" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: " F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 06 sty 2011, 22:32
Polska a Kafka, jak dla mnie:
- system polskiej biurokracji,
- prawo, którego na dobrą sprawę większość obywateli tak na prawdę nie zna,
- manipulacja medialna (narzucanie wzorców, schematów myślenia),
- nakaz płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, podatek od posiadania zwierzaka w domu, a także opłata klimatyczna,
- pociskanie ludziom nieudolnie zawoalowanego programu wyborczego, a także obietnic wyborczych, które na obecną chwilę i tak nie mogły by być zrealizowane, tłumaczenie nonsensownych ustaw dotyczących finansów, chęcią poprawy bytu obywateli.

:)
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez LitrMaślanki 01 lut 2011, 16:38
Prokuratura wszczęła we wtorek śledztwo, które ma wyjaśnić, czy z policyjnego magazynu w Łodzi zniknęło ok. 4 tys. opakowań dopalaczy zabezpieczonych w ub. roku. Zdaniem policji mogło dojść do pomyłek podczas spisywania liczby zabezpieczonych specyfików.


Chodzi o dopalacze zabezpieczone w październiku ub. roku podczas ogólnopolskiej akcji zamykania, na mocy decyzji GIS, sklepów i hurtowni sprzedających te specyfiki. Policja zabezpieczyła wówczas towary, m.in. w sklepach i magazynach należących do tzw. króla dopalaczy Dawida Bratko (zgodził się na podawanie swoich danych). Został on zatrzymany, gdy otworzył zamknięty i zaplombowany wcześniej przez


Sanepid jeden ze swoich sklepów w centrum Łodzi i zaczął sprzedaż.

Według "Expressu Ilustrowanego" z policyjnego magazynu w Łodzi zginęło ponad 4 tys. opakowań dopalaczy skonfiskowanych Bratce. Zdaniem gazety, ich wartość szacuje się na 60 tys. złotych. Sprawa wyszła na jaw w grudniu ub. roku po oględzinach zabezpieczonych dopalaczy. Okazało się wtedy, że spośród 17 tys. sztuk jednego z rodzajów dopalaczy (taka ilość była podana w dokumentacji) brakuje 4,2 tys. opakowań. Według gazety w niewyjaśniony sposób zwiększyła się natomiast liczba innych dopalaczy. Policja zawiadomiła w tej sprawie prokuraturę.

Jak poinformował PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania od 17 listopada ub. roku policjanci prowadzili oględziny dopalaczy, które zabezpieczono w czterech sklepach bądź hurtowniach oraz w domu Dawida Bratko. Łącznie zabezpieczono kilkadziesiąt tysięcy opakowań z tymi specyfikami.

Podczas ich przeliczania stwierdzone zostały rozbieżności pomiędzy stanem wynikającym z dokumentów, a stanem rzeczywistym. "Odnotowano zwyżki, czyli z dokumentacji wynikało, że zabezpieczono mniej opakowań z dopalaczami, a w rzeczywistości było ich więcej. Stwierdzono także mniej niektórych dopalaczy, niż wynikało to z dokumentacji, m.in. brak ponad czterech tysięcy opakowań jednego z dopalaczy" - zaznaczył Kopania.

Prokuratura otrzymała we wtorek sprawozdanie z czynności sprawdzających prowadzonych w tej sprawie przez wydział kontroli Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Ze sprawozdania wynika, że policji nie udało się ustalić przyczyny tych rozbieżności.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji, które poprowadzi Prokuratura Rejonowa w Łęczycy. "Badana będzie prawidłowość zabezpieczenia odebranych dowodów rzeczowych i sposób ich liczenia, bo na razie nie wiemy, jakie są przyczyny tych rozbieżności. Na obecnym etapie formułowanie tezy o kradzieży dopalaczy jest jednak przedwczesne" - zaznaczył rzecznik prokuratury.

Rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Magdalena Zielińska potwierdziła, że są niezgodności w ilości zabezpieczonych dopalaczy - niektórych specyfików jest mniej niż wynika z dokumentacji, a innych - więcej. "Obecnie trudno wyrokować dlaczego i myślę, że krzywdzącym jest powiedzenie, że coś zostało ukradzione. Najprawdopodobniej są to rozbieżności wynikające z zapisów ilościowych co do poszczególnych nazw produktów. W dalszym ciągu skrupulatnie je przeliczamy i wyjaśniamy tę sprawę" - zaznaczyła rzeczniczka policji.

Łódzka prokuratura zarzuca Dawidowi Bratko wprowadzenie do obrotu znacznych ilości środków odurzających oraz popełnienie dwóch przestępstw przewidzianych w ustawie o Państwowym Inspektoracie Sanitarnym - dwukrotnego wprowadzenia do obrotu substancji zakazanych przez GIS. Według prokuratury grozi za to kara do 10 lat więzienia.

Śledczy wystąpili z wnioskiem o aresztowanie Bratki, ale nie zgodził się na to sąd. Ostatecznie prokuratura nakazała mu powstrzymanie się od prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na produkcji i handlu dopalaczy oraz zakazała mu opuszczania kraju i zatrzymała paszport.



To zabawne ,niestety sadzę że okaże sie ze 4000 dopalaczy nie istniało lub ,ze wyparowały .
Ukłony w kierunku sprawnie działającej Policji :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez lakuda_reaktywacja 23 lut 2011, 11:30
Walka z bezrobociem to wyrzucanie pieniędzy - ocenia "Puls Biznesu".

w zwiazku z tym, rząd postanowił w 2011 r. drastycznie zmniejszyć wydatki na ten cel

cos niesamowitego.. :shock:
lakuda_reaktywacja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

Avatar użytkownika
przez linka 23 lut 2011, 11:35
Skąd takie informacje?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez lakuda_reaktywacja 23 lut 2011, 18:26
z gazety - puls biznesu
lakuda_reaktywacja
Offline

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez LitrMaślanki 23 lut 2011, 18:58
zajebista informacja ,potwierdza moją teorie ,że lepiej sie rządzi i eksploatuje społeczeństwa o dużym bezrobociu .
jest partia - Polska Najważniejsza (jakoś tak się nazwali)
jest ruch społeczny Palikota -Gospodarka najważniejsza .

A ja bym chciał ,żeby ktoś rozreklamował hasło pojedynczy człowiek najważniejszy
LitrMaślanki
Offline

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

Avatar użytkownika
przez linka 23 lut 2011, 23:34
Dobra dobra bez populizmu. Łatwo się osądza jak się nie zna szczegółów - być może są projekty które są zupełnie nierentowne, nie przynoszą skutków - niby miały zmniejszać bezrobocie a tego nie robią - więc de facto jest to kasa wywalana w błoto - to się nie ma co dziwić, że chcą z nich zrezygnować....... dla mnie to za mało informacji żeby zaraz kogoś oskarżać......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez LitrMaślanki 25 lut 2011, 17:36
linka,
No może trochę demagogii się wkradło ,ale jeżeli chodzi
o absurdy polskie
To ja już jestem bardzo przewrażliwiony .


Ano dotychczasowe nie przynosiły rezultatów ,bo jak miały przynosić skoro lwia cześć funduszy celowych ,
konsumowana była przez rozrośnięta machinę Ministerstwa pracy i spraw socjalnych na każdym szczeblu.
LitrMaślanki
Offline

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lut 2011, 18:33
Moja mama wyszła z 4-letniego bezrobocia w połowie lat 90tych i do dzisiaj prowadzi firmę tylko dlatego, że dostała niskooprocentowany kredyt i kurs przekwalifikujący z urzędu pracy.

Co do wszelkich kursów z urzędów pracy - sprawa wygląda tak - bardzo trudno się na nie dostać. Byłem kilkakrotnie na nie zapisany i ani razu się nie dostałem. Tyle, że Ja mam średnie wykształcenie więc nie podpadam pod bardziej zaawansowane rzeczy.
Obecnie tę funkcję spełniają szkoły dwuletnie policealne, które są od jakichś 2 lat opłacane przez państwo. Tylko trzeba wybrać właściwą i nic nie trzeba płacić. A w przypadku niektórych to nawet dają mp3 playery i inne rzeczy byleby się ludzie do nich zapisywali.
Kształcić się można za darmo, więc nie widzę sensu dublowaniem tego przez urzędy.

Cięcia są dlatego, że duża część społeczeństwa w ogóle nie płaci podatku dochodowego - tzn. dostają zwroty podatku. W związku z tym dochody państwa są mniejsze. Firmy które mają dochody poniżej pewnej sumy mogą się zwolnić z płacenia VATu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

" F.Kafka" po polsku ,czyli co to za kraj w którym ...

przez LitrMaślanki 26 lut 2011, 19:40
Sorrow,
Intensywny kurs to jedno a dwuletnia policealna dla kogoś
w desperacji to druga sprawa ...rachunki trzeba płacić
i jeść też coś się powinno .

Ale dzięki za ten post ,bo dowiedziałem się czegoś nowego .
Może skorzystam jak mój stan się trochę poprawi i będzie jeszcze taka opcja .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do