzę o maleństwie, zresztą czas najwyższy na mnie.... ale tak się cholernie boję...czy majac nerwice lękową mozna normalnie przeżyć ciążę, poród itp. itd., bez szkody dla małej dzidzi? Zastanawia mnie to i to bardzo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 08 wrz 2007, 20:54
nexfriday można ja i mój syn jesteśmy tego żywym dowodem :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 08 wrz 2007, 21:08
a ja dziś od rana śmigałam po sklepach choć formy dobrej nie miałam z rana ale rozchodziłam złe samopoczucie i potem już było całkiem przyjemnie teraz czekam na mecz :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez agnes_001 08 wrz 2007, 21:11
VTEC napisał(a):m bardziej wszyscy marudza dookoła , tym większej energii dostaje ... chyba czerpię z tego jakąś dodatkową moc Shocked ....


Dobra Nasza!!!
Ja też tak mam, ale jak już za dużo słucham marudzenia, to dostaje drgawek... i to wcale nie z powodu lęku.

Ten optymizm i energia trochę mnie dziś opuściły, ale pewnie tylko na sekundę...

Meliska już była, teraz do spania!

Pozdrawiam
Believe in what you feel inside
And give your dreams the wings to fly
You have everything you need
If you just believe...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 13:52
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez nextfriday 08 wrz 2007, 22:21
Gratuluje ! :) A jakporadziłaś sobie w czasie ciąży? Miałaś często ataki czy może wręcz przeciwnie udąło Ci sie wyciszyć?

Jaśkowa napisał(a):nexfriday można ja i mój syn jesteśmy tego żywym dowodem :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

przez .Tomek 08 wrz 2007, 22:41
dżejem napisał(a):CARRAMBA!!!! Razz Mr. Green Mr. Green Mr. Green (...)

dżejem dobre :mrgreen: :mrgreen:

A jaa....jak ja nienawidzę miejsc publicznych. Urodziny siostry były więc wybrałem się z nią i mamą do pizzerni. Full była, pełno ludzi głośno. Ja swoje fobie oczywiście, że wszyscy się patrzą, że obserwują, śmieją się, obgadują. Chociaż wiedziałem w sumie, że każdy sam sobą się zajmuje to i tak miałem to durne przeczucie i cały czas byłem zestresowany. Idiotyczne. Nie wiem jak ja znajdę sobie pracę. Na pewno nie będzie to w restauracji czy barze :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Dino 08 wrz 2007, 22:49
a u mnie dzisiaj i wczoraj jest dobrze,dzisiaj to normalnie mnie energia roznosiła ,bylem radosny,żartowałem z żoną normalnie gitara :D skutki uboczne leku już prawie zanikają do tego druga wizyta u psychologa tez mi bardzo dużo dała,tak że kochani trzeba jednak więcej czasu dla leków ssri,ja już miałem odstawić ale teraz się ciesze że wytrzymałem ten koszmarny okres adaptacji,na razie tyle oby nie zapeszyć :D
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 08 wrz 2007, 22:51
nextfriday napisał(a):Gratuluje ! :) A jakporadziłaś sobie w czasie ciąży? Miałaś często ataki czy może wręcz przeciwnie udąło Ci sie wyciszyć?

Jaśkowa napisał(a):nexfriday można ja i mój syn jesteśmy tego żywym dowodem :D

miałam to szczęście, że nie miałam żadnego ataku czułam się jak młody Bóg odstawiłam leki dość szybko bo w ciągu miesiąca i czułam się bardzo dobrze przez całą ciąże, czego i Tobie życzę jak już będziesz w błogosławionym stanie :D Ciąża to wyjątkowy stan wszystko tak diametralnie się zmienia od gospodarki hormonalnej po światopogląd. Ja w ciąży mogłabym chodzić non stop bo czułam się super a poza tym teraz łatwiej mi walczyć z chorobą bo mam takie małe "światełko w tunelu" w postaci mojego synka, które mobilizuje mnie pomaga nadaje sens......
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 08 wrz 2007, 22:54
mój dzień? Cisza- ta gorsza odmiana i samotność- taka w najgorszym dla mnie wydaniu..
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do